Zabójstwo na Nowym Świecie. Sprawę komentuje Zbigniew Ziobro. Postępowanie zostało przeniesione do Prokuratury Krajowej

Alicja Glinianowicz
Alicja Glinianowicz
Krystian Dobuszyński
Udostępnij:
Prokurator generalny Zbigniew Ziobro oświadczył na antenie RMF FM, że nadzór nad śledztwem dotyczącym śmierci mężczyzny na Nowym Świecie w Warszawie przejmą doświadczeni prokuratorzy z Prokuratury Krajowej. Jak dodał gość programu, wszystkie zebrane dotychczas informacje wskazują, że sprawcami ataku nie byli obcokrajowcy.

Do ataku nożownika doszło w nocy, między godz. 3-4, w weekend 7/8 maja. Policja dostała zgłoszenie ze sklepu monopolowego znajdującego przy ulicy Nowy Świat. W sobotę 14 maja o sprawę w internetowej części programu RMF FM został zapytany szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Prokurator generalny przyznał, że postępowanie na jego prośbę zostało przeniesione do Prokuratury Okręgowej, gdzie śledztwo będą kontynuować jedni z najbardziej doświadczonych prokuratorów.

Zabójstwo na Nowym Świecie. Sprawę komentuje Zbigniew Ziobro...

- Jest wydany szereg zaleceń policji, która wykonuje czynności dowodowe bardzo intensywnie. Jest też bardzo dobry zespół policjantów zaangażowany w tę sprawę – wskazał Zbigniew Ziobro.

Zabójstwo na Nowym Świecie. Ziobro: "Wszystkie informacje wskazują, że sprawcami nie byli obcokrajowcy"

- _Wiele dowodów zostało zgromadzonych. Na ten moment wszystkie informacje, jakie posiadam, wskazują, że sprawcami nie byli obcokrajów_cy – dodał w RMF FM szef resortu sprawiedliwości.

Prokurator generalny zaznaczył jednak, że aktualna sytuacja może się zmienić, ponieważ postępowanie jest dynamicznie.

Zabójstwo na Nowym Świecie. Nagranie i wizerunek poszukiwanego

Przypomnijmy, że niedzielę 8 maja około godziny 4:00 nad ranem, na ul. Nowy Świat w Warszawie doszło do dramatycznych wydarzeń. Do jednego z tamtejszych sklepów monopolowych wszedł zakrwawiony mężczyzna z ranami kłutymi na plecach. Ofiara zmarła pomimo udzielonej jej pomocy.

Po opisaniu sprawy, otrzymaliśmy anonimowe nagranie przedstawiające pobicie w bramie przy ul. Nowy Świat 28. Na filmie, który przekazaliśmy policji, widoczna jest bójka. Na początku dwóch mężczyzn atakuje przechodnia. Szarpią go i przeciągają w stronę bramy. Tam dołącza kolejny napastnik.

W pewnym momencie atakowany mężczyzna przewraca się w bramie. Gdy więcej osób zbiera się wokół, dwaj mężczyźni uciekają z miejsca zdarzenia. Trzeci zostaje i prawdopodobnie dalej kopie leżącego. Na tym film urywa się.

Nagranie publikujemy w interesie społecznym i apelujemy do osób, które przechodziły wtedy Nowym Światem i były świadkami tej sytuacji, aby zgłosiły się na policję.

">

Jak przyznał później "Gazecie Stołecznej" sprzedawca z monopolowego, który tamtej nocy był w pracy, początkowo myślał, że mężczyzna po prostu przewrócił się lub został uderzony pięścią w twarz. Dopiero podczas udzielania mu pomocy, okazało się, że ma on poranione całe plecy. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o rany kłute.

W czwartek 12 maja Komenda Stołeczna Policji opublikowała wizerunek uczestnika zdarzenia, który został zarejestrowany przez jedną z tamtejszych kamer.

Mężczyzna w krótkich, ciemnych włosach, z widocznym zarostem tego dnia był ubrany w spodnie koloru czarnego, bluzę koloru czarnego z dwoma paskami koloru białego wzdłuż rękawów oraz buty koloru czarnego - informuje policja.

Każdy, kto rozpoznaje widocznego na zdjęciu mężczyznę, proszony jest o kontakt telefoniczny lub osobisty z policjantem prowadzącym sprawę w siedzibie Komendy Rejonowej Policji Warszawa I przy ul. Wilczej 21 – apelują funkcjonariusze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie