Protest przed TVP w Warszawie: Kilkuset zwolenników Strajku kobiet krzyczy "Myślę, czuję, decyduję”

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
Będzie dziś protest przed TVP w Warszawie: Protestujący zebrali się na Nowym Świecie przed siedzibą Partii Razem. Mają m.in. flagi LGBT
Będzie dziś protest przed TVP w Warszawie: Protestujący zebrali się na Nowym Świecie przed siedzibą Partii Razem. Mają m.in. flagi LGBT Szymon Starnawski /Polska Press
Wieczorem w Warszawie zwolennicy Strajku kobiet i wspierających osoby LGBT spotkali się przed siedzibą Partii Razem na Nowym Świecie. Planuje się przemarsz przed siedzibę TVP przy Placu Powstańców Warszawy, do której jest kilkaset metrów.

Zebrani wieczorem przed budynkiem TVP w Warszawie krzyczą m.in. "Myślę, czuję, decyduję”. TVP jest otoczona barierkami, przy których stoją policjanci z kaskami. Nad budynkami lata śmigłowiec.

Wcześniej uczestnicy protestu zebrali się na jednej z najbardziej znanych ulic miasta czyli na Nowym Świecie. Tam spotkali się przed siedzibą Partii Razem i przy dźwiękach głośnej muzyki wykrzykiwali swoje hasła. Ok. 19.30 przeszli w stronę budynku TVP.

Ok. godz. 17.00 w okolicy kompleksu budynków TVP przy placu Powstańców Warszawy policja zgromadziła dużo pojazdów. Ostatecznie wokół siedziby stacji publicznej pozostali jedynie funkcjonariusze za barierkami.

Tymczasem doradca prezydenta Andrzeja Dudy Paulina Malinowska-Kowalczyk w rozmowie na antenie RMF FM powiedziała, że jeśli pojawi się możliwość spotkania z organizatorkami protestów kobiet, to będzie namawiała prezydenta, żeby z niej skorzystał.

Wcześniej odbyła się konferencja prasowa przedstawicielek Strajku kobiet i dotyczyła planów na piątek oraz kolejne dni. - Spotykamy się w trzech miejscach. Na alejach Ujazdowskich przed KPRM, ponieważ premier Morawiecki powiedział, żeby uderzać w niego, a nie w innych. Dalej Plac Zamkowy i Plac Zawiszy - najbliżej siedziby zła, czyli PiS. Gdzie pójdziemy, to się okażę - zapowiedziały podczas konferencji prasowej członkinie Strajku Kobiet. - W poniedziałek blokady miast, a w środę łańcuch solidarności - poinformowała Marta Lempart ze Strajku Kobiet.

Jednocześnie zapowiedziano, że Warszawa jutro "nie zostanie zdemolowana" oraz zaapelowano, żeby "nie przyjmować mandatów". - Jutrzejszy marsz będzie największą manifestacją z dotychczasowych- zapowiedziała Klementyna Suchanow, prosząc uczestników marszów, by "wydarzenie przebiegło pokojowo".

Marta Lempart przedstawiła także "plan działania" na najbliższe dni. - W poniedziałek odbędą się kolejne blokady, a w środę - łańcuch solidarności- zapowiedziała i dodała, że protestujący będą odwiedzać mniejsze miasta, żeby wesprzeć tamtejsze demonstracje.

Wideo

Materiał oryginalny: Protest przed TVP w Warszawie: Kilkuset zwolenników Strajku kobiet krzyczy "Myślę, czuję, decyduję” - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie