Warszawa Powiśle. Popularny letni bar warto odwiedzić również zimą [ZDJĘCIA, WIDEO]

Przemysław Ziemichód
Przemysław Ziemichód
Urzędujący w budynku dawnego dworca klub zyskał przez lata łatkę snobistycznej mekki hipsterów. Czy słynny lokal rzeczywiście zasłużyło sobie na tę reputację?
Urzędujący w budynku dawnego dworca klub zyskał przez lata łatkę snobistycznej mekki hipsterów. Czy słynny lokal rzeczywiście zasłużyło sobie na tę reputację? Ewelina Wójcik
Urzędujący w budynku dawnego dworca klub zyskał przez lata łatkę snobistycznej mekki hipsterów. Czy słynny lokal rzeczywiście zasłużył sobie na tę reputację?

PKP Powiśle. Prosto i smacznie

Wokół „Powiśla” (nazywanego potocznie "PKP Powiśle") narosło sporo stereotypów, wyobrażeń i mitów. Dla jednych, lokal tuż pod torami SKM to kultowe miejsce, które ożywiło Warszawę zarówno pod względem towarzyskim, jak i przede wszystkim kulturalnym. Dla innych klub jest przereklamowaną mekką hipsterów oraz synonimem snobistycznej strony miasta. O pokazanie prawdziwej twarzy „Powiśla” poprosiliśmy Norberta Redkie, współwłaściciela lokalu.

W zimowe piątkowe przedpołudnie, okrągły, otoczony szkłem budynek prezentuje się dość niepozornie. Ubyło sporo stolików, które latem zajmują miejsce dookoła wejścia, jest tu znacznie więcej wolnych miejsc niż w typowy wieczór. Samo wnętrze nie zdradza przejawów szczególnej dekadencji. Rzut oka na menu pozwala zgadnąć, że w jadłospisie „Powiśla” również nie odnajdziemy za wiele niepotrzebnej ekstrawagancji. Chyba, że za ekstrawaganckie uznamy pierogi ruskie, tatar wołowy czy domowy rosół. Owszem, nie brakuje tu wariacji na temat kuchni polskiej, wśród których Norbert szczególne poleca mi naleśniki ze schabowym, sałatą maślaną i kwaśną śmietaną (18,45zł). Nie mniej, menu nie jest tu nie potrzebnie udziwnione, ani szczególnie drogie. Solidny i smaczny barowy posiłek zjemy już za 20-25zł. Wszystkim, którzy liczyli chociaż na odrobinę snobizmu w nazwach potraw również spieszę donieść, że nie uświadczymy tu nic „na poduszeczce z groszku”, „mgiełce ze śmietany różanej” czy z „malinową redukcją”. Zamiast crêpes au fromage znajdziemy naleśniki z twarogiem, cynamonem i miodem, a zamiast jaj w sous vide są jajka sadzone.

Źródło: naszemiasto.pl

Na piwo, drinka

Nieco bardziej „snobistyczny” obrazek odnajdziemy za barem „Powiśla”. W miejsce knajpianych szlagierów pojawiają się tu niszowe marki wermutów, rumu, mała acz ciekawa selekcja whisky. Z kranów leją się piwa rzemieślnicze polskich browarów. Jeśli to nas nie zadowala, warto zamówić drinka. Najlepiej zdając się na kreatywność barmana. Warto wpaść tu na serwowane na ciepło Negroni (z miodem i kawą!), wariacje na temat „old fashioned” (z whisky aromatyzowaną pieczonym kokosem), albo któryś z nieśmiertelnych, barowych klasyków. Whisky czy vodka sour wypijemy to za mniej niż 20 zł. W momencie, gdy piszę te słowa, karta drinków zapewne jeszcze się tworzy, więc nie wykluczone że pominąłem w swoim wyliczeniu kilka istotnych pozycji, w tym drink na bazie domowych kruchych ciastek. Czy to już snobizm? Być może, ale nie szczególnie odbiegający od tego, co oferują dziś dobre kluby stolicy. W przeciwieństwie do niektórych modnych lokali, „Powiśle” może poszczycić się także całkiem ciekawą ofertą imprezową.

Nie tylko drinki i pierogi

Obok kuchni oraz baru, istotnym filarem działalności „Powiśla” są koncerty i wydarzenia kulturalne. A tych, przede wszystkim latem, nie brakuje. Z Norbertem rozmawiamy w piątek, tuż przed sobotnim wernisażem nowych grafik lokalu, zaprojektowanych przez Jana Kallwejta.

Jeszcze wcześniej, bo w grudniu 2015, "Powiśle" wydało płytę podsumowującą ostatni rok. Na skromnej kompilacji znaleźli się między innymi, Tomek Makowiecki i Karolina Czarnecka. To tylko niewielki wycinek z bogatej, koncertowej oferty lokalu. Norbert daleki jest jednak o tego, by „Powiśle” nazwać „centrum kultury”. Jeśli odrzucimy, więc otoczkę "kultowości" związanej z byciem mekką brodaczy w kapeluszach, "Powiśle" stanie się dobrym miejscem na drinka, piwo i czegoś "na ząb". Warto wpaść tu także w sezonie zimowym. Choćby dlatego, że jest tu w tym czasie jakby nieco spokojniej...

Warszawa Powiśle, ul. Kruczowskiego 3b.


Jeśli jesteś zainteresowany patronatem naszemiasto.pl – napisz pod adres [email protected]
Jeśli chciałbyś zrobić projekt niestandardowy z naszemiasto.pl – napisz pod adres [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie