Warszawiacy wybierają komunikację miejską. Coraz więcej osób jeździ autobusami, tramwajami i metrem

Martyna Konieczek
Martyna Konieczek
Nowy rekord Warszawskiego Transportu Publicznego. W zeszłym roku komunikacja miejska zanotowała kolejny wzrost liczby podróżnych - w 2019 roku wykonano ponad miliard przejazdów w Warszawie i okolicach. To wzrost w porównaniu z 2018 rokiem aż o prawie 18 mln osób. Szczegóły w artykule poniżej.

Coraz więcej pasażerów komunikacji miejskiej

Mieszkańcy stolicy wybierają Warszawski Transport Publiczny. Według szacunków ZTM, w zeszłym roku warszawiacy wykonali 1 201 651 189 przejazdów tramwajami, autobusami, pociągami i metrem.

W 2019 roku aż 49,84 proc. osób wybrało autobusy - to ponad 598,9 mln przejazdów. Miejskie Zakłady Autobusowe oraz prywatni przewoźnicy wysyłali na ulice w godzinach szczytu ok. 1400 autobusów, jeżdżących na łącznie 302 liniach (zwykłych, przyspieszonych, ekspresowych, strefowych, lokalnych i nocnych). Z tramwajów skorzystało 24,7 proc. podróżnych (296,5 mln przejazdów), metrem wykonano 20,1 proc. przejazdów (linie M1 i M2 łącznie przewiozły niemal 241,8 mln pasażerów), natomiast ze składów Szybkiej Kolei Miejskiej skorzystało ponad 22 mln pasażerów.

komunikacja miejska

W statystykach WTP uwzględniono także inne kolejowe podróże w stołecznej aglomeracji, wykonane w ramach Wspólnego Biletu ZTM-KM-WKD. Było ich łącznie ponad 42,4 mln (ok. 3,5 proc. wszystkich przejazdów). W ramach wspomnianej oferty biletowej Koleje Mazowieckie przewiozły w 2019 r. ok. 37,2 mln osób, a Warszawska Kolej Dojazdowa – ponad 5,1 mln pasażerów.

''To skomplikowane i długotrwałe obliczenia''

W jaki sposób ZTM szacuje liczbę pasażerów? Drogowcy wykorzystują dane dotyczące m.in. sprzedaży biletów, przyjętych tzw. współczynników przesiadkowości lub liczby podróży w dobie wraz z liczbą przejazdów, a także wykonanej pracy przewozowej.

- To skomplikowane i długotrwałe obliczenia. Aby ich dokonać, statystycy pracujący w ZTM zakładają np., że na jednym bilecie 20-minutowym wykonywany jest jeden przejazd, na bilecie dobowym – średnio dwie podróże, a na bilecie 30-dniowym – średnio niecałe dwie podróże w dobie od poniedziałku do piątku - tłumaczy ZTM.

W obliczeniach uwzględniane są także dane dotyczące udziału w przewozach osób uprawnionych do bezpłatnych przejazdów (seniorów, dzieci korzystających z Karty Ucznia) i gapowiczów.

Zobaczcie też: Warszawa upycha mieszkańców w metrze. Chcemy być jak Madryt, na razie bliżej nam do Mińska

Warszawa upycha mieszkańców w metrze. Chcemy być jak Madryt,...

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Demeter
23 lutego, 0:33, Gość:

Skąd wiecie że to właśnie Warszawiacy ?

Ja ze swoich obserwacji obstawiam że to jednak niestety coraz większa liczba osób z podwarszawskich miejscowości, ukrainy itp.

a do takich "gości" niestety my Warszawiacy dokładamy.

Co za głupi komentarz. Warszawiacy mają zniżkową kartę Warszawiaka, a poza tym wszyscy płacą bilety za przejazd. Miasto też zyskuje na tym, że ludzie do niego przyjeżdżają, na wiele różnych sposobów. Miasto, do którego nikt nie przyjeżdża, to zaściankowa dziura, a nie miasto. A transport publiczny to standard cywilizacyjny, więc naprawdę nie wiem, o co Ci chodzi.

G
Gość

Skąd wiecie że to właśnie Warszawiacy ?

Ja ze swoich obserwacji obstawiam że to jednak niestety coraz większa liczba osób z podwarszawskich miejscowości, ukrainy itp.

a do takich "gości" niestety my Warszawiacy dokładamy.

G
Gość
22 lutego, 12:00, kasandra:

Środki komunikacji miejskiej to rozwociel wirusów i bakterii a i sporo jeździ nimi azjatów-obudzimy się z ręką w nocniku jak lada chwila koronawirus tu się pojawi albo już jest bo chińczyków np na Starówce pełno i co gorsze od m-ca to nie są wycieczki tylko "uciekinierzy" z Państwa Środka...

Co za brednie.

k
kasandra

Środki komunikacji miejskiej to rozwociel wirusów i bakterii a i sporo jeździ nimi azjatów-obudzimy się z ręką w nocniku jak lada chwila koronawirus tu się pojawi albo już jest bo chińczyków np na Starówce pełno i co gorsze od m-ca to nie są wycieczki tylko "uciekinierzy" z Państwa Środka...

Dodaj ogłoszenie