Ulewa i kolejne zalania na ulicy Solnej w Inowrocławiu

redakcja
redakcja
redakcja
Obfite deszcze znów zaskoczyły mieszkańców ulicy Solnej, posesje toną w wodzie.

Wiele osób marzy o tym, by w sąsiedztwie ich domów były supermarkety, stacja benzynowa i myjnia samochodów. Z pewnością nie zaliczają się do nich mieszkańcy ulicy Solnej w Inowrocławiu. Od kiedy w ich sąsiedztwie wybudowano taki kompleks, po każdej większej ulewie ich posesje toną w wodzie.
Bram i wejść do jednorodzinnych domków bronią na Solnej nie psy, a worki z piaskiem. Niektórzy wcale nie korzystają z garaży, bo we wjazdach do nich postawili 30-40-centymetrowe murki, które maja zabezpieczyć posesje przed deszczówką.
Miała być sielanka
- Postanowiliśmy się tu wybudować, bo to spokojna część miasta. Jednak kilka lat temu, gdy w sąsiedztwie powstała stacja paliw i supermarkety, pojawiły się też kłopoty. W wyniku tej inwestycji teren został podniesiony i podczas ulew woda hektolitrami spływa na nasze posesje - mówią mieszkańcy.
Studzienki nie nadążają odebrać nadmiaru deszczówki. Po kilkunastu minutach oberwania chmury, Solna zamienia się w basen. Prowizoryczne zabezpieczenia, o których wspomnieliśmy często nie zdają egzaminu, bo woda wybija studzienkami w garażach i piwnicach.
Pomocy!
Mieszkańcy od kilku lat proszą inowrocławski ratusz o pomoc. Doczekali się postawienia murku, który oddziela ulicę od supermarketów. Niewielka to jednak ochrona, bo woda bez trudu forsuje przeszkodę. Ludzie z Solnej spore nadzieje wiązali z budową galerii handlowej. Inwestor zobowiązywał się odwodnić teren.
- Doprowadziliśmy do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, który miał ułatwić przeprowadzenie tego przedsięwzięcia. Niestety, budowa galerii nie ruszyła. Dlaczego inwestor zwleka, nie potrafię powiedzieć - komentuje Grażyna Dziubich, inowrocławska radna z osiedla, na którym znajduje się ul. Solna.
Mieszkańcy nie od dziś słuchają komentarzy. Dziwią się, że ich normalne funkcjonowanie uzależnia się od wybudowania galerii. - Płacimy podatki. Mamy więc prawo domagać się w zamian od miasta jakichś konkretniejszych działań. Tymczasem wmawia się nam, że ogólnie mamy dobrze, bo problem pojawia się tylko wtedy, kiedy pada deszcz. Też mi pocieszenie. Innych gdy pada deszcze woda nie zalewa - słyszymy od osoby z Solnej.
Na marginesie. Solna, to nie jedyna ulica w Inowrocławiu, która nie lubi ulew. Może warto, by w nowej kadencji miejski samorząd zajął się na dobre tym problemem.
Czytaj więcej na: www.pomorska.pl

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie