Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Zalewy, baseny i wodne atrakcje w powiecie

M.Ziółkowska, P.Drabek
Łódź SGRWN z Bytomia była jedną z atrakcji Dnia Ratownika. Fot. Patryk Drabek
Łódź SGRWN z Bytomia była jedną z atrakcji Dnia Ratownika. Fot. Patryk Drabek
Miłośnicy aktywnego spędzania wolnego czasu nad wodą nie mogą narzekać na brak kąpielisk w powiecie zawierciańskim. Usatysfakcjonowani powinni być nie tylko amatorzy kąpieli na świeżym powietrzu, ale również osoby ...

Miłośnicy aktywnego spędzania wolnego czasu nad wodą nie mogą narzekać na brak kąpielisk w powiecie zawierciańskim. Usatysfakcjonowani powinni być nie tylko amatorzy kąpieli na świeżym powietrzu, ale również osoby preferujące kryte pływalnie. W powiecie sanepid sprawdził wody we wszystkich zbiornikach i nie dopatrzył się zagrożeń.

Kąpielisko przy Ośrodku Wypoczynkowym "Ciechan - Zdrój" w Siamoszycach, zalew w Dzibicach, zbiorniki wodne we Włodowicach, Irządzach, Pilicy i Łazach, to najpopularniejsze miejsca, gdzie można pływać, uprawiać sporty wodne oraz się opalać. W tym roku sanepid przebadał i dopuścił do użytku wszystkie te akweny wodne. Nie sprawdzano wody w zalewie w Przyłubsku, gdyż obiekt przeznaczony jest wyłącznie do hodowli i łowienia ryb.

Letni sezon nad zalewem w Siamoszycach zainaugurował Dzień Ratownika i egzaminy na stopień ratownika młodszego i ratownika WOPR. W tym roku wszystkie zbiorniki wodne będą zatem nadzorowane przez wyszkolonych woprowców.

- Osoby, które zdały egzaminy będą dbać o bezpieczeństwo urlopowiczów na kąpieliskach w naszym powiecie, ale nie tylko. Uzyskają bowiem uprawnienia do ratowania osób w całym kraju. Najpierw muszą jednak odbyć 120 godzin praktyki. Egzaminy odbywały się w warunkach, z jakimi ratownicy mogą się spotkać w czasie akcji. Mogli liczyć tylko na własne umiejętności - podkreśla Andrzej Kręgiel, szef zawierciańskiej drużyny WOPR.

Podczas egzaminów Wiktor Zajączkowski, prezes zarządu wojewódzkiego WOPR w Katowicach stwierdził, że poziom umiejętności ratowników z naszego powiatu znacznie się podniósł.

Na wydzielonym kąpielisku w Siamoszycach, podobnie jak w Łazach, Irządzach i we Włodowicach, wypoczywający mogą korzystać z rowerków wodnych, kajaków i łodzi. Dostępna jest wypożyczalnia rowerów górskich, boisko do piłki nożnej i siatkowej. Dodatkowo zalew ma molo, po którym można spacerować. Letni wypoczynek można uatrakcyjnić sobie także, zjeżdżając na 80-metrowej linie lub 50-metrowej zjeżdżalni wprost do wody. Na terenie ośrodka znajdują się restauracja i plac zabaw dla najmłodszych. W tym roku oferta została poszerzona o możliwość wypożyczenia namiotu oraz wynajęcia przyczepy campingowej. Z zalewu w Siamoszycach w okresie letnim można korzystać od godziny 8 do 22. Bilet wstępu dla dorosłych kosztuje 3,5 zł, a dzieci do lat 3 zapłacą 2 złote.

Strzeżony jest już zalew "Mitręga" w Łazach, gdzie dostępna jest plaża i boiska do siatkówki. Nad zbiornikiem w Irządzach istnieje możliwość zjedzenia pysznego pstrąga. W Dzibicach prywatni właściciele również uruchomią punkty gastronomiczne, gdzie będzie można zjeść ciepły posiłek. W Pilicy od 1 lipca na zalewie utworzone zostanie specjalne kąpielisko.

