Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

XII Manifa przeszła ulicami Warszawy

Redakcja
„Pucu pucu, chlastu chlastu, nie mam rączek jedenastu” – m.in. takie hasło towarzyszyło barwnej paradzie, która przeszła w niedzielę przez Śródmieście.

Manifa 2011: "Dość wyzysku! Wymawiamy służbę!"


- Nie jesteśmy tu dlatego, że chcemy, aby tyle samo kobiet, co mężczyzn było bogatych. Chcemy, żeby kobiety były traktowane godnie. Dość wyzysku! – powiedziała Katarzyna Bratkowska z Porozumienia Kobiet 8 Marca, organizatora Manify.

W barwnym pochodzie uczestniczyło kilka tysięcy osób, wśród nich również wielu mężczyzn. Tłumaczyli, że wspierają kobiety w ich staraniach o lepsze traktowanie w życiu zawodowym. Przyznawali również, że czasami pomagają w obowiązkach domowych takich, jak sprzątanie czy gotowanie.

– No, właśnie, czasami… Ale przez większość dni w roku my to musimy robić – zwróciła uwagę Agnieszka. W tłumie wyróżniała się grupa pań przebranych m.in. za pralki i odkurzacze. „Pucu pucu, chlastu chlastu, nie mam rączek jedenastu” – napisała na swoim „stroju” jedna z nich.

Wspomnienie posłanki Izabeli Jarugi-Nowackiej

Tegoroczna manifestacja była poświęcona zmarłej w katastrofie Smoleńskiej posłance Izabeli Jarudze-Nowackiej, która walczyła o prawa kobiet i osób wykluczonych. – Była na wszystkich Manifach – przypomniała jej córka Barbara. – Nie jesteśmy tu jednak po to, żeby ją wspominać z płaczem. Przyszliśmy, żeby głośno się sprzeciwić wyzyskowi kobiet – podkreśliła.

Uczestniczki marszu domagały się równości z męską, według nich faworyzowaną płcią i lepszych warunków w pracy. Na transparentach widniały też mi.n. hasła wyrażające sprzeciw wobec wydatków państwa na Kościół i wojsko.

– Zamiast przeznaczać pieniądze na budowę kościołów i zbrojenie, rząd powinien bardziej dbać o nowe przedszkola, obiady szkolne i poprawę sytuacji w służbie zdrowia - apelowali manifestanci.

Przez centrum miasta przeszło kilka tysięcy osób

Trasa biegła z pl. Defilad przez ul. Marszałkowską, Al. Jerozolimskie, Nowy Świat, plac Trzech Krzyży, Al. Ujazdowskie, ul. Piękną i Wiejską przed gmach Sejmu.

Razem z feministkami i feministami przez Śródmieście przeszli przedstawiciele organizacji pozarządowych i związków zawodowych (Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Wolny Związek Zawodowy „Sierpień 80” oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego).

W pierwszym warszawskim marszu w 2000 r. wzięło udział ok. 200 osób. Rok temu było ich już sześć tysięcy. Manify odbywają się także w innych miastach, m.in. w Szczecinie, Wrocławiu i Poznaniu.



Zobacz również:
XI Wielka Manifa: Było spokojnie i kolorowo
X Manifa przeszła ulicami Warszawy

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Uwaga na chińskie platformy zakupowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto