Żoliborz chce kupić siedzibę teatru Komedia

Krzysztof Jóźwiak
Spektakl Jabłko w Teatrze Komedia / foto: Andrzej Szilagyi mwmedia
Spektakl Jabłko w Teatrze Komedia / foto: Andrzej Szilagyi mwmedia
Władze Żoliborza nie rezygnują z pomysłu wykupienia od Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej domu kultury przy ul. Próchnika. Swoje siedziby mają tam m.in. teatr Komedia i biblioteka.

Władze Żoliborza nie rezygnują z pomysłu wykupienia od Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej domu kultury przy ul. Próchnika. Swoje siedziby mają tam m.in. teatr Komedia i biblioteka. Negocjacje w tej sprawie trwały ponad rok i ostatecznie zakończyły się fiaskiem. Rozeźleni spółdzielcy twierdzą teraz, że ani myślą o sprzedaży budynku. O porozumienie będzie ciężko, bo właśnie rozgorzał nowy konflikt o parking przy teatrze.

Społeczny dom kultury z teatrem Komedia to jeden z ciekawszych obiektów w historycznej części WSM. Wybudowano go na przełomie lat 40. i 50. według projektu Barbary i Stanisława Brukalskich, współtwórców przedwojennych kolonii WSM.

Powstawał, co prawda, w obowiązującym wówczas stylu realizmu socjalistycznego, ale z zewnątrz bardziej przypomina włoskie wille okresu renesansu. Nieremontowany od lat niszczeje w zastraszającym tempie. Odpadają sztukaterie, ściany pokryte są grzybem i zaciekami. Wandale zniszczyli betonowe ławeczki na tarasie i pomazali budynek sprejem. Półtora roku temu runęła ozdobna balustrada z żeliwnym globusem. Przeprowadzone do tej pory przez WSM i miasto remonty to kropla w morzu potrzeb.

Potrzebna jest generalna renowacja całego obiektu. WSM, która nie miała pieniędzy na jego utrzymanie, chciała go jak najszybciej sprzedać. Kupnem zainteresowane było miasto, które zamierzało stworzyć tam centrum kulturalne dla Żoliborza i zapewnić stabilny byt teatrowi Komedia.

Rozmowy trwały miesiącami, w końcu utknęły w martwym punkcie. Poszło o wycenę budynku i przylegającej do niego działki. WSM zażyczyła sobie za nie 17,8 mln zł. Ratusz zaoferował 10 mln zł mniej, ponieważ uznał, że działka, na której nie można stawiać mieszkań ani biurowców, nie może być więcej warta.

Wtedy WSM postanowił sprzedać dom kultury na wolnym rynku. Do przetargu nikt się jednak nie zgłosił. Potencjalnych inwestorów najprawdopodobniej odstraszył fakt, że obiekt jest objęty ochroną stołecznego konserwatora zabytków, a plan zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru pozwala na wybudowanie obiektu przeznaczonego na cele kulturalne.Sytuacja wydawała się patowa. Okazuje się jednak, że miasto nie zrezygnowało z pomysłu kupienia obiektu przy Próchnika.

- Chcielibyśmy otworzyć tu centrum kulturalno-artystyczne dla osób powyżej 50. roku życia. Na Starym Żoliborzu mieszka ich bardzo dużo. Mógłby tu działać np. teatr amatorski. Poza tym to bardzo ciekawa architektura, którą trzeba ocalić. A na razie budynek niszczeje - tłumaczy Witold Sielewicz, wiceburmistrz Żoliborza.

- Nasza cierpliwość już się wyczerpała i sprzedaż nie wchodzi w grę. Ostatnio podnieśliśmy teatrowi czynsz za metr kw. z 15 na 25 zł. To samo zamierzamy zrobić w przypadku biblioteki, a jeżeli nie dojdziemy do porozumienia, to wynajmiemy te pomieszczenia na cele komercyjne. Dzięki temu będą pieniądze na remonty i utrzymanie - mówi stanowczo Kazimiera Szerszeniewska, prezes WSM.

Po chwili przyznaje jednak, że jeżeli spółdzielnia dostanie dobrą ofertę finansową, to z pewnością ją rozważy. - Decyzja jest przecież uzależniona od zdania jej członków. Ale nasza wycena może być jeszcze wyższa niż poprzednia, bo wykonaliśmy już część remontów - dodaje pani prezes.

Burmistrz Witold Sielewicz jest jednak optymistą. - Utrzymywanie tego budynku nie leży w interesie WSM. Chętni do negocjacji prędzej czy później się znajdą. Już teraz rozmawialiśmy wstępnie z radą nadzorczą spółdzielni. Tym bardziej że już w przyszłym roku będziemy mieli na takie inwestycje duże pieniądze ze sprzedaży ziemi na pasie nadwiślańskim - tłumaczy.

Porozumienie może być jednak trudne, ponieważ ostatnio pojawił się nowy punkt zapalny. Spółdzielnia zaczęła grodzić parking między ul. Sierpecką a teatrem Komedia. Już niedługo zatrzymywać się tam będą wyłącznie goście i pracownicy teatru. Inne samochody będą wpuszczane wyłącznie za opłatą. - Teren jest w użytkowaniu wieczystym WSM, ale parking zbudowała dzielnica za własne pieniądze. Miał być otwarty także dla mieszkańców okolicznych domów. Teraz niepisana umowa została złamana. Na dodatek spółdzielnia dostała zgodę konserwatora zabytków na postawienie brzydkiej budki strażniczej i szlabanu. A przecież to chroniony teren Żoliborza Historycznego - skarży się Andrzej Kawka, rzecznik Żoliborza.

- W tym rejonie bardzo brakuje miejsc postojowych, więc z pewnością utrudni to życie okolicznym posiadaczom czterech kółek. Problem rozwiązałoby otwarcie parkingu podziemnego nad torami odstawczymi metra - mówi Adam Kalinowski, radny Żoliborza. Dzielnica zamierza powstrzymać grodzenie parkingu za wszelką cenę. Rozważa nawet wejście na drogę sądową. Na wszelki wypadek będzie także naciskać na miasto w sprawie wybudowania parkingu nad metrem.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie