reklama

Tragiczny wypadek na Bielanach: Dachowanie BMW. Jedna osoba nie żyje

Redakcja
Archiwum Polskapresse
Do tragicznego wypadku doszło nad ranem przy ulicy Reymonta na Bielanach. W wypadku BMW zginął pasażer, drugi stracił nogę. Kierowca, 19-letni mężczyzna był pijany.

W wypadku zginął pasażer siedzący z przodu. Drugi, który siedział z tyłu stracił w wypadku nogę. Kierowca, 19-letni mężczyzna był pijany.

BMW z zawrotną prędkością wjechało al. Reymonta w kierunku ul. Wólczyńskiej. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, a ten obrócił się bokiem i skosił latarnię na przystanku, a następnie uderzył w drzewo.

Zobacz także: Śmiertelny wypadek samochodowy. Zginął mały chłopiec

Jak informuje policja do wypadku doszło podczas wyprzedzania. 19-letni kierowca miał 1 promil alkoholu w organizmie. Pasażer jadący z przodu zginął na miejscu. Drugi w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Straż pożarna, aby wydobyć ofiary musiała obciąć dach auta.

Jak postępować w przypadku zdarzenia lub wypadku drogowego.

Wideo

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aa

ludzie blagam was myslcie zanim cos napiszecie.. troche wyobrazni. pomyslcie ze po jakims czasie czytaja komentarze najblizsi ofiar i wszystko staje im przed oczami.. myslenie nie boli.. mam nadzieje ze ktokolwiek z was zrozumial..

u
unknow

sami sobie byli winni...

z
ziotpek

Gdzie ten wariat jechał o 2.30. Dlaczego na bani woził ludzi i to samochodem zdriffingowanym?

c
crucifier

znałem dość dobrze tego leszcza co prowadził auto. Generalnie pajac z niego. Mam nadzieję, że będzie siedział za kratkami i nikogo już nie zabije.

q
qrt

ok, ale skasuj to badziewne (L).

r
radyga

"Życzymy również powodzenia w ustaleniu co dokładnie przyczyniło się do wypadku."

Może np. sportowy wóz, duża prędkośc, warunki pogodowe przy braku doświadczenia, i 1 promila we krwi?
Kierowcy życzę nie tylko dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdu.

A
A. Gość

Jakie 5 minut, minut nie wygłupiaj się. Karetka przyjechała na samym szarym końcu grubo ponad 10 minut to trwało gdzie w Warszawie w nocy przy pustych ulicach to jest skandal tym bardziej że pierwszy telefon wykonany był pare sekund po całym zdażeniu. A jeśli chodzi o te krzyki to bez tego nic w tym kraju nie załatwisz. Przykra sprawa. Wracaj szybko do zdrowia Dziewczyno a kierowca za to co zrobił i całe jego zachowanie po zajściu niech się pali na sztosie.

j
j.

osobista tragedia tych młodych ludzi i ich rodzin nie zmienia zasad i standardów - przepisy mówią o trzeźwości za kółkiem, o dopuszczalnych prędkościach i zachowaniu należytej ostrożności, musieli o tym uczyć na kursie

k
kierowca

gość - masz dużo racji, aleeee.... pierwsze 2 tys. kilometrów trzymałam się grzecznie prawej strony, na trzeźwo! a po pierwszym prawdziwym poślizgu nabrałam pokory..... to tylko auto, umiejętności nabiera się z rozsądnej praktyki.....

g
gość

moim zdaniem szwankuje szkolenie kierowców i rodzaj egzaminów, testy - "przerośnięte", nauka parkowania, jakieś "kopertki" i inne pierdoły na które poświęca się zbyt wiele czasu i z przyjemnością oblewa, brakuje konkretnej praktyki - nauki wychodzenia z poślizgu, zachowania się w ekstremalnych sytuacjach, a może obowiązkowo powinno pokazać się symulację jazdy z promilami może wtedy uniknie się takich tragedii. młody człowiek kończy kurs, dostaje prawko i jest zielony, nafaszerowany zbędną wiedzą, - prawdziwą wiedzę zdobywa na ulicy, czasami kończy się to tragicznie, tu nie tatuś jest winien, ani ci młodzi ludzie, tylko system szkolenia kierowców i rodzaj egzaminów .

c
cozażycie...

Paweeeeeeeeeeł ; (((((

m
matkaosiemnastolatka

Pijana młodzież postrachem ulic. Wesoła trójeczka - trzeźwy z nietrzeźwym pewnie by nie pojechał. Ułańska fantazja! Smarkacz w sportowej BMW, tatuś dał synkowi pojeździć? Myśleć warto wcześniej, brawura nie popłaca! Za chwilę ktoś mnie zlinczuje, ale cieszę się, że pijany pirat nie zabił przypadkowego przechodnia.

B
Barbaraa

Proszę o telefon Rodzinę lub Znajomych Zmarłego w celu przekazania ważnych informacji 512 - 431 - 419.

m
m.

zastanówcie sie ludzie zanim zwyzywacie kogos od wiesniaków itd ! i od Warszawy to wara! nie wam to oceniac i człowieka który zginął troche szacunku. Pawełek, pamiętamy - bln.

t
tralala

Generalnie moim zdaniem nie ma co tu ustalać. Kierowca był wypity i ot cała sprawa. A co do numeru 112 to faktycznie ostatnio był obchodzony chyba jakiś jubileusz tego numeru. W radiu mówili, że działa on w iluś tam krajach i również w całej Polsce. Otóż chcę sprostować. W powiecie warszawskim-zachodnim gdzie obsługuje ten numer policja w Starych Babicach, nie działa on wcale. Panowie policjanci po prostu go nie odbierają i ten kto próbuje tylko straci czas. Sprawdźcie sami. Może jak się ktoś tym zainteresuje to się to zmieni.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3