Mafia pruszkowska. „Słowik” szefem MMA-VIP. Inny ex-gangster powalczy z Najmanem. Renesans dawnych gangsterów?

Redakcja
screen z Youtube / MMA-VIP Official
Udostępnij:
Były szef mafii pruszkowskiej został bossem federacji MMA-VIP. Z kolei inny ex-gangster powalczy z Marcinem Najmanem. Wielkie zamieszanie wokół kontrowersyjnych postaci. Czy powinny one być na „świeczniku”?

Kontrowersje na konferencji zapowiadającej galę MMA-VIP 4. Marcin Najman zapowiedział, że nowym wspólnikiem organizacji oraz szefem federacji został Andrzej Zieliński „Słowik”. To były szef mafii pruszkowskiej, skazywany wielokrotnie m. in. za kierowanie grupą przestępczą czy handel narkotykami. Z aresztu na Białołęce wyszedł, za poręczeniem majątkowym, 15 grudnia 2021 roku. Niektóre procesy w sprawie „Słowika” wciąż trwają.

Mafia pruszkowska. Co stało się z gangsterami: „Słowikiem”, ...

- Przestawiliśmy, kto jest bossem MMA-VIP. U nas nie ma żadnego włodarza, jest boss, którym jest Andrzej „Słowik” Zieliński – mówił Marcin Najman w rozmowie z portalem fightsport.pl. Wcześniej, podczas konferencji zaprosił „bossa” na scenę. „Słowik” ubrany był w maskę z popularnego serialu „Squid Game”. W tle słychać było motyw muzyczny z filmu „Ojciec Chrzestny”.

Jak sprawdziliśmy, Andrzej Zieliński nie jest obecnie współwłaścicielem spółki MMA-VIP. W rejestrze widnieje: Dariusz Kosowski i Julita Najman (żona Marcina). Z kolei Marcin Najman piastuje stanowisko prezesa zarządu.

Kim jest Andrzej Zieliński „Słowik”?

„Słowik” obok „Masy” był najbardziej znanym gangsterem, a także jednym z szefów mafii pruszkowskiej zajmującej się m.in. przemytami, rozprowadzaniem narkotyków, porwaniami, haraczami, a nawet morderstwami. Andrzej Zieliński stał się znany po tym, jak został ułaskawiony przez prezydenta Lecha Wałęsę w 1993 roku. Do więzienia trafił za kradzieże i rozboje. Podobno administracja Wałęsy miała dostać za to łapówkę w wysokości 150 tys. dolarów. Tego jednak nigdy nie potwierdzono.

Zieliński, z zawodu fryzjer (fachu nauczył się w więzieniu), wkroczył do świata przestępczego w latach 70. Miał zajmować się haraczami, pobiciami oraz napadami na tiry. Pierwszy raz do więzienia trafił za kradzież i rozbicie fiata 126p w 1978 roku. Z czasem przeprowadził się do Warszawy, gdzie kontynuował działalność przestępczą. Trafił do domniemanego "zarządu" grupy pruszkowskiej, która na początku lat 90. stała się największą organizacją przestępczą w Polsce. „Słowik” zajmował się m.in. przemytem narkotyków na masową skalę. Kontaktował się w tej sprawie z kartelami z Kolumbii.

Wydawał ogromne sumy pieniędzy, jeździł po świecie, a ślub ze swoją (byłą już) żoną wziął w 1995 roku w Las Vegas. Podczas obławy na mafię pruszkowską uciekł z Polski. „Słowik” został zatrzymany w 2001 roku w Hiszpanii. Co ciekawe, śledczy namierzyli go, gdy skontaktował się z dziennikarzami, którzy prowadzili program na temat ówczesnej jego żony Moniki, która później również trafiła do więzienia.

Z niektórych zarzutów – np. zlecenia zabójstwa gen. Marka Papały – został oczyszczony, za inne - choćby kierowanie grupą przestępczą - skazany. W więzieniu przebywał do 2013 roku. Potem przez cztery lata był na wolności. Widywano go m. in. w Sopocie czy na stadionie Legii w loży VIP. Pojawił się także w teledysku Malika Montany „Big Poppa”. Kolejny raz do aresztu trafił w 2017 roku. Prokuratura podejrzewa go o wyłudzenia 35 mln zł VAT-u, napady i rozboje. Podejrzani mieli przejmować transporty z cennymi rzeczami np. zegarków o wartości ponad miliona złotych. Po trzech latach wyszedł za kaucją w wysokości 400 tys. zł. Proces wciąż trwa.

Na wolności był jedynie kilka miesięcy. W 2019 roku Zielińskiego znów wsadzono do aresztu m.in. za podejrzenie kierowania grupą przestępczą po 2013 roku oraz za zawiązanie gangu w więzieniu na Białołęce, gdzie odsiadywał poprzedni wyrok (tzw. sprawa białołęcka).

Areszt opuścił 15 grudnia 2021 roku za poręczeniem majątkowym w wysokości 200 tys. złotych. Zieliński nie może opuszczać kraju, a także musi meldować się na komisariacie trzy razy w tygodniu. Obecnie toczą się trzy sprawy w których „Słowik” jest oskarżony przez prokuraturę, dwie z nich dotyczą wyłudzenia VAT-u.

Misiek z Nadarzyna zawalczy z Najmanem

To nie jedyne zaskoczenie. Na gali zadebiutuje także „Misiek z Nadarzyna”, ex-gangster, który współpracował z gangami z Pruszkowa i Wołomina w latach 90. Mirosław Dąbrowski był dwukrotnie skazywany: za pobicie milicjanta w latach 70. oraz za przemyt spirytusu (o wartości 15 mln dolarów). Sądzony był także w procesach m. in. o kierowanie grupą przestępczą. W więzieniu spędził półtora roku.

- Był to człowiek, któremu nie warto było wchodzić w drogę w tamtych czasach (latach 80. i 90. - red.) - mówił Marcin Najman podczas konferencji. Co ciekawe, to właśnie Najman zmierzy się 25 lutego w Kielcach z „Miśkiem”. O ile do walczy w ogóle dojdzie.

Miasto wycofuje się ze współpracy?

Zaproszenie ex-gangsterów nie spodobało się włodarzom Kielc. - Kielce wstępnie wycofują się z podpisania umowy z MMA VIP po mojej interwencji i kontrowersjach medialnych. Współpraca z byłymi gangsterami takimi jak „Słowik” to coś obrzydliwego dlatego dziwie się, że było to rozważane – przekazał radny Marcin Stępniewski w mediach społecznościowych.

Przypomnijmy, że gala ma odbyć się 25 lutego na miejskiej hali w Kielcach. Jak donosi Stępniewski, umowa na wynajem nie została jeszcze podpisana. Może się okazać, że kontrowersyjne postaci zaproszone do współpracy przez MMA-VIP 4 zmuszą organizatorów do szukania innego miejsca.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie