Wiemy, kto stoi za Ostatnią Wieczerzą na znaku drogowym. Zobacz inne, niecodzienne prace artystów

Kacper Komaiszko
Kacper Komaiszko
Mokotowski Banksy może wkrótce objawić swój talent całej Warszawie. Anonimowy artysta ozdobił na starym Mokotowie znak drogowy. Jako źródło swojej inspiracji wybrał "Ostatnią wieczerzę" Leonarda da Vinci - pisaliśmy zaledwie kilka dni temu. Dziś wiemy, że artystów jest dwóch i powoli tracą na swojej anonimowości. Szczegóły w artykule poniżej. Paweł Wiśniewski / Polska Press
Mokotowski Banksy może wkrótce objawić swój talent całej Warszawie. Anonimowy artysta ozdobił na Starym Mokotowie znak drogowy. Jako źródło swojej inspiracji wybrał "Ostatnią wieczerzę" Leonarda da Vinci - pisaliśmy zaledwie kilka dni temu. Dziś wiemy, że artystów jest dwoje i powoli tracą na swojej anonimowości. Szczegóły w artykule poniżej.

Warszawski Banksy

Kiedy dzieło widoczne na zdjęciach w naszej galerii obiegło cały internet, media i odbiorcy sztuki anonimowego artystę ochrzcili "warszawskim Banksym". Porównanie do ikony street artu z pewnością schlebiło twórcom, jednak również skłoniło do wyjścia z cienia. Przynajmniej częściowego, bo choć nie przedstawili się z imienia i nazwiska, to w rozmowie z Wyborczą co nieco na swój temat zdradzili.

Autorka artykułu napisała, że "warszawskich Banksy'ch" jest dwoje, co sugeruje, że znak drogowy ozdobiony został przez parę artystów - kobietę i mężczyznę. Potwierdza się to w dalszej części tekstu. Poza płcią zdradzili wyłącznie, że kształcili się w branży kultury. To tyle. Podpisują się jako AxZ, gdzie "A" i "Z" odczytywać można jako pierwsze litery imion lub pseudonimów duetu czy symbol stałości i porządku jako pierwsza i ostatnia litera alfabetu rzymskiego. Choć oczywiście mogą być to wyłącznie nietrafione domysły.

Najciekawsze murale w Warszawie [TOP 10]. Obok nich nie prze...

AxZ street art - inne prace

Artyści pokazali inne swoje prace na instagramowym profilu. Ich znakiem rozpoznawczym jest niedokończona, pięcioramienna gwiazda. Ten symbol dodają pod każdym tworem, jest czymś na kształt podpisu pod dziełem.

Sztuka uliczna kojarzy się w powszechnej świadomości z wandalizmem, z rasistowskimi napisami na murach, wykluczeniem. Nasze prace są inkluzywne. Nie chcemy nikomu dowalić, nikogo skrytykować ani narzucać naszej interpretacji. Ważne jest, co ty masz w głowie, gdy widzisz naszą wrzutę, żeby poruszyła cię intelektualnie lub emocjonalnie. I żeby chciało ci się o tym pogadać z osobą, którą mijasz - mówią AxZ w rozmowie z Katarzyną Bednarczykówną

Free Graffiti w Warszawie. W tych miejscach można legalnie r...

Koniec czyli początek

Pierwszym wspólnym dziełem AxZ było ubogacenie znaku drogowego nieopodal Nowego Teatru na Mokotowie. Na deskach wspomnianego teatru duet zobaczył spektakl "Koniec" Krzysztofa Warlikowskiego. Zainspirowani sztuką postanowili oddać hołd reżyserowi i tak pod komunikatem drogowców znalazło się jego nazwisko.

Artyści zapowiadają kolejną aktywność i ingerencję w przestrzeń miejską. Najbliższe kroki poczynią już tej wiosny. Efekty najszybciej powinni zobaczyć mieszkańcy Mokotowa i Saskiej Kępy - tam najchętniej AxZ zostawiają po sobie ślady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie