Znamy datę otwarcia "Kotła Czarownic". Trwający od 2009 roku remont dobiega końca

Jacek Sroka (AIP)
MACIEJ GAPINSKI / POLSKA PRESS
Prace budowlane na Stadionie Śląskim mają zakończyć się w grudniu 2016 roku. Potem nastąpią odbiory techniczne. - Liczymy, że w połowie 2017 roku obiekt zostanie oddany do użytku - deklaruje Kazimierz Karolczak, wicemarszałek województwa śląskiego.

Obiekt nazywany Kotłem Czarownic robi duże wrażenie, a widok z dachu giganta na długo pozostaje w pamięci. Z 40 sektorów zadaszenia liczącego aż 43 tys. m kw. do montażu pozostało mniej niż pół sektoru poliwę-glanowych płyt grubości 2,5 cm. Te prace mają zakończyć się 17 grudnia i wówczas największy tego typu dach w Europie będzie w całości gotowy.

- Tak naprawdę do wykonania zostały jeszcze prace objęte czterema przetargami. Pierwszy obejmuje prace wykończeniowe, drugi roboty niskoprądowe związane m.in. z siecią monitoringu, trzeci przygotowanie płyty boiska i bieżni lekkoatletycznej i czwarty dotyczący montażu krzesełek - powiedział marszałek Karolczak.

Kolorystyka widowni ma być w śląskich niebiesko-żółtych barwach, natomiast na zewnątrz stadion ma być utrzymany w narodowych biało-czerwonych kolorach. Planowane jest też efektowne podświetlenie zewnętrznej elewacji. Obiekt wyposażony będzie w 24 sky boxy, czyli kilkunastoosobowe loże dla VIP-ów oraz dwa razy większą lożę prezydencką. Rozważana jest jednak koncepcja połączenia sześciu sky boxów w trzy większe loże, w których miejsca na imprezy sprzedawano by pojedynczo. - W tej chwili firma doradcza Marcina Herry, który był szefem spółki PL 2012, przygotowuje dla nas raport na temat wykorzystania stadionów zbudowanych na Euro. Chcemy skorzystać z ich doświadczeń i jednym z pomysłów jest właśnie sprzedawanie pojedynczych miejsc w lożach, które cieszą się większym zainteresowaniem niż całe sky boxy - stwierdził Karolczak.

Na otwarcie Stadionu Śląskiego władze województwa chciałby zorganizować trzy imprezy, by pokazać jego funkcjonalność. Pierwszą ma być mecz reprezentacji Polski, który obiecał im prezes PZPN Zbigniew Boniek, drugą mityng lekkoatletyczny, ale raczej nie w gwiazdorskiej obsadzie, bo na taką nie ma w samorządowej kasie pieniędzy, a trzecią koncert światowej gwiazdy. Przy okazji ujawniono, że imprezy muzyczne w zależności od usytuowania sceny będzie mogło oglądać na Stadionie Śląskim od 64 do 90 tys. widzów.

Urząd Marszałkowski zdaje sobie sprawę, że do utrzymania Stadionu Śląskiego trzeba będzie dokładać. - Chcielibyśmy, żeby to była jak najmniejsza kwota. Jeśli będzie to mniej niż 10 mln zł rocznie, to uznamy to za sukces - stwierdził Karolczak. Jednym z pomysłów na funkcjonowanie obiektu są przenosiny na chorzowski obiekt piłkarzy Ruchu. - Mamy podpisany z władzami województwa list intencyjny w tej sprawie, ale on nie precyzuje warunków wynajmu Stadionu Śląskiego. Czekają nas w tej sprawie negocjacje, ale ważne, że z obu stron jest dobra wola, bo Ruch był jest i będzie klubem całej aglomeracji - powiedział Dariusz Smagorowcz, prezes Niebieskich. Co ciekawe z budowy nowego obiektu na Cichej nie rezygnują władze Chorzowa. - W 2016 r. ma być gotowy projekt stadionu i mamy w budżecie miasta zabezpieczone pieniądze na rozpoczęcie tej budowy - mówi Marcin Michalik, wiceprezydent Chorzowa.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie