Metro 2033: Planszówkowa wyprawa do literackiego uniwersum [zdjęcia, recenzja]

MiP
Rozszerzający swe granice literacki świat pod znaku Metro 2033 doczekał się również gry planszowej. Niedawno została wydana w ulepszonej, polskiej edycji.

Często się zdarza, że na podstawie ciekawych utworów literackich tworzone są filmy czy gry komputerowe, rzadziej książka staje się inspiracją do wymyślenia gry planszowej. W przypadku książki Dimitrija Glukhovsky'ego tak się jednak stało. Uniwersum biorące nazwę od prekursorskiej, postapokaliptycznej powieści Rosjanina dorobiło się ponad sześćdziesięciu powieści i trzech gier komputerowych oraz planszówki. W marcu 2015 odświeżoną edycję gry planszowej w Polsce na rynek wypuściło wydawnictwo Ogry Games ze Swarzędza.

Czytaj też: Siergiej Antonow "Ciemne tunele": Powrót do moskiewskiego metra 2033 roku [recenzja]

Świat powieści "Metro 2033" to tunele moskiewskiego metra, gdzie po nuklearnej wojnie o przetrwanie w zmutowanym świecie walczą ludzie. Mieszkańcy metra nie wyzbyli się zachowań sprzed katastrofy i podzielili się na frakcje, dążące do uzyskania władzy w podziemnym świecie.

W przygodowej grze Metro 2033 dowodzimy jedną z sześciu frakcji dodatkowo wspieranych przez bohatera. Zarówno frakcje, jak i bohaterowie różnią się od siebie specjalnymi umiejętnościami. Chodzi o jak najszybsze zdobycie dziesięciu punktów zwycięstwa lub opanowanie i utrzymanie do końca kolejki czterech centralnych stacji tworzących Polis. Pojedyncze punkty gromadzi się poprzez zdobywania stacji metra i wykonywanie misji.

Co mieści pudełko?

Gra jest solidnie wydana. Kwadratowa, gruba plansza jest stylizowana na podniszczoną mapę moskiewskiego metra. Jest matowa i nie odbija światła, a to plus. Mapa podzielona jest na sześć obszarów odpowiadających frakcjom. Jest w pełni dostępna w rozgrywce na sześć osób, każdy gracz mniej to jeden niedostępny region zakrywany specjalną nakładką, usprawnieniem wprowadzonym przez polskiego wydawcę. Mamy też 110 barwnych kart: bohaterów, frakcji, zagrożeń mniejszych i większych, sprzętu, misji oraz walki. Spośród nich karty sprzętu, misji i prawa mają specjalne miejsca do rozłożenia na planszy. Jest też 115 małych żetonów surowców: świń, nabojów i grzybów. Są one drobne i choć dobrze wyglądają na planszy, to ich nieznaczna grubość utrudnia zdejmowanie i dokładanie. Każda frakcja dostaje też po 14 żetonów tego typu, ale w kolorze danej frakcji. Jest również sześć rodzajów kartonowych znaczników bohaterów na plastikowych podstawkach. Kartoniki na solidne nie wyglądają, ale na szczęście każdy z nich ma zapasową sztukę. Pudełko jest skrojone tak, by pomieścić złożoną na czworo planszę, bo elementy zajmują ledwie niecałą 1/3 jego objętości.

Najważniejszy jest klimat

Dobór kolorów, czcionki czy grafik oraz elementy mocno nawiązujące bądź w większości żywcem przeniesione z powieści Glukhovsky'ego nie pozostawiają złudzeń, że gra jest mocno wtopiona w postapokaliptyczne uniwersum. Klimat jest tu wyraźnie zachowany. Przejawia się on również w działaniach, które mogą podejmować gracze. Po wyborze frakcji i bohatera oraz zajęciu startowych pozycji każdy z graczy po kolei przechodzi przez pięć faz rundy.

Co rundę zmieniają się wydarzenia dotyczące wszystkich graczy, są one zaznaczone na torze rundy. Możliwe są: produkcja surowców, zmaganie się z zagrożeniami lub ustanawianie prawa. Druga faza to mobilizacja, trzeba w niej zapłacić za utrzymanie armii i można ją powiększyć. Trzecim etapem jest akcja armii, do wyboru z przejmowania sąsiednich stacji lub poszukiwania surowców. Czwartą fazą jest wykonanie akcji bohatera. Dostępne działania to: przemieszczanie oraz handel, walka, przeszukiwanie tuneli, wymiana surowców i podejmowanie misji. Ostatnią faza rundy jest sprawdzenie, czy któryś z graczy nie spełnił już warunków zwycięstwa, przesunięcie znacznika na torze rundy i przekazanie znacznika pierwszego gracza osobie po lewej stronie.

W jakim składzie grać?

Rozgrywka przeznaczona dla dwóch do sześciu graczy powinna trwać do 80 min., ale może się znacznie przeciągnąć. Słabo chodzi na dwie osoby, zwykle wygra ta, która szybciej rozbuduje swoją armię i przejmie cztery stacje Polis. W grze na cztery i więcej osób jest już ciekawiej, bo uczestnicy zabawy pilnują się nawzajem i zwykle torpedują plany lidera, jednocześnie próbując przechytrzyć współgraczy. Mocno zauważalny jest czynnik losowy, którym obarczone są karty sprzętu, a przede wszystkim karty zagrożeń.

Gra należy do typu ameritrash, czyli planszówek nastawionych na wytworzenie odpowiedniego klimatu poprzez dobór ciekawych grafik, tematyczną planszę i pasujące do wszystkiego komponenty. Mniej istotny jest tu mechanizm gry. Najważniejsza jest przygoda. Kto grał w Talizman: Magia i Miecz, dobrze wie, o co chodzi. Fani cięższych gier, gdzie zmarginalizowana jest losowość i gdzie często chodzi o żmudne budowanie silnika przynoszącego punkty będą Metrem 2033 rozczarowani. Gra jest za długa jak na prostszy przerywnik między trudniejszymi pozycjami. Sama ma sporo reguł, a grający muszą przejść przez kilka faz. Jeśli dochodzi do potyczki między dwoma siedzącymi wokół planszy, pozostali muszą czekać, a postapokaliptyczna zabawa się wydłuża.

Dla kogo to Metro?

Planszowe Metro 2033 nie może się nie spodobać fanom uniwersum firmowanego przez Glukhovsky'ego. Ci, którzy nie mają doświadczenia z grami planszowymi, mogą się nieco pogubić w zasadach, za to wprawni gracze z łatwością przejdą przez instrukcję. Gra kipi klimatem, ale jeśli ktoś go nie czuje, raczej się wynudzi przy rozgrywce. Pośrednio wskazywać może na to już miejsce w światowym rankingu gier planszowych na stronie boardgamegeek.com, gdzie tytuł zajmuje dopiero miejsce nr 7045. Nie znaczy to, że gra jest beznadziejna, bo notowane jest tam wszak ponad 77 tys. tytułów. Komu podoba się uniwersum Metro 2033 i ma kilkoro wkręconych w ten klimat znajomych może śmiało kupować, pozostali powinni się mocno zastanowić, a najlepiej przetestować tytuł przed ewentualnym zakupem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak przekuć naukę w sukces biznesowy? Pomogą w tym spin-offy

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie