Recenzje książek o kotach. Zobaczcie, co warto wiedzieć o swoich milusińskich

Na rynku pojawia się coraz więcej książek o kotach. Postanowiliśmy sprawdzić te, które wyszły w ostatnim czasie, czyli "50 pytań do kota", "Dlaczego mój kot to robi?" czy "Koty. Poradnik hipstera".

50 pytań do kota

„Dlaczego mój kot to robi?” - to tytułowe pytanie w książce Catherine Davidson. Pisarka i właścicielka kota podjęła się nie lada wyzwania - wytłumaczyć kocią naturę. Bo choć koty nam towarzyszą od czterech tysięcy lat, wciąż pozostają zagadką.
Czytelnik dowie się więc, dlaczego kotka przenosi młode w inne miejsce. Dlaczego kot ciągle wspina się na drzewo, choć później nie potrafi z niego zejść i woła o pomoc. Dlaczego je trawę i obgryza rośliny w doniczkach w domu. To zaledwie trzy pytania, a w książce jest ich 50. Konstrukcja książki jest prosta i przejrzysta. Na lewej stronie pytanie - na prawej odpowiedź. Pogrupowane w czterech rozdziałach - o rozwoju kota, o jego dzikiej naturze, relacjach kot-człowiek i możliwych problemach. Przy wielu z pytań znajdziemy też „Kronikę dzikich zwierząt”. To ciekawostki opisujące zachowania nie tylko tygrysów, ale i gatunków niespokrewnionych. Poznając powody przenoszenia młodych przez kotkę, Czytelnik dowie się też, dlaczego samica dzioborożca (kto w ogóle o nim słyszał?) swojego potomstwa nie przenosi, a składa w dziupli i zatyka do niej wejście, zostając w środku wraz z pisklętami. Ale zostawmy dzioborożca, wróćmy do kotów. Pytania nie są wydumane, ani teoretyczne - z życia wzięte i każdy, kto kota w domu ma, na pewno się z takimi sytuacjami zetknął. Przykład? Kupno pięknej i drogiej miski, a kot i tak woli jeść z podłogi. Albo wystawianie - za przeproszeniem - tyłka w stronę właściciela, gdy ten głaszcze swojego pupila po grzbiecie. Jest tu też odpowiedź na odwieczne pytanie - dlaczego kot, który przed chwilą bardzo chciał wyjść, gdy znalazł się po drugiej stronie drzwi, natychmiast chce wrócić? Ja już wiem. Ale nie zdradzę, bo zachęcam do przeczytania książki Davidson. Tylko nie pokazujcie jej swojemu kotu - jeszcze się zorientuje i zacznie robić wszystko na przekór.

„Dlaczego mój kot to robi?” Catherine Davidson, Wydawnictwo Muza, Warszawa 2016, cena okładkowa: 29,90 zł

Kot dla każdego hipstera!

Kot to bardzo hipsterskie zwierzę. Ma swój styl, charakter, jest indywidualistą i nie podąża za modą. Dobrze jest go mieć, wrzucać zdjęcia na Facebooka - nie od dziś wiadomo, że koty rządzą w internetach i generują lajki. Ale kota trzeba też karmić, sprzątać po nim kuwetę, głaskać - bo domaga się pieszczot. Nie lepiej więc czerpać korzyści, nie dając z siebie nic w zamian? I tu z pomocą przychodzi książka z serii "Poradnik hipstera". Nie trzeba bowiem hodować stada czworonożnych sierściuchów, wydawać majątku na kota z rodowodem, ani wyciskać z siebie siódmych potów na zawodach i konkursach piękności, by stać się kocim ekspertem i autorytetem. Ba, przez kota do serca - wiadomo przecież, że brak sympatii ze strony pupila ukochanej lub ukochanego, zniszczył już niejeden związek. Wystarczy więc dobry blef. Zwłaszcza, że tak naprawdę tylko nam się wydaje, że cokolwiek wiemy o kotach i rozumiemy ich naturę. Po co więc się starać?
Dobrze więc znać nazwiska wielkich kociarzy w historii i rzucać nimi, by zrobić dobre wrażenie, albo wtrącić się w kociarską konwersację, gdy nie mamy nic mądrzejszego do dodania. Znać też trzeba kocie gatunki i rasy - dzikie, udomowione i hodowlane. Trzeba też wiedzieć, czym się różni Kapryśna Tosia od Starego Abdiasza. Jakie podejście do kotów ma Karmicielka, a jakie Zapracowana Mamusia. Przyda się też tłumacz kociego języka i mowy ciała i instrukcja postępowania, gdy kot przyniesie posiłek, który jeszcze przed chwilą miał puls. Dowiesz się też, czy ailurofilia jest uleczalna. I to wszystko w tym poradniku jest. Ale uważaj, gdy nauczysz się blefować, może się okazać, że... zechcesz zastosować tę wiedzę w praktyce i zamieszkasz z kotem.

  • "Koty. Poradnik hipstera" Vicky Halls, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2015, cena: 28 zł*

Poradnik skazany na niepowodzenie

Sam autor książki „Jak wytresować kota?” przyznaje, że to po prostu niemożliwe. Mimo że człowiek wylądował na Księżycu, umie produkować energię ze słońca, kota wytresować nie potrafi. Może jednak spróbować go zrozumieć i jako-tako ułożyć wspólne, zgodne życie na sześciu łapach. Pamiętając przy tym, że posiadanie kota pozwala właścicielowi poczuć się gościem we własnym domu.
Książka Dawida Ratajszczaka nie jest poradnikiem. Nie ma tu uwag kocich behawiorystów, planów „krok po kroku”. Jest za to sporo obserwacji doświadczonego już kociarza, które pozwalają spojrzeć na koci świat z przymrużeniem oka.
To książka jednorazowa i zakaźna. Dlaczego? „Jak wytresować kota?” to idealna lektura na jeden sobotni wieczór, przerywany licznymi salwami śmiechu i czytaniem na głos reszcie domowników takich fragmentów jak: „Kot reaguje na dowolne imię, pod warunkiem, że wołający znajduje się w kuchni” lub „Kota się nie posiada, kot jest” . Po jej przeczytaniu czytelnika natychmiast dopada myśl, by pożyczyć tę książkę znajomym kociarzom albo tym, którzy o zamieszkaniu z kotem dopiero myślą.

„Jak wytresować kota?” Dawid Ratajczak, Wydawnictwo Skrzat, Kraków 2015, cena: 25,90 zł
Nie MIAUeś o tym zielonego pojęcia
Twój kot nie jest małym człowiekiem. To Ty jesteś dużym kotem. Nie próbuj go wychować, staraj się go zrozumieć. Zwłaszcza, że z tym małym sierściuchem możesz żyć pod jednym dachem przez 20 lat. Wiedza kociej behawiorystki bardzo w tym pomoże. Zwłaszcza, że „Co jest, kocie?” to bardzo praktyczny poradnik. Kociarz-laik znajdzie tu wszystko, czego potrzebuje, by jego nowy kot był w dobrych rękach. Ten bardziej doświadczony odkryje niejedną ciekawostkę i zrozumie, na przykład, dlaczego jego pupil uwielbia głaskanie, ale mimo upływu lat niechętnie pozwala się wziąć na ręce. Pomaga w tym czytelny podział treści - na pochodzenie kotów, ich rozwój, mieszkanie pod jednym dachem, komunikację, oswajanie i nowe sytuacje, zdrowie, typowe problemy w zachowaniu.
Praktyczne porady uzupełnione są licznymi przykładami z praktyki kociej behawiorystki, które udowadniają z jednej strony, że nie jest to teoria, z drugiej - pokazują złożoność kociej osobowości. W każdym rozdziale czytelnik znajdzie wyróżnione użyteczne wskazówki, a na jego końcu - podsumowanie. Książkę można więc czytać od deski do deski albo traktować ją jak podręcznik i zaglądać tylko do interesujących w danej chwili zagadnień.

„Co jest, kocie?” Małgorzata Biegańska-Hendryk, Samo Sedno, Warszawa 2015, cena okładkowa: 32,90 zł

Zobacz też: Miau Cafe. Tutaj napijesz się kawy, pogłaszczesz kota, a przybłędy znajdą dom


Jeśli jesteś zainteresowany patronatem naszemiasto.pl – napisz pod adres patronaty@naszemiasto.pl
Jeśli chciałbyś zrobić projekt niestandardowy z naszemiasto.pl – napisz pod adres projektyspecjalne@naszemiasto.pl


Marcin Walków

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

01.03.2016, 08:41

Koty są po to by im służyć :)

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3