Ważą się losy autostrady A2. Chińczycy mogą stracić kontrakt

Kamila Małocha
Tym razem, jeżeli firma COVEC nie wywiąże się ze zobowiązań wobec rządu, zastąpi ją inny wykonawca.
Tym razem, jeżeli firma COVEC nie wywiąże się ze zobowiązań wobec rządu, zastąpi ją inny wykonawca. Polskapresse
Tydzień – tyle czasu ma chińska firma budująca autostradę A2 między Łodzią a Warszawą na przedstawienie planu naprawczego. Ultimatum postawił premier po spotkaniu z ministrem infrastruktury i szefem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jeżeli wykonawca nie dostosuje się do tych oczekiwań, straci kontrakt.

To kolejne ostrzeżenie dla Chińczyków. Tym razem, jeżeli firma COVEC nie wywiąże się ze zobowiązań wobec rządu, zastąpi ją inny wykonawca.

Plan naprawczy musi zawierać gwarancję tego, że wszystkie należności wobec wykonawców zostaną uregulowane. Mikołaj Karpiński z resortu infrastruktury twierdzi, że niezbędna jest również gwarancja dalszego finansowania inwestycji.

Jeśli firma spełni postawione jej warunki, zostanie przedstawiony wariant B. Zakłada on uzyskanie przejezdności autostrady do maja 2012 roku. Jeśli nie uda się wykonać nawet tego planu, inwestycję może dokończyć GDDKiA lub zupełnie inny wykonawca.

Czytaj także:
Zagrożona autostrada między Łodzią a Warszawą
Niewidomi poczekają na udogodnienia w metrze. Jak długo? Tego nie wiadomo

źródło: RMF

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie