Warszawa lata 80. Szare miasto i karnawał Solidarności. Przepiękne zdjęcia stolicy [ROZWIĄZANY]

Redakcja
Jak wyglądała Warszawa w latach 80.? Karnawał Solidarności, czołgi na ulicach i kolejki [ZDJĘCIA] Narodowe Archiwum Cyfrowe
Warszawa lat 80. to czas wielkich przemian, upadek epoki Gierka i narodziny legendy Solidarności. Na zdjęciach Narodowego Archiwum Cyfrowego przyglądamy się ostatniej dekadzie PRL-u, strajkom, pielgrzymce papieża i długim kolejkom do sklepów. Mamy dla was egzemplarze książki. Dowiedz się, co zrobić, żeby wygrać.

Od rejestracji NSZZ Solidarność po Obrady Okrągłego Stołu. Pomiędzy polityką, życie zwyczajnych ludzi - pielgrzymki do sklepów, spotkanie z Janem Pawłem II, zwyczajne dni na ulicy i w komunikacji miejskiej. - Warszawa lat 80. to czas symboli. Świece w oknach, jakie stawialiśmy na znak solidarności, nasłuchiwanie Radia Solidarność, wreszcie kościół św. Stanisława Kostki i Msze za Ojczyznę, które prowadził ksiądz Popiełuszko - tłumaczy Joanna Szczepkowska, która opisuje miasto, we wstępie do albumu „Warszawa lata 80.” Aktorka była wtedy członkiem zespołu Teatru Polskiego w Warszawie, którego dyrektorem został słynny Kazimierz Dejmek.

Tytuł: Warszawa lata 80.
Wydawca: Wydawnictwo BOSZ
Redakcja: Jan Łoziński
Słowo wstępne: Joanna Szczepkowska
Cena: 34,90 zł

Co trzeba zrobić, aby otrzymać egzemplarz albumu?

1. zarejestrować się w naszym serwisie, podając swoje imię i nazwisko (tylko do wiadomości redakcji)
2. odpowiedzieć w komentarzu na pytanie:

Jaka budowla, która powstała w Warszawie w latach 80. podoba ci się najbardziej? (odpowiedź uzasadnij)

Nagrody otrzymają autorzy najciekawszych i najbardziej oryginalnych odpowiedzi. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 4 maja (środa) do godz.10:59. Zwycięzcy zostaną poinformowani e-mailem.

Zgłoszenia osób niezalogowanych oraz nie mających wypełnionego w całości profilu nie będą rozpatrywane.
Zapoznaj się z regulaminem konkursów w serwisie warszawa.naszemiasto.pl Kliknij tutaj!


Jeśli jesteś zainteresowany patronatem naszemiasto.pl – napisz pod adres patronaty@naszemiasto.pl
Jeśli chciałbyś zrobić projekt niestandardowy z naszemiasto.pl – napisz pod adres projektyspecjalne@naszemiasto.pl


Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PODPIS

No to jak to w końcu? Przepiękne zdjęcia "SZAREJ" stolicy(?) cuś się Waść kupy ni tzymo:)

j
jilden999

Ze wszystkich warszawskich budowli powstałych w latach osiemdziesiątych najbardziej podoba mi się Kościół Wniebowstąpienia Pańskiego przy al. KEN 101. Niezwykłą historię tego kościoła poznałem dzięki filmowi dokumentalnemu "Moja budowla. Ursynowska pasja". Po jego obejrzeniu,pojechałem zobaczyć tę budowlę z bliska i zrobiła na mnie duże wrażenie. Z zewnątrz przypomina mi ona trochę średniowieczny zamek, widziany okiem architekta z drugiej połowy XX w. (jest nawet baszta!) Wewnątrz wygląda nie mniej ciekawie - moją uwagę zwróciły przede wszytkim charakterystyczne "ucięte" filary i skromny, a jednocześnie efektowny ołtarz. Zresztą cały wystrój wnętrza jest przykładem na to, że duży, nowoczesny obiekt sakralny nie musi grzeszyć przerostem formy nad treścią, tak jak to ma miejsce w przypadku bazyliki w Licheniu.

k
kameleon
Zaczęłam "męczyć" rodziców pytaniami o to, co było, jak było i o latach 80. chcę wiedzieć wszystko:) A przynajmniej jak najwięcej. Wydaje mi się, że tamte czasy mimo wszystko z perspektywy czasu były lepsze, ciekawsze. Teraz młodzi mają wszystko podane na tacy. Wtedy trzeba było się namęczyć, żeby coś dostać przez co bardziej się szanowało to, co się miało.Teraz jest Internet i wszystko jest prostsze. W ogóle jak patrzę na dzieciaki to mi się ich żal robi. Ja w wieku 15 lat bawiłam się lalkami, teraz takie podlotki po dyskotekach chodzą ,a 5 latki spędzają czas przed komputerem. itd. Tracą swoje wczesną młodość . Ja miałam to szczęście, że urodziłam się w "odpowiednim czasie". Ale to już inna kwestia w sumie. Niemniej jednak skłania ona do wniosków, że jako, że wszytko jest podane na tacy, to pozornie nasze życie jest bogatsze, ale to tylko pozory, bo w dzisiejszym świecie łatwo zatracić swoje wartości. W latach 80. na pewno było ciężej, ale własnie dzięki temu człowiek szanował to co miał.A odnośnie budynków to bardzo bym chciała poznać jakieś inspirujące z tego okresu z pięknego albumu Warszawa lat 80:)
A
Amator

Najbardziej fascynującą warszawską budowlą wzniesioną w latach 80. według mojego uznania jest Błękitny Wieżowiec przy Placu Bankowym. Przemawia do mnie jego potęga, już na pierwszy rzut okaz widać ogrom ludzkiej pracy włożony w każdy detal, wzbudza respekt dla osób stojących za wykonaniem projektu tej inwestycji. Wysokość wieżowca jest imponująca. Nie da się przejść obok niego obojętnie. Ma w sobie coś, co przykuwa uwagę zarówno dzieci, młodzieży i starszego społeczeństwa. Jego błękit rozpościera się na okolice i sprawia, że nasza stolica jest wyjątkowa.

M
Mouna

Dla mnie najpiękniejszą budowlą, która powstała w latach 80. jest kościół św. Zygmunta, na pl. Konfederacji, na warszawskich Bielanach. Kościół został poświęcony 8 grudnia 1980 roku, o jego budowę starano się kilkadziesiąt lat. To co mnie zachwyca w kościele św. Zygmunta to jego prostota, a jednocześnie oryginalność. Kościół jest z trzech stron otoczony fosą, która od frontu biegnie pod schodami. W środku są piękne mozaiki, w stylu bizantyjskim, na linach wiszą anioły, które pięknie komponują się z aniołami umieszczonymi na witrażach. Z zewnątrz świątynia przypomina górskie kościoły, bo dach jest w kształcie pięciokąta. Lubię ten kościół, bo wyróżnia się swoją architekturą, pięknym wnętrzem, a jednocześnie jest przyjazny i otwarty dla wszystkich ludzi. W jednym z pomieszczeń kościelnych mieści się hospicjum dla osób chorych, dla mnie to bardzo ważne, że mogą tam uzyskać wsparcie chorzy i ich rodziny.

b
babcia

W 1981 roku został oddany do użytku najdalej na północ (wówczas) wysunięty most. Piękny, nowoczesny, wybudowany jakby dla mnie, bo wtedy czekałam na odbiór mieszkania na pobliskim bielańskim osiedlu. A pikanterii temu wydarzeniu dodaje fakt że tak zwana "panująca" nam wówczas komuna zezwoliła "łaskawie" na nadanie mu nazwy generała AK Stefana Grota-Roweckiego.

S
Sylwisa

Ze wszystkich budowli powstałych w Warszawie w latach 80. najbliższy jest mi Hotel Marriott. Jego budowa została ukończona w przełomowym dla Polski roku 1989. To pierwszy ekskluzywny pięciogwiazdkowy hotel w amerykańskim stylu, jaki powstał w Warszawie. Co prawda, nie miałam okazji korzystać z jego przepysznie urządzonych pokojów, już nie mówiąc o apartamencie prezydenckim w ostatniej kondygnacji, jednak… nieraz zapraszałam swoje koleżanki do kawiarni Panorama Sky Bar na samym szczycie Marriotta. Rozciąga się stamtąd jeden z najpiękniejszych widoków na Warszawę. I może te wspaniałe widoki przyciągnęły do naszego miasta Alaina Roberta, Człowieka - Pająka, który w 1999 r. wdrapał się na Hotel Marriott, nie pytając nikogo o zgodę?

Dodaj ogłoszenie