Restauracje z zakazem wstępu dla dzieci w Warszawie. Tu zjesz posiłek bez hałasu, płaczu i nerwów

Przemysław ZiemichódZaktualizowano 
To miejsce nie licuje z brudnym śliniaczkiem nawet najsłodszego trzylatka. Słowem, dzieci tu jakoś nie pasują i nie ma w tym nic złego. A wiecie co pasuje? Dobra, przemyślana kuchnia.Choć Signature jest w założeniu restauracją “sąsiadującą” z hotelem H15 Boutique, to jej ambicje sięgają znacznie dalej niż serwowanie dań dla hotelowych gości. Spora część odwiedzających lokal przy Poznańskiej 15 to osoby z “zewnątrz” przychodzące tu specjalnie dla restauracji. Szymon Starnawski
Bez problemu znajdziemy w Warszawie restauracje dla matek z dziećmi, miejsca przyjazne maluchom, oraz takie, gdzie najmłodsi znajdą swoje menu i kącik zabaw. A co z dorosłymi, którzy nie chcą spędzać czasu w towarzystwie dzieci? W Warszawie żadna restauracja nie jest na tyle odważna by wprost zakazać maluchom wstępu. Jednak są takie, gdzie możemy liczyć na spokojny posiłek w towarzystwie jedynie dorosłych.

Restauracje bez dzieci - zakaz wstępu dla maluchów

W momencie, gdy piszemy te słowa żadna z warszawskich restauracji nie określiła się jako strefa wolna od dzieci. O ile bez problemu znajdziemy restauracje przyjazne rodzicom z dziećmi, właścicielom zwierzaków, a nawet cyklistom, o tyle, znalezienie miejsca na posiłek bez gwaru dzieci jest dużo trudniejsze. O tym, że na osoby szukające takich miejsc nie patrzy się szczególnie przychylnie niech świadczy choćby burza jaką rozpętała dyskusja zapoczątkowana przez jeden z mieszkańców Ursynowa. -Czy na Ursynowie znajdę restauracje z zakazem wstępu dla dzieci? Chętnie zjadłbym kolacje w ciszy, ktoś coś słyszał? - pytał mężczyzna na na jednej z facebookowych grup.

Na autora postu spadła fala krytyki, choć wielu przyznało mu rację. Problem istnieje i trudno zamiatać go pod dywan. Nawet obrońcy chodzenia z dwulatkiem do restauracji przyznają, że dzieci potrafią być hałaśliwe i dokazywać. Jednak najczęściej proponują oni pogodzić się z tym faktem.

Co możemy zrobić oprócz zaciskania zębów ze złości? Poniżej znajdziecie listę lokali, w których dzieci raczej nie goszczą:

Restauracje z zakazem wstępu dla dzieci w Warszawie. Tu zjes...

Nie twierdzimy jednak, że jeśli do któregokolwiek z tych miejsc przyjdziecie z dzieckiem, to zostaniecie z niego wyrzuceni. Wierzymy, że obsługa i właściciele staną na wysokości zadania i ułatwią wam pobyt w lokalu z maluchem, nie mniej istnieje całe mnóstwo innych lokali, w których dzieci będą czuły się lepiej.


Wideo

Materiał oryginalny: Restauracje z zakazem wstępu dla dzieci w Warszawie. Tu zjesz posiłek bez hałasu, płaczu i nerwów - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze 26

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość
2019-05-02T16:19:33 02:00, Lena:

Widać jak mocno w naszym społeczeństwie potrzeba miejsc child-free.

To nie głupi wymysł, tylko konieczność. Od kiedy rodzice uważają, że to społeczeństwo ma się dostosować do nich i ich dzieci, a nie dzieci do społeczeństwa, jako nowi członkowie - nie ma stricte miejsca wolnego od ryku rozpuszczonych dzieci. I te odpowiedzi typu: ''to tylko dziecko'', ''jak się nie podoba to wyjdź/wyprowadź się''. Wiadomo, że posiadacze rozpuszczonych dzieci powinni je ogarniać i sprawiać, by nie przeszkadzały innym, ale że tego nie robią i nie zrobią, to trzeba innych sposobów. Strefy, knajpy, ba, osiedla child-free są konieczne!

Osiedla child-free :D Chyba żartujesz. Ludzie musieliby się przenosić jak urodzi im się dziecko. A tak bywa nawet jak się nie planuje. Naiwna utopia. Mieszkanie w bloku wiąże się z tym, że sąsiedzi mają dzieci, czasem wiercą w ścianach, puszczają muzykę. Chcesz mieć spokój? Kup sobie/ wybuduj dom. Nie stać Cię? No trudno. Musisz się pogodzić z tym, że sąsiedzi mają te wstrętne dzieci ;) Ja mam dom i polecam. A co do knajp to pewnym jest, że nawet znalazłyby się osoby które mają dzieci i chciałyby do takiej pójść i odpocząć. Nie trzeba wszędzie brać dziecka, na prawdę. Szczególnie tego małego. A jak kogoś stać na super restauracje to pewnie stać go i na opiekę na tych kilka godzin. Jeśli babcia z dziadkiem się nie zajmą.

Swoją drogą ja nie widzę tej ogólnej zmiany w społeczeństwie, że niby coraz więcej ,,madek" i rozpuszczonych dzieci. To jakaś nagonka w internecie młodych, nieświadomych ludzi ;) Wymyślili sobie coś takiego i jeden powtarza po drugim nakrecając się wyssanymi z palca historyjkami. Takie sytuacje to nieliczne przypadki. Tak to jest po staremu tylko może bardziej bezstresowo ale to nie znaczy braku wychowania i dyscypliny ogółem. Chyba, że jesteś za tym żeby dzieci bić jak za dawnych czasów? Dzieci są potrzebne, są naszą przyszłością i dojrzały człowiek bezdzietny dobrze to rozumie :) Trochę wyrozumiałości.

zgłoś
G
Gość

Super pomysł i pisze to matka:-)

zgłoś
G
Gość

Zakaz wstepu dla dzieci,za chwile ktos wymysli dla osob starszych,wyznan innych religii ...Naprawde swietny pomysl👎

zgłoś
G
Gość
2019-02-03T15:14:41 01:00, Marcin:

Super pomysł !!!! Więcej takich miejsc

2019-05-03T07:16:15 02:00, Gość:

Jestem za

Tak trzymać!

zgłoś
G
Gość
2019-05-03T01:03:36 02:00, Mama nie madka:

Super sprawa. Sama mam malucha, który mało płacze ale nawet jak się cieszy to piszczy i śmieje się w zupełnie niekontrolowany sposób. Ma też piszczące zabawki. To wszystko może przeszkadzać i jest to zrozumiałe.

2019-05-05T00:19:31 02:00, Gość:

Mądra mama . Ukłon !

Faktycznie są isoby , które potrzebują ciszy .

Super!

zgłoś
G
Gość
2019-05-05T12:33:28 02:00, Gość:

Bardzo dobry pomysł . Sama mam dziecko i wiem jak to wygląda. Chętnie sama bym skorzystała z takiego miejsca. Cisza i spokój. Wszystkim czasem się należy

Brawo!

zgłoś
G
Gość
2019-05-02T20:01:15 02:00, A$AP Żaluzja:

tylko ruskie trolle i POpaprańce przyklaskuja takim ideom!! ciekawe kto im poda na starosc szklanke wody!!!1

Mało jest restauracji które akceptują dzieci? Nie mów mi że 1 na tysiąc ich nie akceptuje i nie można gdzieś zjeść.....

zgłoś
G
Gość

Bardzo dobry pomysł . Sama mam dziecko i wiem jak to wygląda. Chętnie sama bym skorzystała z takiego miejsca. Cisza i spokój. Wszystkim czasem się należy

zgłoś
G
Gość
2019-05-03T01:03:36 02:00, Mama nie madka:

Super sprawa. Sama mam malucha, który mało płacze ale nawet jak się cieszy to piszczy i śmieje się w zupełnie niekontrolowany sposób. Ma też piszczące zabawki. To wszystko może przeszkadzać i jest to zrozumiałe.

Mądra mama . Ukłon !

Faktycznie są isoby , które potrzebują ciszy .

zgłoś
G
Gość

Mam dziecko i rozumiem i rodziców jak bezdzietnych. Sama rzadko wychodzę z dzieckiem, ale jak mam nauczyć dziecko życia w społeczeństwie....Ale czy przyjemnie np. jeść obiad w otoczeniu głośnej grupy dorosłych? Ostatnio w samolocie zostałam skomentowana przez grupę młodzieży o borze jedziecie koło bachora. A moje dziecko nie powiedzialo głośniej nawet jedenego słowa przez cały lot, natomiast tego towarzystwa mieliśmy dosyc po 5 minutach...wszytskie zależy od nas. Poprostu polubmy się nawzajem...tyle albo aż tyle...

zgłoś
G
Gość

Wystarczy dać na ściany zdjęcia z dziedziny aktu artystycznego albo coś w tym stylu i mówić gościom, że nie ma manu dla dzieci, ludzie

nie będą przychodzić, albo zrobić strefę dla dorosłych i strefę dla dorosłych z dziećmi, nie wiem, na pewno można to inaczej rozwiązać niż zakazem... Ja jestem po rozwodzie i często zabieram ze sobą dziecko, dla mnie taki przepis to dysjkyminacja, zresztą to jest niegodne z prawem, nie można komuś odmówić obsługi, chyba że sranowi zagrożenie...

zgłoś
G
Gość
2019-05-02T16:19:33 02:00, Lena:

Widać jak mocno w naszym społeczeństwie potrzeba miejsc child-free.

To nie głupi wymysł, tylko konieczność. Od kiedy rodzice uważają, że to społeczeństwo ma się dostosować do nich i ich dzieci, a nie dzieci do społeczeństwa, jako nowi członkowie - nie ma stricte miejsca wolnego od ryku rozpuszczonych dzieci. I te odpowiedzi typu: ''to tylko dziecko'', ''jak się nie podoba to wyjdź/wyprowadź się''. Wiadomo, że posiadacze rozpuszczonych dzieci powinni je ogarniać i sprawiać, by nie przeszkadzały innym, ale że tego nie robią i nie zrobią, to trzeba innych sposobów. Strefy, knajpy, ba, osiedla child-free są konieczne!

Osiedla! Otóż to! Mieć sąsiadów z bachorem to najgorszy koszmar bo masz z nimi styczność najwięcej czasu. A nawet jeśli nie najwięcej, to dom jest po to by w nim odpocząć od zgiełku miasta i ryczących potworków.

zgłoś
G
Gość
2019-02-03T15:14:41 01:00, Marcin:

Super pomysł !!!! Więcej takich miejsc

Jestem za

zgłoś
G
Gość
2019-05-02T20:01:15 02:00, A$AP Żaluzja:

tylko ruskie trolle i POpaprańce przyklaskuja takim ideom!! ciekawe kto im poda na starosc szklanke wody!!!1

Opiekunka za zaoszczędzone pieniądze których nie wydadzą na dzieci. ;)

zgłoś
M
Mama nie madka

Super sprawa. Sama mam malucha, który mało płacze ale nawet jak się cieszy to piszczy i śmieje się w zupełnie niekontrolowany sposób. Ma też piszczące zabawki. To wszystko może przeszkadzać i jest to zrozumiałe.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3