Veturilo ma za sobą najgorszy rok od dawna. Będą ogromne zmiany. Zostaną wprowadzone bonusy i kary nawet do 2 tys. zł

Redakcja
naszemiasto.pl/archiwum
Zarząd Dróg Miejskich opublikował raport z konsultacji w sprawie Veturilo. Oficjalnych decyzji jeszcze w tej sprawie nie podjęto, ale przekaz jest jasny. System miejskich rowerów w Warszawie musi przejść zmiany, bo zaczyna tracić użytkowników. To pierwsza taka sytuacja od początku działalności Veturilo w stolicy. Szczegóły w tekście poniżej.

Trudny rok Veturilo

Ciężko sobie wyobrazić Warszawę bez Veturilo. System miejskich rowerów bardzo mocno osadził się krwiobiegu miasta, jednak przestał się rozwijać. Powodów jest kilka. Tym najważniejszym było pojawienie się na masową skalę hulajnóg elektrycznych. Nowe pojazdy skutecznie przyciągnęły użytkowników, którzy docenili przede wszystkim dowolność pozostawiania hulajnóg. W przeciwieństwie do Veturilo, nie trzeba ich zwracać do konkretnego punktu.

Z danych opublikowanych przez ZDM wynika, że 2019 rok był dla systemu Veturilo kryzysowy. To jednocześnie ostatni rok obowiązywania umowy pomiędzy Nextbike i ratuszem, więc moment na dokonanie poważnych zmian wydaje się idealny. W tym roku nowych użytkowników rejestrujących się w systemie Veturilo było nie tylko mniej niż rok temu, ale także mniej niż dwa lata temu. Lipiec i sierpień to okres, w którym w poprzednich latach nowych użytkowników przybywało najwięcej. Ich liczba spadła w tym roku prawie o połowę.

Warto oczywiście pamiętać, że liczba nowych użytkowników nie będzie rosła stale, ponieważ bardzo duża część mieszkańców Warszawy przystąpiła już do Veturilo, a nowe zgłoszenia to np. nowi mieszkańcy miasta lub w dużej mierze przyjezdni, odwiedzający Warszawę np. w celach służbowych i korzystający z Veturilo jako taniego sposobu przemieszczania się po terenie miasta. Zauważalnie spadła jednak całościowa liczba użytkowników systemu. Tylko w czerwcu unikalnych użytkowników było więcej niż przed rokiem (124 tys. w 2019, 117 tys w 2018). W pozostałych tegorocznych miesiącach zanotowano regres.

Duże zmiany w systemie od 2020 roku

Raport opublikowany przez ZDM nie jest dokumentem wiążącym, ale jasno wynika z niego, że Veturilo się zmieni. Rekomendacji jest wiele, za kilka miesięcy przekonamy się ile z nich wejdzie w życie. Veturilo od nowego sezonu powinno działać także zimą. Aktualnie w okresie od listopada do marca rowerów nie można wypożyczać. Okazuje się, że blisko połowa osób, które wzięły udział w konsultacjach, oczekuje, że zimą system będzie aktywny. ZDM rekomenduje pozostawienie w obiegu ok. 30% floty. Reszta rowerów byłaby w tym czasie serwisowana, a taka ilość powinna zaspokoić zdecydowanie mniejszy w chłodnych miesiącach popyt na rowerowe podróże.

Kłopoty operatora Veturilo. Spółka była na krawędzi bankruct...

Może zostać także wprowadzony system długoterminowego wynajmu rowerów. Dotyczy to przede wszystkim rowerów ze wspomaganiem elektrycznym. Takie pojazdy pozwalają na pokonanie dłuższych dystansów lub wzniesień łatwiej niż rowerem standardowym. Przeszkodą w zakupie takiego roweru są zarówno cena, jak i niska świadomość potencjału ich zastosowania. Zaleca się więc wprowadzenie usługi wynajmu długoterminowego takich rowerów na miesiące - maksymalnie na 8 miesięcy. Celem takiej usługi byłoby przetestowanie roweru ze wspomaganiem elektrycznym, po którym użytkownik będzie gotowy na zakup własnego. Rozważana jest także możliwość wydłużenia tego okresu do 12 miesięcy, przy czym rekomenduje się zastosowanie w tym okresie wyższej ceny miesięcznej. ZDM wierzy, że wynajem na takich zasadach zapewni możliwość korzystania z rowerów Veturilo przez wszystkich mieszkańców – również tych, którzy mieszkają na obszarach, gdzie zagęszczenie źródeł i celów podróży nie pozwala na postawienie stacji samoobsługowej.

W Veturilo prawdopodobnie pojawi się także opcja pozostawiania roweru poza stacją. Część mieszkańców obawia się, że może to zaśmiecić miasto. Ten problem pojawia już w przypadku hulajnóg elektrycznych. Pozostawienie roweru w dowolnym miejscu wiązałoby się jednak z dopłatą. Jeszcze więcej zapłacimy, jeśli poprosimy o dostarczenie roweru do naszego mieszkania. Taka opcja też może zostać uruchomiona. Oto kilka opłat w formie kar i bonusów, które są rekomendowane do wprowadzenia:

  • prawidłowe pozostawienie roweru poza stacją – 5 zł
  • zwrot na stacji roweru podjętego poza stacją – bonus 2 zł
  • pozostawienie roweru poza stacją w miejscu niezgodnym z regulaminem – od 200 zł do 2000 zł (w zależności od sytuacji i odległości)
  • przekroczenie maksymalnego czasu wynajmu (zalecane 12 godzin) – 200 zł
  • jazda na rowerze przez większą niż dozwolona liczbę osób – 100 zł za każdą dodatkową osobę
  • kary za zniszczenie, zgubienie i kradzież na podstawie taryfikatora przygotowanego przez Operatora, zaakceptowanego przez Zamawiającego

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ja zniechecilam się do rowerów tym, jak czesto trafiały mi się takie z uszkodzonymi siodelkami, hamulcami lub [obraźliwe]ami!

G
Gość

jeszcze brakuje dodatkowych debili na rowerach w sezonie zimowym?

G
Gość
21 grudnia, 13:07, Ja:

Po pierwsze naprawcie stacje ! Bo to co się dzieje to jakiś koszmar. Rowerów nie da się wypozyczyc nie da się oddać do stacji. Kasa leci, a my wisimy na jeszcze bardziej kretyńskiej infolinii. I zamiast szybko skorzystać z roweru z pkt A do B, niejednokrotnie czekałam 30 minut na infolinii, bo rower się zablokował. System go nie widzi, a ja stoję jak idiotka i czekam, aż łaskawie ktoś odbierze telefon, usunie usterkę. Bardzo często cała stacja obok Ikei na Malborskiej nie dział. A w okolicy nie ma żadnej innej, co powoduje że jesteś skazany na spacer. A firma nic z tego sobie nie robi. Stan rowerow krytyczny. Jescze rozumiem pod koniec sezonu ale od samego początku ?! Wygląda tak jakby nikt nie przeprowadzał serwisu, konserwacji rowerów. Pomysł fajny z wykonaniem i obsługa już gorzej.

23 grudnia, 17:17, MJ:

Dokładnie, pełna zgoda. Ja tez wolałam przepłacić za hulajnogę niż kolejny raz czekać na infolinii bo rower się nie odblokowal ze stacji...

24 grudnia, 6:17, Gość:

Zgadzam sie. Ja zre88zygnowalem z korzystania veturillo wlasnie przrz problemy z wypozyczaniem

W 100% się z tym zgadzam, nie zliczę ile razy z kilkuminutowej akcji - wejść na rower i pojechać, stałem jak debil i czekałem na infolinii 30 minut - nie dziwię się, że ludzie rezygnują z tej formy transportu.

M
Marvel

hulajnóg będzie coraz więcej i będzie coraz więcej ludzi jeździło nimi niedługo na ulicach zamiast samochodami, powstają różne wersje nawet trzykołowce z torbami na zakupy, auta są za drogie i przestaną się ludziom opłacać

G
Gość
21 grudnia, 13:07, Ja:

Po pierwsze naprawcie stacje ! Bo to co się dzieje to jakiś koszmar. Rowerów nie da się wypozyczyc nie da się oddać do stacji. Kasa leci, a my wisimy na jeszcze bardziej kretyńskiej infolinii. I zamiast szybko skorzystać z roweru z pkt A do B, niejednokrotnie czekałam 30 minut na infolinii, bo rower się zablokował. System go nie widzi, a ja stoję jak idiotka i czekam, aż łaskawie ktoś odbierze telefon, usunie usterkę. Bardzo często cała stacja obok Ikei na Malborskiej nie dział. A w okolicy nie ma żadnej innej, co powoduje że jesteś skazany na spacer. A firma nic z tego sobie nie robi. Stan rowerow krytyczny. Jescze rozumiem pod koniec sezonu ale od samego początku ?! Wygląda tak jakby nikt nie przeprowadzał serwisu, konserwacji rowerów. Pomysł fajny z wykonaniem i obsługa już gorzej.

23 grudnia, 17:17, MJ:

Dokładnie, pełna zgoda. Ja tez wolałam przepłacić za hulajnogę niż kolejny raz czekać na infolinii bo rower się nie odblokowal ze stacji...

Zgadzam sie. Ja zre88zygnowalem z korzystania veturillo wlasnie przrz problemy z wypozyczaniem

M
MJ
21 grudnia, 13:07, Ja:

Po pierwsze naprawcie stacje ! Bo to co się dzieje to jakiś koszmar. Rowerów nie da się wypozyczyc nie da się oddać do stacji. Kasa leci, a my wisimy na jeszcze bardziej kretyńskiej infolinii. I zamiast szybko skorzystać z roweru z pkt A do B, niejednokrotnie czekałam 30 minut na infolinii, bo rower się zablokował. System go nie widzi, a ja stoję jak idiotka i czekam, aż łaskawie ktoś odbierze telefon, usunie usterkę. Bardzo często cała stacja obok Ikei na Malborskiej nie dział. A w okolicy nie ma żadnej innej, co powoduje że jesteś skazany na spacer. A firma nic z tego sobie nie robi. Stan rowerow krytyczny. Jescze rozumiem pod koniec sezonu ale od samego początku ?! Wygląda tak jakby nikt nie przeprowadzał serwisu, konserwacji rowerów. Pomysł fajny z wykonaniem i obsługa już gorzej.

Dokładnie, pełna zgoda. Ja tez wolałam przepłacić za hulajnogę niż kolejny raz czekać na infolinii bo rower się nie odblokowal ze stacji...

K
Ktoś

Patrząc na stan tych rowerów to oddechciewa się przejażdżki na nim. A z roku na rok w coraz to bardziej opłakanym są stanie.

G
Gość

ile miasto dokłada do tego biznesu?

G
Gość
22 grudnia, 7:15, Gość:

Hulajnogi zawsze będą popularniejsze dlatego że na hulajnodze można jechać pijanym i policja nic z tym nie zrobi a za jadę na rowerze będąc pijanym jest mandat 😁

Powodzenia! Liczba osób poszkodowanych przez jazde po pijaku hulajnoga w Warszawiskich oddzialach chirurgii szczękowo-twarzowej zwiększyła się o połowe.

T
Tadzik

Nikt nie sprawdza a z rowerów korzystają ci od rozłożenia jedzenia i częsta wsiadaja z rowerem do mza to albo rower albo autobus. Nikt nad tym nie panuje. Uber hulajnogi was zjedzą

Y
Yeah/No

Po pierwszym sukcesie, w pierwszym i drugim roku, system się całkowicie posypał. Sprawność operacyjna (wypożyczenie, zwrot, działanie apki, kontakt z pomocą) - poniżej przedsiębiorstwa państwowego w PRL (przypominam, że tam praktycznie nie działało nic). Absolutny szok jak można dopuszczać do takiej niechlujności i braku wyobraźni, kiedy łatwo, prosto i nieprzyjemnie się jest o tym dowiedzieć, bo wszędzie (!) się o tym mówi. Nie wiem kto jest debilem odpowiedzialnym za działanie tego systemu, się śmiało można przypisać mu etykietę 'aparatczyk', a nie nowoczesny zarządzca. Jest jakiś kryzys tych systemów na świecie. Paryż też ostatnio zmienił cały system - i lepsze okazało się gwoździem do trumny tego co było dobre i działało, ponieważ teraz nie działa nic i ludzie przestali korzystać z Velib praktycznie całkowicie. Smutek. Tak to jest kiedy zestawi się sprawnych i szybkich biznesmenów (hulajnogi elektryczne) z ociężałymi (umysłowo?;)) aparatczykami.

A
AlekSander
21 grudnia, 13:07, Ja:

Po pierwsze naprawcie stacje ! Bo to co się dzieje to jakiś koszmar. Rowerów nie da się wypozyczyc nie da się oddać do stacji. Kasa leci, a my wisimy na jeszcze bardziej kretyńskiej infolinii. I zamiast szybko skorzystać z roweru z pkt A do B, niejednokrotnie czekałam 30 minut na infolinii, bo rower się zablokował. System go nie widzi, a ja stoję jak idiotka i czekam, aż łaskawie ktoś odbierze telefon, usunie usterkę. Bardzo często cała stacja obok Ikei na Malborskiej nie dział. A w okolicy nie ma żadnej innej, co powoduje że jesteś skazany na spacer. A firma nic z tego sobie nie robi. Stan rowerow krytyczny. Jescze rozumiem pod koniec sezonu ale od samego początku ?! Wygląda tak jakby nikt nie przeprowadzał serwisu, konserwacji rowerów. Pomysł fajny z wykonaniem i obsługa już gorzej.

22 grudnia, 08:35, AlekSander:

Faktycznie umieszczenie kontaktu z Operatorem na AUS-ie(19115) za który każdy (nawet mający bezlimimit) musi dodatkowo płacić było barbarzynstwem! Teraz jak chcesz telefonicznie zgłosić porzucony rower ( a nawet dziurę w jezdni ZDM-owi ) musisz za to zapłacić - szczyt bezczelności !

Proponuje każdemu zapisać sobie telefon numer do Operatora (dopóki jest nim NextBike) : 22 113 9090 - numer za który nie musicie płacić ( o ile oczywiście macie bezlimit/pakiet ). Pozdrawiamy

A
AlekSander
21 grudnia, 13:07, Ja:

Po pierwsze naprawcie stacje ! Bo to co się dzieje to jakiś koszmar. Rowerów nie da się wypozyczyc nie da się oddać do stacji. Kasa leci, a my wisimy na jeszcze bardziej kretyńskiej infolinii. I zamiast szybko skorzystać z roweru z pkt A do B, niejednokrotnie czekałam 30 minut na infolinii, bo rower się zablokował. System go nie widzi, a ja stoję jak idiotka i czekam, aż łaskawie ktoś odbierze telefon, usunie usterkę. Bardzo często cała stacja obok Ikei na Malborskiej nie dział. A w okolicy nie ma żadnej innej, co powoduje że jesteś skazany na spacer. A firma nic z tego sobie nie robi. Stan rowerow krytyczny. Jescze rozumiem pod koniec sezonu ale od samego początku ?! Wygląda tak jakby nikt nie przeprowadzał serwisu, konserwacji rowerów. Pomysł fajny z wykonaniem i obsługa już gorzej.

Faktycznie umieszczenie kontaktu z Operatorem na AUS-ie(19115) za który każdy (nawet mający bezlimimit) musi dodatkowo płacić było barbarzynstwem! Teraz jak chcesz telefonicznie zgłosić porzucony rower ( a nawet dziurę w jezdni ZDM-owi ) musisz za to zapłacić - szczyt bezczelności !

A
AlekSander
22 grudnia, 07:15, Gość:

Hulajnogi zawsze będą popularniejsze dlatego że na hulajnodze można jechać pijanym i policja nic z tym nie zrobi a za jadę na rowerze będąc pijanym jest mandat 😁

O to jeszcze tylko”kilka dni” -zmiany w PrawieDrogowym nadchodzą szybciej jak co niektórym się wydaje (chociaż i tak za wolno!)

A
Alek Sander

Kara za kradzież ? Od kiedy to operator nabył prawa do nakładania kar ? To w Polsce już faktycznie Konstytucja nie funkcjonuje ? Rzekomo( wg.wspomnianej) od nakładania kar są sady , policja . Operator może co najwyżej pobierać OPLATE za „odtworzenie” zniklego roweru ! NextBike ( iRadaWarszawy) nie rozumieją tego prostego faktu ? Czy ktoś tu poprostu okrada użytkowników ?

Dodaj ogłoszenie