Znęcał się nad psem. Bił go plastikową rurą. Potem tłumaczył, że nic nie pamięta. Teraz grożą mu 2 lata więzienia

Kamil Jabłczyński
Kamil Jabłczyński
Wstrząsające odkrycie na Ursynowie. Mieszkanka jednego z bloków udała się do innego lokatora z sąsiedzką prośbą. Przy okazji zauważyła wychudzonego i zaniedbanego psa. Szybko zaalarmowała służby i zabrała zwierzę do siebie. Być może uratowała mu w ten sposób życie.

Zaalarmowani całą sytuacją policjanci przekazali informacje do Fundacji Animal Rescue. Najpierw funkcjonariusze pojawili się u zgłaszającej całą sytuację, by zaopiekować się psem, następnie przekazali go pracownikom fundacji. Okazało się, że pies został okaleczony. Wydawało się, że stracił oko. Jednak po operacji okazało się, że wróci do zdrowia – informowała policja. Fundacja informuje jednak przekazali wolontariusze, pies został tak brutalnie pobity, że wypłynęło mu oko.

Jak podają stołeczne służby przez dłuższy czas 42-letni mężczyzna w swoim mieszkaniu znęcał się nad bezbronnym psem. Trzymał go w złych warunkach bytowania, nie zapewniał odpowiedniego pokarmu, ani stałego dostępu do wody, a także miał go bić plastikową rurą.

Po zabraniu psa przez sąsiadkę postanowił uciec z miejsca zamieszkania, spodziewając się wizyty policjantów. W trakcie czynności ustalono, że podejrzany może przebywać u swojego znajomego przy ul. Czumy na warszawskim Bemowie. Kiedy pojechali pod ten adres, okazało się, że ten lokal mężczyzna także opuścił. Wyszedł jednak niedawno i poszedł w stronę pobliskiego parku, gdzie po kilku minutach odnaleźli go mundurowi.

Policja

Miał około 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Alkohol miał być dla niego codziennością

Tłumaczył się, że nie pamięta, aby znęcał się nad swoim psem, bił go po głowie i głodził, ponieważ w ostatnim czasie ciągle jest pijany. Podejrzany został przewieziony do policyjnego aresztu. Najważniejsze jednak, że możliwe jest wciąż szczęśliwe zakończenie tej historii dla Kropki, bo tak wabi się pies. Na razie trafiła do domu tymczasowego, ale wolontariusze podkreślają, że jest szansa by stał się on dla pieska domem stałym. W komentarzach na Instagramie nie brakowało osób pytających o adopcje, więc ma sporą szansę na nowy kochający dom.

Po wytrzeźwieniu, mężczyzna, który znęcał się nad Kropką, usłyszał zarzuty znęcania się nad swoim psem. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. 42-latek niebawem stanie przed sądem, który może go skazać na 2 lata więzienia.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie