Koleje Mazowieckie. Absurdalna kara dla pasażerki. "Zebrałam zeznania świadków na kartkach jako dowód"

Sonia Tulczyńska-Starnawska
Sonia Tulczyńska-Starnawska
Zaktualizowano 
Koleje Mazowieckie. Absurdalna kara dla pasażerki. "Zebrałam zeznania świadków na kartkach jako dowód" Kamila Stańczyk / mat. od Czytelnika
Po raz kolejny w Kolejach Mazowieckich doszło do absurdu. Jedna z pasażerek opisała nam sytuację, w której została ukarana mandatem za brak biletu, zaledwie kilka minut po wejściu, pomimo że zgodnie z przepisami, natychmiast udała się do pierwszego wagonu. Jak relacjonuje, od razu zwróciła się do pracownika Kolei z chęcią zakupu biletu. Ten jednak uznał inaczej. Szczegóły w tekście poniżej.

Mandat za chęć zakupu biletu

Pociąg Kolei Mazowieckich. Stacja Warszawa Śródmieście, początek września. Jedna z pasażerek (przebywających tymczasowo w Warszawie na stażu lekarskim) wsiada do pierwszego wagonu pociągu. Odstawia bagaże. Od konduktora, bądź kierownika pociągu dzielą ją około dwa metry.

Pasażerka informuje, że chciałaby zakupić bilet i cierpliwie czeka, aż pracownik odgwiżdże odjazd. Później kontroler sprawdza bilety u dwóch innych osób, a podróżną informuje, iż nie zgłosiła się po zakup biletu wobec czego musi zapłacić karę za jego brak. Tak w skrócie wyglądała sytuacja w jednym z warszawskich pociągów.

ZOBACZ TEŻ: Największy samolot pasażerski świata wylądował w Warszawie. W środku luksusy, które nam się nie śniły

Największy samolot pasażerski świata wylądował w Warszawie. ...

Zdezorientowana podróżna wdaje się w dyskusję z osobą w mundurze, ale to nie pomaga w uniknięciu otrzymania mandatu. Wówczas prosi o pomoc innych świadków zdarzenia.

- Mam trzy, spisane odręcznie reakcje współpasażerów, ich dane oraz kontakt. Wszyscy powiedzieli, że potwierdzą moją wersję wydarzeń, a więc fakt, że chciałam kupić bilet a zostałam uznana za osobę próbującą coś wyłudzić - relacjonuje Czytelniczka w liście do redakcji.

Po "miłej" podróży postanowiła napisać wyjaśnienie do działu windykacji Kolei Mazowieckich z prośbą o unieważnienie mandatu. Jej wniosek został odrzucony. Pracownik KM w odpowiedzi napisał m.in. iż "przesłuchano pracownika KM, który pełnił wówczas obowiązki służbowe i z jego relacji wynika, że pasażerka nie wyrażała chęci zakupu biletu oraz po wejściu do pociągu usiadła na miejscu". Ta wersja nie zgadza się jednak z trzema innymi, które spisali podróżnicy tego samego kursu.

Zdjęcia spisanych relacji współpasażerów prezentujemy poniżej:

Koleje Mazowieckie. Absurdalna kara dla pasażerki. "Zebrałam...

Do dziś, podróżna ma do zapłacenia karę ok. 200 zł, ale jak podkreśla - nie zamierza w tej sprawie odpuścić. - Nie chodzi o pieniądze, ale o zasadę. Nic złego nie zrobiłam, nikogo nie chciałam oszukać a wręcz przeciwnie (!) i mam na to kilku świadków - dodaje.

Wideo

Komentarze 82

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
10 października, 6:15, Piotr:

Byłem w podobnej sytuacji miałem bilet kupiony na peronie. Szedłem do kasownika ( mało ich w KM). Nie wytłumaczyłem się. KM nie są przyjazne pasażerowi.

W KM kasowniki są dostępne w pociągach lotniskowych. Jest ich sporo.

G
Gość
10 października, 6:32, Adamo:

Pasuje zrobić akcję-prowokację z rzekomym brakiem biletu (choć go mamy) i nagrać wszystko ukrytą kamerą i najlepiej aby kamery miały 2 czy 3 osoby. Następnie poinformować konduktora, że mamy dowód jego winy i pokazać mu nagranie. Zobaczyć jego reakcje i sprawdzić, czy nie będzie chciał go zniszczyć. W razie chęci zniszczenia mamy trzy dowody jego winy: nie sprzedał biletu mimo chęci jego zakupu przed kontrolą, uszkodzenie mienia(kamery) oraz napaść, bo aby zabrać kamerę i zniszczyć ją lub nagranie, musi nam ją wyrwać, a to już napaść rozbójnicza. Jedna czy dwie kamery to nagrają i wystarczy tylko nie zapłacić, nie podać danych i sam wezwie policję. Takie patologie trzeba tępić.

A nagrywaj se!

G
Gość

Tekst nierzetelny. Jest tylko napisane, że pasażerka udała się do pierwszego wagonu, a nie do pierwszego przedziału za kabiną maszynisty, jak jest w przepisach. Informacja dla pasażerów o postępowaniu w razie braku biletu jest dostępna nad każdym wejściem do każdego pociągu Kolei Mazowieckich. Tak na prawdę, jeśli pasażer wchodzi drugimi i kolejnymi drzwiami, można go ukarać opłatą dodatkową-nie mandatem! Inaczej będzie z osobą niepełnosprawną, o kulach, zniedołężniałą. Zachęcam do czytania informacji związanych z regulaminem przejazdu. Potem można krytykować.

Jestem kierownikiem w KM. Jakoś, jak jest wszystko dobrze, to nikt z pasażerów pochwały nie napisze! Ludzie widzą tylko złe rzeczy. Pociąg się spóźnia 5 minut-już skarga na kierownika, na PKP, na KM, itp.

Proszę autora artykułu o uzupełnienie tekstu, czy pasażerka wsiadła rzeczywiście pierwszymi drzwiami, a nie do pierwszego wagonu.

G
Gość
10 października, 1:23, Abc:

Wygląda na to że cwaniakom konduktorom zależy tylko na prowizjach z mandatów bez względu na okoliczności.

Jestem kierownikiem w KM i wcale tak, jak piszesz nie jest. Większość pasażerów jest w porządku, ale sporo jest ludzi, którzy jeżdżą "na gapę". potem tłumaczą się na dwa sposoby: "nie wiedziałem" i "tylko jeden przystanek". Pasażerowie nie czytają informacji na temat przewozu. Dla nich się liczą ich prawa, a nie obowiązki. Proste, Jeśli nie ma się biletu, wsiada się pierwszymi drzwiami, tuż za kabiną maszynisty, czyli od czoła pociągu. Dzisiaj ogłaszałem przez mikrofon, że pociąg nie zatrzymuje się pomiędzy zachodnią a Pruszkowem. Potem pasażer stwierdził, że on nie słuchał tego, co mówię. Zamiast wysiąść w Piastowie, dojechał do Pruszkowa. Z pretensjami. Ot, cała prawda o pasażerach.

G
Gość
10 października, 6:32, Adamo:

Pasuje zrobić akcję-prowokację z rzekomym brakiem biletu (choć go mamy) i nagrać wszystko ukrytą kamerą i najlepiej aby kamery miały 2 czy 3 osoby. Następnie poinformować konduktora, że mamy dowód jego winy i pokazać mu nagranie. Zobaczyć jego reakcje i sprawdzić, czy nie będzie chciał go zniszczyć. W razie chęci zniszczenia mamy trzy dowody jego winy: nie sprzedał biletu mimo chęci jego zakupu przed kontrolą, uszkodzenie mienia(kamery) oraz napaść, bo aby zabrać kamerę i zniszczyć ją lub nagranie, musi nam ją wyrwać, a to już napaść rozbójnicza. Jedna czy dwie kamery to nagrają i wystarczy tylko nie zapłacić, nie podać danych i sam wezwie policję. Takie patologie trzeba tępić.

Piszesz bzdury.

G
Gość
10 października, 9:33, Miś o bardzo małym:

Dokładnie tydzień temu byłem świadkiem jak bardzo młody człowiek (13-15l) praktycznie nie mówiący po polsku, wsiadł do pociągu i z miejsca dostał dopłatę do biletu w wysokości 130zł. W ogóle ciekawa instytucja. Byłem na dworcu 3 minuty przed dojazdem. Okazało się że bilet na pendolino (trasa Warszawa - Wrocław) plus dopłata za zakup 300 zł (170 130). Byłem innym pociągiem 2.5 później za 65. Sorry, ale 300 to po prostu zaporowa cena. Tej firmie na niczym nie zależy. A już najmniej na kliencie i zysku.

Nieznajomość przepisów (oraz języka polskiego) nie zwalnia z ich przestrzegania.

G
Gość

Miałem podobne utrudnienia w Polsce w tym roku , za to nigdy w Niemczech gdzie ok 20 lat temu miałem przyjemność skorzystać z usług tamtejszych kolei, czy też Anglii gdzie obecnie mieszkam i korzystam z tego rodzaju transportu. Wsiadam nie zawsze na głównej stacji, a ostatnio wysiadłem na stacji dalej bo się na mniejszych nie zatrzymywał i zonk- (boczne, czy też tylne wyjście) bramki nie wypuściły, obsługa też nie, więc szybko po odpowiedni bilet do kasy, a tu obsługa przy głównych bramkach zorientowała się o co poszło i wypuścił nas mimo że chcieliśmy kupić odpowiedni bilet. Przecież weekend jest - powiedział.

I
Igor

A od czego telewizja? dobrze nagłośnić i się skończy rozpasanie

G
Gość
9 października, 12:49, Gość:

Dużo podróżuje koleją i widzę też takie zachowania-wsiada ktoś na stacji gdzie nie ma kas i zajmuje miejsce licząc,ze ominie go kontrola biletów. Gdy zauważa,ze kierownik pociągu zaczyna sprawdzać bilety,nagle wstaje i udaje się z jego kierunku udając ze dopiero co wsiadł do pociągu. Często też ludzie podają inna nazwę stacji niż ta na której wsiedli. Ani razu konduktor nie czepiał się takich "gapowiczow"i wypisywał bilety normalnie. Mnie takie zachowanie buraczane oburza. Kij ma dwa końce. Polacy muszą kombinować.To jest we krwi.

9 października, 12:51, nasha:

Co za bzdura. Ja kupuję często bilet w pociągu. Jeżdżę TLK i takie sytuacje się nie zdarzają. W życiu nie widziałam sytuacji jaka człowieku opisujesz a jeżdżę często od wielu lat, regularnie

No jasne, bo jak Tobie na Twojej trasie sie6nie zdarzają to nikomu nie mają się prawa zdarzyć... no błagam

G
Gość
10 października, 5:09, GOSTEK:

Dlatego na lotnisku Chopina nigdy nie korzystam z KM.Po co ryzykować skoro jest S2 i S3

Uwazaj bo A SKM brak możliwości użycia gotówki tylko kartą- co mnie bardzo zdziwiło.

G
Gość

Żyjemy w czasach, że wszystko trzeba nagrywać. Nagrywać rozmowy telefoniczne, czynności służbowe wobec nas. Inaczej nim się obejrzysz, w ten czy inny sposób posłużysz do nabicia statystyk, wypracowania premii, zwiększenia czyjegoś zarobku swoim kosztem.

G
Gość

Tam jest monitoring ;)

G
Gość

Rozwiązanie jest proste. Zgłosić w prokuraturze o popełnienie przestępstwa przez kolej i pana który dał mandat o wyłudzenie i zniesławienie. Zażąda monitoringu. Jeżeli bylo inaczej niż pan mówi pozwać i kolejki pana na ukaranie w karnym i BARDZO duże odszkodowanie. Ja tak kiedyś zrobiłam i wygrałam...

M
Miś o bardzo małym

Dokładnie tydzień temu byłem świadkiem jak bardzo młody człowiek (13-15l) praktycznie nie mówiący po polsku, wsiadł do pociągu i z miejsca dostał dopłatę do biletu w wysokości 130zł. W ogóle ciekawa instytucja. Byłem na dworcu 3 minuty przed dojazdem. Okazało się że bilet na pendolino (trasa Warszawa - Wrocław) plus dopłata za zakup 300 zł (170 130). Byłem innym pociągiem 2.5 później za 65. Sorry, ale 300 to po prostu zaporowa cena. Tej firmie na niczym nie zależy. A już najmniej na kliencie i zysku.

G
Gość

Głupia baba sam tak miałem i kilku moich kolegów, za każdym razem udało nam się wyperswadować ten mandat i normalnie mieliśmy bilet

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3