Warszawa. Policja podsumowuje weekendowy "Marsz o Wolność". 6 osób zatrzymano. Są wnioski do sądu i sanepidu

Redakcja
fot. Szymon Starnawski
W sobotę 20 marca ulicami Warszawy przeszedł Marsz o Wolność. Protest dotyczył obostrzeń związanych z pandemią COVID-19. Manifestanci upominali się m.in. o wolność słowa, prawo do przemieszczania się, prowadzenia działalności gospodarczej, zgromadzeń i procedur medycznych. Stołeczna policja podsumowała sobotnie wydarzenia. Niestety, nie obyło się bez niebezpiecznych incydentów. Czterech funkcjonariuszy zostało rannych, a sześć osób zatrzymano. Ponadto wypisano setki notatek do sanepidu oraz wniosków do sądu. Szczegóły w artykule poniżej.

Warszawa. Komenda Stołeczna Policji podsumowała sobotni protest

W sobotę, 20 marca 2021 r. w Warszawie odbył się "Marsz o Wolność" - protest związany z obostrzeniami pandemicznymi. Uczestnicy manifestacji sprzeciwiali się szeroko pojętemu lockdownowi. Zgromadzeni przed Pałacem Kultury i Nauki upominali się o wolność słowa, prawo do przemieszczania się, prowadzenia działalności gospodarczej, zgromadzeń publicznych i procedur medycznych. Uczestnicy wydarzenia w mniejszych grupach ulicami miasta przeszli na Pole Mokotowskie. Organizatorzy marszu twierdzili, że zgromadzenie jest w zupełności legalne i zostało zgłoszone do urzędu. Inny pogląd na sprawę mieli interweniujący policjanci, którzy interweniowali w celu rozwiązania zgromadzenia. - Niestety na pl. Defilad obecnych jest kilkaset osób, które nie zachowują dystansu społecznego. Ponadto wiele osób nie zasłania ust i nosa. Sytuacja ta stwarza sprzyjające warunki dla przenoszenia zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 - informowała Komenda Stołeczna Policji.

Międzynarodowy marsz o Wolność przeszedł ulicami Warszawy

Warszawska policja podsumowała już dokładnie wydarzenia z sobotniego popołudnia. Jak przekazywał rzecznik prasowy stołecznej komendy, nadkom. Sylwester Marczak - po sobotnim proteście zostanie skierowanych blisko 800 wniosków do sądu o ukaranie i ponad 500 notatek do sanepidu. Policjanci pracujący na miejscu nałożyli na uczestników protestu prawie 70 mandatów. 6 osób zostało zatrzymanych, a 4 funkcjonariuszy ucierpiało w wyniku starć z uczestnikami. - W pojedynczych przypadkach policjanci stosują środki przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, pałki służbowej i ręcznych miotaczy gazu. Są pierwsze osoby zatrzymane. Wśród nich jest osoba poszukiwana celem odbycia kary pozbawienia wolności - relacjonowała w sobotę Komenda Stołeczna Policji. Ponadto w trakcie działań jedna z policjantek miała zostać kopnięta w głowę przez agresywnego napastnika, a inny funkcjonariusz uderzony w głowę kamieniem.

To nie koniec zarzutów związanych z przestępstwami. Nie wykluczamy, że liczba ta się zmieni, gdyż cały czas analizowane są nagrania z kamer. Prowadzimy także postępowanie w kierunku art. 165 kk, czyli sprowadzenia zagrożenia. Dotyczy ono organizatorów - mówił nadkom. Sylwester Marczak.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie