(© Mateusz Wróblewski/POLSKA)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Praga-Południe już niedługo stanie się najbardziej zieloną dzielnicą stolicy. W ciągu trzech tygodni ruszy modernizacja parku na Gocławiu, nad jeziorkiem zwanym przez mieszkańców Balatonem. Ogromny plac zabaw dla dzieci i trasy spacerowe to tylko część atrakcji nowego zieleńca.

Na Gocławiu mieszka obecnie ponad 50 tys. ludzi. Ale ta liczba dość szybko rośnie, bo w tej okolicy cały czas powstają nowe osiedla. Jedynym miejscem, gdzie mieszkańcy aktywnie mogą wypocząć, jest teren wokół jeziorka Balaton. - Dlatego postanowiliśmy ucywilizować ten obszar i stworzyć tam park - zieloną enklawę pełną atrakcji - mówi zastępca burmistrza Pragi-Południe Adam Grzegrzółka.

Między ul. Nowaka-Jeziorańskiego i Abrahama powstaną aleje spacerowe, które zastąpią aktualne błotniste dróżki. - Dla rowerzystów przygotujemy ścieżki rowerowe - zapowiada Grzegrzółka. Władze dzielnicy nie zapomniały także o najmłodszych mieszkańcach Pragi. Specjalnie dla nich zostanie wybudowany ogromny plac zabaw, który zostanie podzielony na dwie części. Jedna będzie przystosowana dla maluchów, z kolei druga zostanie przeznaczona dla starszych dzieci.

W pierwotnym projekcie z myślą o wędkarzach miały pojawić się od strony południowej pływające pomosty. Jednak po społecznych konsultacjach zrezygnowano z tego pomysłu ze względu na bezpieczeństwo bawiących się tam dzieci. Zamiast tego zdecydowano się wybudować od strony północnej drewniany pomost w kształcie litery L, idealny na długie posiedzenia z wędką. Z kolei na skraju parku pojawi się nietypowa rzeźba. Na postumencie stanie metrowej długości figura Kota Niezależnego, ufundowana przez czasopismo "Cztery Łapy". - Myślę, że rzeźba stanie w parku niedługo po zakończeniu jego budowy, czyli w drugiej połowie 2010 r. - mówi Adam Grzegrzółka.

Nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądała sprawa sprzedaży alkoholu w kawiarniach na terenie parku. Władze zastanawiają się czy pozwolić na sprzedaż piwa. Mieszkańcy są w tej sprawie podzieleni.

- Ja tam do piwa nic nie mam, wszystko jest dla ludzi - uważa Jan Mazalski, mieszkaniec Gocławia. Innego zdania jest pani Maria Białoszczyk, która nie chce tu żadnego alkoholu. - Jak ktoś chce pić, to niech idzie do pubu, a nie pije tu, gdzie bawią się małe dzieci. Zaczynają od jednego piwa, a kończy się na burdach, awanturach i przekleństwach - mówi wzburzona. Problem rozstrzygną konsultacje społeczne.

W przyszłym tygodniu władze dzielnicy spotkają się z wykonawcą modernizacji parku, żeby omówić szczegóły. Prace potrwają około roku. Koszt inwestycji to 10 mln zł. Ponad 5 mln wyłożył ze swojego budżetu urząd dzielnicy. Resztę uzyskano z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska.

Zmiany czekają także inne praskie parki. Największym wyzwaniem będzie modernizacja parku Skaryszewskiego, który do 2011 r. powróci do wyglądu sprzed prawie 80 lat. Tak jak w latach 30. warszawiacy pójdą na spacer odnowionymi i pięknie oświetlonymi alejkami. Zostaną także odnowione zabytkowe pomniki, które później staną na nowych cokołach, a wieczorami będą podświetlane setkami światełek.

To nie koniec inwestycji, które planuje dzielnica na podległych jej terenach zielonych. Trwają prace projektowe rewitalizacji parku Polińskiego przy ul. Szaserów. Zostanie on oddany do użytku w 2010 r. Poza boiskiem i placem zabaw powstaną tam kawiarnia i galeria. W tym samym roku odnowiony zostanie park Leśnika u zbiegu ul. Grochowskiej i Kwatery Głównej.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!