„Twój kac może kosztować czyjeś życie”

Rafał Babraj
Rafał Babraj
Trzy czwarte kierowców, jadących pod wpływem alkoholu, wsiada za ...
Trzy czwarte kierowców, jadących pod wpływem alkoholu, wsiada za ... arch. MM / www.warszawa-straz.pl
Udostępnij:
Warszawa i woj. mazowieckie nie mają sobie równych: w 2010 r. w wypadkach spowodowanych przez pijanych kierowców zginęło u nas 61 osób.

Piją i wsiadają za kółko. "Ja nie dam rady?"


Jazda pod wpływem alkoholu to ciągle duży problem na polskich drogach. Co prawda na przestrzeni ostatnich 10 lat, liczba wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców wyraźnie spadła, jednak wciąż daleko nam do ideału. W zeszłym roku osoby jadące na "podwójnym gazie", spowodowały 4524 wypadków. Jeszcze w 2009 roku liczba ta wynosiła 5346, a w 2002 roku aż 7801. Mimo to, nie mamy powodów do zadowolenia.

- Jedyna satysfakcjonująca nas liczba tego typu wypadków, to będzie zero - mówi Radosław Stępień, wiceminister infrastruktury. - Wpływ alkoholu to nie 1, 2 czy 3 godziny. Twój kac może kosztować czyjeś życie - dodał, rozpoczynając w Warszawie kampanię zawracającą uwagę na problem pijanych kierowców.

Trzy czwarte pijanych kierowców, to skacowani

Badania pokazują, że trzech na czterech kierowców jadących pod wpływem alkoholu wsiada do samochodu na kacu. - Ze względów formalno-prawnych nie ma żadnej różnicy, czy ktoś jedzie bezpośrednio po wypiciu kilku głębszych czy na kacu. Musimy uświadamiać kierowców - mówi Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji. I podaje przykład. - Mało kto zdecyduje się wsiąść do samochodu o godz. 19.00, jeśli pił alkohol o godz. 11.00 tego samego dnia. Natomiast jeśli ktoś pił o godz. 22.00, nie ma problemów z tym, aby następnego dnia rano usiąść za kierownicą. A przecież w obu przypadkach upłynęło tyle samo czasu - tłumaczy.

- Kac to pozorna trzeźwość. Często łumaczymy sobie "przecież tak dużo nie wypiłem". Jednak alkoholu nie da się wypocić, ani wysiusiać - mówi Andrzej Markowski, psycholog transportu. Mało kto wie, że po wypiciu pół litra wódki nie powinno się prowadzić samochodu przez całą dobę. Natomiast już wypicie jednego piwa, w przypadku ważącej 60 kilogramów kobiety, sprawi, że będzie ona mieć 0,5 promila alkoholu we krwi.

Nietrzeźwe Warszawa i Mazowsze

Statystyki nie są łaskawe dla stołecznych i mazowieckich kierowców. Łącznie w 2010 roku spowodowali oni 509 wypadków. Gorzej sytuacja wyglądała tylko w województwie śląskim (635 wypadków).

Jeśli natomiast mowa o ilości zabitych osób, Warszawa i województwo mazowieckie nie mają sobie równych. W 2010 roku w wypadkach spowodowanych przez pijanych kierowców zginęło 61 osób. Na drugim miejscu jest województwo łódzkie z 52 ofiarami śmiertelnymi.



Zobacz również:
Miał 4 promile alkoholu we krwi - nie powinien być w stanie wsiąść do auta. Wsiadł... i narozrabiał

Pożar w pomieszczeniach biurowych. W akcji 5 zastępów strażaków

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie