Syrenka z tarczą Supermana. Zobacz wideo z nocnej akcji!

Karolina Eljaszak
Karolina Eljaszak
Syrenka z tarczą Supermana zdjęcia
Syrenka z tarczą Supermana zdjęcia Straż Miejska m. st. Warszawy
Autorowi wyszydełkowanej tarczy Supermana, którą założono Syrence, grozi 500 zł mandatu. - Przecież to street art! - grzmią warszawiacy.
Odzyskaliśmy tarczę Supermana dla Syrenki!
Temat tak zainteresował naszych czytelników, że postanowiliśmy tarczę… odnaleźć.

O sprawie pisaliśmy w poniedziałek, informacja o groźbie mandatu dla twórcy akcji zbulwersowała naszych Czytelników - To na zachodzie nazywa się "street art" i to taki odpowiedzialny, bo autor nie niszczy farbą przestrzeni miejskiej, tylko mozolnie szydełkuje przekaz - pisze na facebookowym fanpage'u MM Warszawa Marta Jedraska.

Marcie wtórują inni internauci i warszawiacy. - Bardzo fajny pomysł, pracochłonny, a przecież zupełnie nieszkodliwy dla syrenki. To, że ktoś to zaplanował i mu się chciało, urzeka mnie jako warszawiankę - uważa "kaktusya".

Anty-stolica kultury?

- Jest mi bardzo smutno że Warszawa jest tak zamknięta i grozi ludziom kreatywnym za upiększanie miasta z pasją i poświęceniem mandatami i innymi prawnymi bzdurami - pisze na MM-ce "Syf". - Chyba się myliłem odnośnie tego, że Warszawa może mieć szansę na Europejską Stolicę Kultury 2016. Warszawo nie stójmy za ścianą, Berlin ją wyburzył ponad 20 lat temu, więcej otwartości!!!

Włóczkowy happening to prawdopodobnie część ogólnoświatowej partyzanckiej akcji International Yarn Bombing Day 2011, której celem jest nieinwazyjne ocieplenie przestrzeni publicznej. Yarn bombing (inaczej knit graffiti) to nurt street artu, którego twórcy ubierają elementy miasta kolorowymi i miękkimi pokrowcami, zrobionymi na szydełku.

Yarn bombing w Warszawie na cenzurowanym

W Warszawie przejawami yarn bombingu są rowery przy Rotundzie i na pl. Zamkowym, obleczone włóczką przez Agatę Olek w ramach oficjalnych starań Warszawy o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Wśród największych dokonań Agaty, która tworzy głównie w Stanach Zjednoczonych, można wymienić m.in. ozdobienie kolorowym strojem słynnego byka stojącego na Wall Street. Rowery we włóczce to sztuka, ubranie Syrenki jest już wykroczeniem. - Gdyby ktoś złożył zawiadomienie w tej sprawie, a sprawcy zostaliby złapani, groziłoby im 500 zł mandatu - informuje Monika Niżniak, rzeczniczka Straży Miejskiej.

Włóczkowy happening z "super-Syrenką" odbył się na dwa dni przed wizytacją ekspertów ESK 2016 w stolicy. Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza, nie łączy obu spraw, ale przyznaje, że happening mu się podobał i wierzy, że straż miejska nie będzie ścigać "szydełkowych przestępców". - Udany happening, wywołał u nas uśmiech - komentuje Milczarczyk. - Jednak Syrenka to pomnik, a odpowiednie przepisy regulują, jak należy się z nim obchodzić.

Mogło być legalnie. Jak w Toruniu

Podobnych problemów nie widzą jednak władze Torunia, gdzie Kopernik, stojący w sercu miasta i starówki co najmniej dwa razy w roku jest "ubierany" przez mieszkańców i studentów. - W czasie świąt Bożego Narodzenia, gdy koło Kopernika stawiamy choinkę, on sam dostaje mikołajową czapę, a w czasie juwenaliów, gdy przekazujemy studentom klucze do miasta, oni przyodziewają pomnik w kolorowe szaty - mówi Aleksandra Iżycka, rzeczniczka toruńskiego ratusza. Iżycka podkreśla, że miasto nie zatwierdza wcześniej stroju Kopernika, ale darzy zaufaniem jego "stylistów". Podobne akcje to norma w Kopenhadze czy Brukseli - pisze o tym na blogu MM Postman.

Stołeczny ratusz nie wyklucza, że włóczkowa tarcza mogłaby zawisnąć legalnie, gdyby autor zgłosił się do miasta. - Opinię musiałaby wyrazić konserwator zabytków. Jakby nie było przeciwwskazań, happening mógłby trwać nawet kilka dni - mówi MM-ce Milczarczyk.

Przebrali Syrenkę. Za Superwoman!

Przez blisko godzinę warszawiacy mogli w niedzielę (12 czerwca) oglądać nietypowy image Syrenki na Starym Mieście. Wykonany z włóczki pokrowiec z logiem Supermana został założony na oryginalną tarczę trzymaną przez Syrenkę.

Straż miejska wciąż nie wie, kto jest autorem nietypowego żartu. Nawet operator monitoringu miejskiego nie zauważył niczego niepokojącego, więc sprawcy musieli działać bardzo szybko.

Od 1 maja 2021 r. pojawią się nowe, unijne etykiety na oponach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
guest

no a czego się spodziewać. po Warszawie jak tam bufetowa rządzi, więc musi być siermiężnie jak w prl-owskim barze mlecznym

Dodaj ogłoszenie