Amatorzy wodnego szaleństwa mogą także korzystać z basenów na świeżym powietrzu w Blanowicach, Porębie, Kroczycach i przy OSiR w Zawierciu. Nie można też zapomnieć o krytych pływalniach. Niestety basen OSiR przy ulicy Pomorskiej w Zawierciu prawdopodobnie od lipca będzie nieczynny z powodu planowanego remontu i modernizacji. Jedyną czynną krytą pływalnią w powiecie będzie basen w Parku Wodnym "Jura" w Łazach. Obiekt w Łazach złożony jest z zespołu basenów, gdzie oprócz 6 torowego basenu pływackiego i basenu rekreacyjnego, można korzystać z sauny, basenu SPA i ścianki wspinaczkowej.


Ostrożności nigdy za wiele
Wojciech Kozłowski z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego:
Pobyt nad wodą ma być dla nas przyjemnością, ale by tak się stało, trzeba pamiętać o podstawowych zasadach. Przede wszystkim należy bezwzględnie przestrzegać zakazów kąpieli. Nie wolno kąpać się w miejscach niebezpiecznych, a zwłaszcza położonych przy śluzach, mostach, budowlach wodnych, zaporach, jak również w zanieczyszczonych wodach. Niebezpieczne do kąpieli mogą być również miejsca, gdzie występują wiry, wodorosty lub zimne prądy. Powinniśmy się starać nie pływać sami, lepiej poprosić kogoś, by nas obserwował w wodzie. Najlepsze do pływania są miejsca odpowiednio zorganizowane i oznakowane - kąpieliska strzeżone przez służby ratownicze WOPR. Absolutnie nie można zostawiać dzieci bez opieki. Ich bezpieczeństwo zwiększą dmuchane koła, skrzydełka pływackie itp. Przed skokiem do wody, zwłaszcza "na główkę", koniecznie trzeba zbadać dno. Nie wymaga to wiele wysiłku, a można uratować życie swoje lub bliskich.
Źle może się skończyć wejście do wody bezpośrednio po spożytym posiłku lub alkoholu czy przy złym samopoczuciu. Trzeba także pamiętać, by nie wskakiwać gwałtownie do wody, jeśli ciało jest rozgrzane dłuższym opalaniem.
I najważniejsze: jeśli widzimy, że ktoś tonie lub nad wodą wydarzył się wypadek, należy niezwłocznie powiadomić ratownika i wezwać pomoc. OW
Uważaj, do jakiej wody wchodzisz
Z Bogdanem Czaplą z Oddziału Higieny Komunalnej i Środowiska Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach rozmawia Maria Olecha
Rozpoczęliście Państwo regularne badania kąpielisk, rzek i jezior w województwie śląskim. Jak one wypadają?
Na terenie województwa śląskiego mamy w sumie 28 kąpielisk otwartych, które są dostępne bez ograniczeń i 14 tzw. kąpielisk zorganizowanych, gdzie są wydzielone miejsca dla osób potrafiących pływać, plaża i sanitariaty. Kąpieliska zorganizowane są czyste i można się w nich kąpać. Ogólna ocena wypada nieźle. Czyste są między innymi zbiorniki Sosina, Nakło-Chechło, Pogoria I i Pogoria III.
Gdzie zatem nie można się kąpać i dlaczego?
Są w regionie zbiorniki, w których ludzie zwyczajowo się kąpią, ponieważ są położone w ładnej, zielonej okolicy. To jest złudne, bo wydaje się, że jeziorko w środku lasu jest bezpieczne. Ale tak nie jest. Przykładem może być zbiornik Kalety Zielona w powiecie tarnogórskim, który ma zieloną barwę. Mikrobiologiczne zanieczyszczenia ma też ładnie położony na obrzeżach Jury zbiornik Poraj (powiat myszkowski - przyp. red.) oraz Soła, Pniowiec i Borowiany. W Wiśle i Ustroniu są zanieczyszczenia bakteriami kałowymi, bo wpadają tam ścieki kanalizacyjne.

Kto jest częściej odpowiedzialny za zanieczyszczanie wód: człowiek czy natura?

Zdecydowanie my, ludzie. Wystarczy się przejść przez las, by zobaczyć, co potrafimy w nim zostawić: od papierków i worów z odpadami, przez butelki i kawałki jedzenia po stare pralki czy lodówki. Nie inaczej jest w przypadku zbiorników wodnych, w których można znaleźć praktycznie wszystkie rodzaje śmieci.

od 12 lat
Wideo

echodnia.eu Świętokrzyskie tulipany

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto