Warszawie zostało 20 lat normalności. Czeka nas ogromne ocieplenie, susze i plaga kleszczy

Przemysław Ziemichód
Przemysław Ziemichód

Wideo

Udostępnij:
Upały powyżej 40 stopni, susze, klęski żywiołowe i wyludniona Warszawa - taka przyszłość czeka nas już za 20 lat. Raport "Wpływ zmiany klimatu i zanieczyszczenia powietrza na zdrowie mieszkańców" Warszawy nie pozostawia złudzeń - będzie coraz gorzej. Dalsza część tekstu poniżej.

Upały. Warszawa z poważnym problemem

Koalicja klimatyczna przeanalizowała dane dotyczące zmian klimatycznych w stolicy. Wnioski, zawarte w opublikowanym właśnie raporcie są alarmujące. Jak przewidują autorzy raportu, przede wszystkim czeka nas istotny wzrost średnich rocznych temperatur. W nadchodzącej dekadzie może on sięgnąć nawet 10 stopni w skali planety, w stolicy zaś o 4,5 i do nawet 9 stopni. A to oznaczać może susze, coraz większą ilość upałów latem i znacząco wyższą liczbę zgonów, spowodowanych ekstremalnymi temperaturami.- w latach
2041–2070 częstość 3-dniowych fal upałów z temperaturami ponad 30°C wzrośnie o ok. 280 pkt proc - czytamy w raporcie. Wedle pesymistycznych, ale możliwych przewidywań, już w przyszłej dekadzie liczba dni z tzw. falą upałów z temperaturami powyżej 35 stopni Celsjusza.

Zobaczcie też: Wegański mus ujędrniający biust i mydło o zapachu paczuli. Naturalne kosmetyki podbijają świat

Wyższe temperatury to więcej zgonów

Już dziś, każdego roku w okresie letnim umiera w Warszawie przynajmniej 50 osób. Kolejne wzrosty temperatury przełożą się na wzrost śmiertelności z powodu chorób układu krążenia oraz układu oddechowego. To jednak niejedyne niebezpieczeństwo, bo upał, w przeciwieństwie do ludzi, lubią kleszcze. Tegoroczna plaga ataków kleszczy będzie w najbliższych latach z pewnością się powtarzać, a wraz z nią kolejne przypadki zachorowań na przenoszone przez pajęczaki choroby. - Wyniki badań porównawczych wykonanych w lasach i parku na terenie miasta oraz na terenach chronionych poza jego granicami wykazały, że kleszcze występujące w lasach i parkach stolicy są istotnie statystycznie częściej zainfekowane bakteriami i wirusami, które są przyczyną licznych chorób - czytamy w raporcie. Dodatkowym zagrożeniem dla zdrowia ma być także zanieczyszczenie powietrza

Więcej zieleni i klimatyzacji?

Na tym jednak nie koniec, bo jak wskazuje raport, klęski żywiołowe, susze i upały spowodują masową migrację. - Europejska Agencja Środowiska szacuje, że globalnie wszystkie typy przesiedleń (biorąc pod uwagę wzrost populacji) związane ze zmianą klimatu wzrosły o ponad 50% od lat 70. XX wieku.

Co możemy zrobić? - na poziomie lokalnym (w Warszawie) i ogólnopolskim powinny być wdrażane działania, mające na celu ograniczanie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery - twierdzą autorzy raportu i dalej wskazują autorzy raportu. Co więcej, raport rekomenduje zwiększenie ilości przestrzeni zielonych, a także wprowadzenie klimatyzacji we wszystkich warszawskich szpitalach. Pozostałe kroki będą jak zależeć, w dużej mierze do władz centralnych.

POLECAMY TEŻ:


Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Trzeba wybić sroki , wrony. To ptaki drapieżne które polują na małe pożyteczne ptaki jak. Wróbel , Sikorska, drozd itd. Inaczej zjedzą nas gąsienice , kleszcze itd. Małe ptaki są pożyteczne duże nie mają wrogów i sieją spustoszenie a człowiek cierpi.

G
Gość

Gdyby w tym było choć odrobinę prawdy to ludzie z rejonów już teraz gorących (rejon Sahary, Bliski Wschód, etc.) już dawno by porzucili swoje miasta. To jest tylko publiczny płacz zielonych lewaków nie znających historii klimatu świata. Jak czytam takie "analizy" to od razu łapię się za kieszeń, bo wiem że to pachnie kolejnymi podatkami.

G
Gość
16 grudnia, 13:54, Gość:

z ociepleniem damy sobie radę. Gorzej gdyby miało być ochłodzenie

16 grudnia, 21:49, Gość:

No nie wiem. Słyszałeś o tzw. temperaturze termometru mokrego? Maksymalna wartość przy której człowiek może funkcjonować, to 35 stopni. Powyżej tej wartości organizm nie jest w stanie się ochłodzić np. poprzez pocenie. Obecnie w najgorętszych miejscach na zmieni temperatura termometru mokrego wynosi maksymalnie 30/31 stopni. Podniesienie tej temperatury o 4/5 stopni oznacza, ze powstaną na ziemi miejsca, w których człowiek nie jest w stanie przeżyć chociażby biegał na golasa i polewał się woda.

Człowiek potrafi dostosować się do każdych warunków i mieszka w każdym miejscu na ziemi. I nauczył się wiele wieków temu jak sobie radzić nawet przy tak wysokich temperaturach. Przestańcie siać panikę.

G
Gość

Wycinajcie tyle drzew dalej, to nawet 20 lat nie będzie

G
Gość
16 grudnia, 13:54, Gość:

z ociepleniem damy sobie radę. Gorzej gdyby miało być ochłodzenie

No nie wiem. Słyszałeś o tzw. temperaturze termometru mokrego? Maksymalna wartość przy której człowiek może funkcjonować, to 35 stopni. Powyżej tej wartości organizm nie jest w stanie się ochłodzić np. poprzez pocenie. Obecnie w najgorętszych miejscach na zmieni temperatura termometru mokrego wynosi maksymalnie 30/31 stopni. Podniesienie tej temperatury o 4/5 stopni oznacza, ze powstaną na ziemi miejsca, w których człowiek nie jest w stanie przeżyć chociażby biegał na golasa i polewał się woda.

G
Gość

Naturalnym wrogiem kleszczy jest wróbel,a w miastach ich coraz mniej

G
Gość
16 grudnia, 13:54, Gość:

z ociepleniem damy sobie radę. Gorzej gdyby miało być ochłodzenie

Zależy dla kogo lepiej :(

G
Gość

No i super. Żegnajcie opony zimowe i wysokie rachunki za ogrzewanie. A polscy rolnicy niech się uczą od rolników z południa Europy jak się gospodaruje wodą. Nic nie trwa wiecznie, w średniowieczu i mieliśmy uprawy winogron i małą epokę lodowcową z głodem i zarazą. Tylko teraz ciągle straszą i straszą. Klimat nigdy nie był stały.

G
Gość

z ociepleniem damy sobie radę. Gorzej gdyby miało być ochłodzenie

B
Brunon

co jakiś czas straszą klimatem by zebrać kasę na "walkę" z czymś tam. Już było że roztopione lodowce zatopią pół Europy do 2011, było, że zamarzniemy....

Dodaj ogłoszenie