Warszawski paradoks. W całym mieście brakuje miejsc postojowych, ale mieszkańcy nie chcą budowy nowych parkingów

Anna Malinowska
Wielu warszawiaków skarży się na brak miejsc postojowych. Miasto zaproponowało mieszkańcom Woli, Ochoty i Mokotowa budowę trzech nowych parkingów, na których znalazłoby się miejsce łącznie dla ponad tysiąca samochodów. Jak na ten pomysł zareagowali mieszkańcy?
Wielu warszawiaków skarży się na brak miejsc postojowych. Miasto zaproponowało mieszkańcom Woli, Ochoty i Mokotowa budowę trzech nowych parkingów, na których znalazłoby się miejsce łącznie dla ponad tysiąca samochodów. Jak na ten pomysł zareagowali mieszkańcy? unsplash
Wielu warszawiaków skarży się na brak miejsc postojowych. Miasto zaproponowało mieszkańcom Woli, Ochoty i Mokotowa budowę trzech nowych parkingów, na których znalazłoby się miejsce łącznie dla ponad tysiąca samochodów. Jak na ten pomysł zareagowali mieszkańcy? Dalsza część artykułu poniżej.

Zdecydowane "nie" powiedzieli ratuszowi mieszkańcy Ochoty. Poparcie dla projektu wycofały też władze dzielnicy. Lokalna społeczność nie widzi sensu budowy parkingu podziemnego przy ulicy Spiskiej. Dlaczego? Bo miałby być zlokalizowany pod boiskiem Szkoły Podstawowej nr 97. Mieszkańcy obawiają się, że znacznie zwiększy to ruch aut w okolicy i wpłynie negatywnie na komfort uczniów i nauczycieli. Dodatkowo, przedstawiony przez ratusz koszt wynajmu miejsca postojowego na nowym parkingu byłby dużo wyższy niż opłata za abonament w strefie płatnego parkowania niestrzeżonego, co w oczach mieszkańców czyni inwestycję nieopłacalną.

Podobnie zareagowali mieszkańcy Mokotowa na propozycję budowy wielopoziomowego parkingu przy ul. Orzyckiej. Pomysł wybudowania kilkupiętrowego naziemnego parkingu, połączonego z terenem przeznaczonym pod lokale handlowe i gastronomiczne, nie spodobał się mieszkańcom osiedla - obawiają się między innymi tego, że duży naziemny parking ograniczy dopływ światła do mieszkań. Nie zgadzają się również na likwidację działającego obecnie w tym miejscu bazarku, a w całej inwestycji część lokalnej społeczności wietrzy spisek. Pojawiło się podejrzenie, że miasto zawarło umowę ze spółdzielnią i „za miejskie pieniądze powstanie parking dla spółdzielni, która w miejscu dotychczasowych parkingów wybuduje budynki mieszkalne i sprzeda je z zyskiem dla siebie" - czytamy w raporcie z konsultacji społecznych przedstawionym przez ZTM.

Z entuzjazmem spotkał się tylko projekt budowy parkingu podziemnego przy ul. Chłodnej na Woli. Miałby on powstać na terenie boiska i zieleńca Zespołu Szkół nr 7 przy ul. Chłodnej 36/46. Jednocześnie przeprowadzony zostałby remont terenu nad parkingiem, co zyskało aprobatę uczniów szkoły i większości mieszkańców.

Choć konsultacje społeczne nie są równoznaczne z głosowaniem i nie przesądzają o ostatecznej decyzji, to ZTM zarekomendował urzędowi miasta odstąpienie od planów budowy parkingów na Ochocie i Mokotowie. Wygląda więc na to, że miejsc postojowych - w liczbie 228 - przybędzie jedynie na Woli.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wawa
Jaki paradoks ?

Wygnać badziew z trzema literkami na rejestracji i mamy miejsca do parkowania bez żadnych wydatków.
B
Bob
Żaden paradoks. Po prostu mieszkańcy wiedzą, że parking nie jest dla nich tylko dla przyjezdnych, i że tylko na tym stracą - nie dość że np. bazarek, to jeszcze korki przeniasią się spod biurowców do nich pod domy.
Dodaj ogłoszenie