Sąd Okręgowy odrzucił wczoraj skargę Mostostalu Warszawa w sprawie przetargu na wybór wykonawcy drugiej linii metra od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego. Teraz na placu boju pozostali już tylko Chińczycy.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Orzeczenie zostało wydane kilka godzin po tym, jak w Warszawie odbyły się dwie pikiety - przed ambasadami Hiszpanii (Hiszpanie są właścicielami Mostostalu) oraz Chińskiej Republiki Demokratycznej. Związek Stowarzyszeń Praskich protestował przeciw jego zdaniem destrukcyjnym działaniom, jakich dopuściły się Mostostal SA i chińskie konsorcjum China Overseas Engineering Group Co, blokując rozpoczęcie budowy drugiej nitki metra.

- Źle świadczy to o firmach, takch jak Mostostal i China Overseas, które opóźniają protestami sprawę budowy metra - mówił przed chińską ambasadą przewodniczący Związku Stowarzyszeń Praskich Antoni Dąbrowski.

Przedstawiciele obu placówek zlekceważyli protestujących. Do pikietujących przed ambasadą Hiszpanii wyszedł jedynie portier, który przyjął od nich petycję. Z kolei ambasada chińska nie wysłała do nich nawet portiera, więc list został umieszczony na bramie.

Dzięki wczorajszej decyzji sądu okręgowego jest szansa na to, że miliardy złotych, które Unia Europejska przeznaczyła na dofinansowanie budowy metra nie przepadną.

- Sąd odrzucił skargę Mostostalu ze względu na błędy formalne. Orzeczenie sądu jest prawomocne - powiedział w rozmowie z "Polską" rzecznik prasowy sądu okręgowego sędzia Wojciech Małek .

Sprawa przetargu ciągnie się od kwietnia, kiedy jego zwycięzcą zostało włosko-tureckie konsorcjum Astaldi Gulermak. Zarówno Mostostal, jak i China Overseas zarzuciły wówczas firmie Astaldi niedoszacowanie kosztów, brak doświadczenia i braki formalne w zgłoszeniu do przetargu. Władze warszawskiego metra po analizie dokumentów przedstawionych przez obie firmy protesty odrzuciły. Wtedy przedstawiciele spółek odwołali się do Krajowej Izby Odwoławczej. Jednak i tam sprzeciw obu firm został oddalony, dlatego odwołały się one do sądu okręgowego. - Musimy poczekać na uzasadnienie sądu - tak orzeczenie sądu skomentowała rzecznik Mostostalu Katarzyna Kuźma Filipek.

Rozprawa dotycząca wniosku złożonego przez China Overseas Engineering Group Co odbędzie się 13 października. Jeśli sąd odrzuci także i ten protest, bez przeszkód będzie można podpisać umowę z wyłonionym wykonawcą, konsorcjum Astaldi Gulermak. Jeśli tak się nie stanie, do 14 listopada trzeba będzie rozpisać kolejny przetarg.

Zakładany koszt budowy centralnego odcinka drugiej linii metra to 4,1 mld zł. Już dziś wiadomo, że nie będzie gotowy na Euro 2012.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!