Zwyczaje lunchowe w Mordorze. Co jedzą pracownicy warszawskich korporacji?

Olga Konieczek
Ankieta, której pytania wypełniali internauci zawiera 10 pytań na temat zwyczajów lunchowych pracowników Mordoru. Badanie zostało przeprowadzone na potrzeby klienta agencji FIKA - restauracji Jeff’s w Galerii Mokotów. Ankieta dotarła do ponad 65 tysięcy osób, 815 osób zdecydowało się na jej wypełnienie. Pixabay.com
Zwyczaje lunchowe w Mordorze. Agencja Fika - Marketing dla Gastronomii przepytała ponad 800 fanów "Mordoru na Domaniewskiej", by sprawdzić, co, gdzie i za ile jedzą pracownicy największego zagłębia biurowego Warszawy. Dalsza część artykułu poniżej.

Zwyczaje lunchowe w Mordorze - ankieta
Agencja Fika - Marketing dla Gastronomii zadała 10 pytań pracownikom Mordoru, by sprawdzić, gdzie jedzą lunch, i ile na niego wydają.
W ankiecie FIKA wzięło udział 815 osób, w tym 33% mężczyzn i 67% kobiet. Część z nich to pracownicy służewieckich biurowców, część to facebookowi fani profilu "Mordor na Domaniewskiej".

Zwyczaje lunchowe w Mordorze - połowa nie ma stałych godzin
Ponad połowa ankietowanych odpowiedziała, że nie ma przerwy na lunch w określonych godzinach dnia. Największą grupę ankietowanych stanowiły osoby w wieku 24-29 lat, zaraz po nich, trzydziestolatkowie (30-39 lat) Co jedzą pracownicy Mordoru? Kliknij przycisk poniżej by przejść do galerii.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Iga

Pańska 85 ma najlepsze business lunche :) Zawsze są przepyszne i niebanalne:) Uwielbiam!

d
dorix30

my często chodzimy do restauracji Pańska 85 - mają bardzo smaczne lunche, fajne połączenie tradycji i nowoczesności - najlepszy chińczyk nie "chińczyk" w Warszawie!

A
Aga

Czasami się wychodzi do sklepu coś kupić na szybko albo jedna koleżanka zamówienia składa kto co chce zjeść i później dzwoni na roomservice i dostawca przywozi jedzenie. Przynajmniej raz w tygodniu coś zamawiamy

Dodaj ogłoszenie