Turysta zabity przez piorun w Bieszczadach był z naszego regionu

Łukasz Ernestowicz
Łukasz Ernestowicz
Michał Kaźmierczak (Wikipedia)
61-letni turysta, którego wczoraj poraził piorun na szczycie Tarnica, mieszkał w Toruniu.

Do tego tragicznego wypadku doszło wczoraj w południe. Jak się dziś okazało nieszczęśnik, w którego uderzyła błyskawica, mieszkał w Toruniu.- Zgłoszenie o wypadku otrzymaliśmy od policjantów o godz. 12.25 - relacjonuje Jakub Dąbrowski, dyżurny bieszczadzkiego GOPR-u, który koordynował akcję ratowniczą. - Na miejscu byliśmy o 13.10. Zastaliśmy porażonego turystę, którego reanimowali inni wspinacze. Wśród nich był lekarz. Ratownicy przejęli nieprzytomnego 61-latka. O 13.30 na szczycie wylądował śmigłowiec z lekarzem. Niestety reanimacja nie przyniosła skutku. 17 minut później lekarz stwierdził zgon.- Mężczyzna, Marek B., miał 61 lat i pochodził z Torunia - informują policjanci z zespołu prasowego rzeszowskiej policji.W tej chwili w Bieszczadach panują trudne warunki pogodowe. Jest pochmurno. Wczoraj nad górami w tym rejonie przechodziły burze. 

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie