Warszawa nie będzie jak Hollywood. Miasto nie chce gigantycznego napisu na Górce Szczęśliwickiej

red
Nie będzie wielkiego napisu "Warszawa" ustawionego na Górce Szczęśliwickiej. Pomysł Aleksandry Gajewskiej, wiceprzewodniczącej Rady Warszawy, spotkał się z negatywnym odbiorem w ratuszu. Gajewską do zajęcia się na poważnie takim pomysłem, zainspirował jeden z mieszkańców Ochoty, który chciał, żeby napis "Warszawa" był widoczny dla każdego turysty odwiedzającego stolicę. Dalsza część tekstu poniżej.

Warszawa nie będzie jak Hollywood

Miasto poważnie potraktowało interpelację Aleksandry Gajewskiej w sprawie instalacji napisu "Warszawa" na Górce Szczęśliwickiej i przeprowadziło skrupulatną analizę. Na wstępie ratusz zaznaczył, że nie ma przeciwwskazań co do użycia nazwy Warszawa w tego typu projektach, ponieważ historyczne nazwy geograficzne są dobrem powszechnym. Na tym jednak kończą się dobre wiadomości.

- W samej Warszawie znajdziemy kilka instalacji tego typu, sytuowanych na stałe lub czasowo. Ustawienie takiej instalacji, związane jest jednak ściśle z uwarunkowaniami danej przestrzeni - tłumaczy Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy.

Jedna z pełnomocniczek Rafała Trzaskowskiego wyjaśnia, że Górka w parku Szczęśliwickim nie jest naturalnym wzniesieniem, a została usypana po II wojnie światowej z gruzów zniszczonego miasta. Oznacza to, że jakiekolwiek nowe instalacje na górce należy poprzedzić ekspertyzą geotechniczną. Można także przewidzieć, że ewentualny montaż napisu będzie wiązał się z potrzebą wykonania głębokich fundamentów, które utrzymają konstrukcję. To oznacza konieczność wycięcia części krzewów, a być może naruszenie sąsiadujących z nimi drzew. Takie działanie jest sprzeczne z miejscowym planem zagospodarowania terenu.

Wiceprezydent Warszawy zwraca także uwagę, że widoczność takiego napisu w tym miejscu dla pasażerów samolotów startujących i lądujących na lotnisku Okęcie byłaby wątpliwa. Pasażerowie lądujący na porcie im. Fryderyka Chopina napis widzieliby co najwyżej od tyłu. Mogliby go oglądać startujący z Okęcia, ale też tylko na niektórych trasach.

ZOBACZ TEŻ: Brakuje pieniędzy na bulwary warszawskie. Ratusz tnie koszty, promenada powstanie tylko w części

Kaznowska wskazuje również, że wysokość Górki Szczęśliwickiej wynosi 44 metry, zatem przy założeniu porównywalnej wysokości liter do napisu "Hollywood" w Kalifornii (15 metrów), konstrukcja przesłaniałaby ją aż w jednej trzeciej wysokości. Przedstawicielka ratusza zaznacza, że docenia pomysł, ale nie rekomenduje realizacji tego przedsięwzięcia.


Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie