Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Uzdrowiskowe centrum na Słowacji, które w Polsce dopiero zyskuje popularność. Pieszczany - czy warto się tam wybrać?

Kamil Jabłczyński
Kamil Jabłczyński
Widok na wyspę uzdrowiskową i hotel Thermia Palace
Widok na wyspę uzdrowiskową i hotel Thermia Palace materiały prasowe
Polacy na Słowacji najczęściej bywają w rejonach przygranicznych. Chętnie jeżdżą na narty i w na górskie wspinaczki. Tymczasem jedna z pereł tego kraju, uzdrowisko na wyspie z kompleksem liczącym kilka hoteli mieści się w Pieszczanach. Byliśmy tam, żeby zobaczyć na własne oczy czemu przyjeżdżają tu ludzie z całego świata.

Spis treści

Do SPA na Słowacji podchodzi się poważnie

Słowacy do słowa SPA podchodzą znacznie poważniej niż Polacy. Dla nich by określić tym słowem jakieś miejsce, musi mieć to konkretne uzasadnienie. Oznacza to mniej więcej tyle, że muszą znajdować się w danym miejscu wody mające zastosowanie lecznicze, pełne minerałów. Tak jest w słowackich Pieszczanach, gdzie wizytują ludzie z różnymi dolegliwościami:

  • bólami pleców,
  • problemami neumatorologicznymi,
  • chorobami skóry,
  • ludzie po operacjach w ramach rehabilitacji,
  • zapaleniami stawów,
  • po zawałach.
Widok na wyspę uzdrowiskową i hotel Thermia Palace

Uzdrowiskowe centrum na Słowacji, które w Polsce dopiero zys...

Z tego powodu jednym z symboli miejsca jest pomnik człowieka przełamującego kulę ortopedyczną. Do tego jednak jeszcze dojdziemy. My mieliśmy okazję przez kilka dni gościć w jednym z hoteli sieci Ensana, która obecnie zarządza niemal całą wyspą i kilkoma ośrodkami w całej Europie. Przedstawicielom marki Ensana oraz lokalnej społeczności zależało, żeby pokazać nam jak funkcjonuje od środka kompleks, a także jak wyglądają zabiegi terapeutyczne.

Przybywają tu też ludzie chcący po prostu zrelaksować się, odpocząć, skorzystać z zabiegów odnawiających, poprawiających samopoczucie i regenerujących nasz organizm. Będąc na miejscu wiele razy słyszałem, że SPA oznacza stricte miejsce, w którym odbywają się lecznicze zabiegi ze względu na zdrowotny charakter tamtejszej wody. Słowacy nie używają określenia SPA dla każdego miejsca oferującego zabiegi typu wellness. Wszystko sprowadza się do wspomnianej wody i błota, a dokładnie gorącej termalnej wody pełnej minerałów oraz błot siarkowych. Na Wyspie Uzdrowiskowej w Pieszczanach znajduje się 10 źródeł mineralnych. Osobiście mogłem doświadczyć zabiegów z leczniczego błota i ciepłych kąpieli zdrowotnych na wyspie Wag.

Wyspa Wag

Wag to rzeka, która przepływa przez Pieszczany i w jednym z miejsc tworzy wyspę czy też raczej półwysep. Znajduje się tam m.in. 10 wspomnianych źródeł mineralnych, z których wydobywana jest gorąca woda, ale także błoto. Temperatura wody na powierzchni jest bardzo wysoka i wynosi ponad 60 stopni. Na wyspie znajduje się cała aparatura, która bez pozbawiania jej minerałów doprowadza wodę do temperatury, w której możemy wziąć kąpiel w specjalnym basenie lustrzanym (o którym za chwilę), a także napić się jej z fontann na terenie wyspy. Woda ma zapach siarki, ale jest bardzo zdrowa, więc najlepiej pić ją po prostu z zatkanym nosem. Ciekawostką jest także, jak usłyszałem, że woda ma najwięcej minerałów podczas pełni księżyca.

Pieszczany
Obraz przedstawiający źródła wody termalnej i błota i ich działaniemateriały prasowe

Woda ma bardzo wysoką zawartość wspomnianej siarki (6-10 mg na litr) oraz siarkowodoru (4,7 mg na litr), które mają pozytywny wpływ na leczenie przewlekłej mobilności, problemów z mięśniami szkieletowymi i stanów zapalnych, takich jak zapalenie stawów i reumatyzm. Basen lustrzany to zbiornik wodny, do którego wchodzimy na około 10 minut. Po prostu siedzimy i relaksujemy się w ciepłej i wysoko mineralizowanej wodzie - temperatura zazwyczaj wynosi około 40 stopni. Nazwa wywodzi się od przejrzystej tafli wody i znajdującego się po środku witraża oddzielającego basen damski od męskiego. Jak dowiedziałem się trwają też testy terapii pomagającej osobom z chorobą Parkinsona.

Lecznice błoto

Oprócz wody naturalnym bogactwem tego miejsca jest lecznice złoto, które miejscowi porównują wręcz do złota. Błoto lecznicze (takiego terminu oficjalnie używają) jest również bogate w minerały - chociażby brom, siarka, magnez. Błoto jest wykorzystywane niemal we wszystkich prowadzonych na miejscu terapiach. Błoto wykorzystywane tam jest mieszanką lokalnej wody mineralnej i m.in. osadów wulkanicznych, osadów aluwialnych (osady powstające w procesie akumulacji na skutek działalności wód płynących) a także elementy rozkładającej się flory ze związkami organicznymi. Błoto terapeutyczne w ośrodkach Ensana dojrzewa w bogatej w siarkę wodzie mineralnej przez ponad rok przed użyciem w zabiegach.

Pieszczany
Pomnik mężczyzny przełamującego kulę ortopedycznąmateriały prasowe

Jak tłumaczą mi tamtejsi eksperci błoto ma również specjalne właściwości termiczne - chłodzi organizm do czterech razy wolniej niż woda. To pozwala otwierać naczynia krwionośne, a składniki mineralne błota wnikają głęboko w warstwy tkanek. Różne terapie błotne mogą pomóc złagodzić obrzęk i ból wokół stawów, zmniejszyć napięcie mięśni, zbudować tkankę łączną w kręgosłupie, leczyć kręgosłup, leczyć niepłodność i schorzenia ginekologiczne, stymulować metabolizm i leczyć choroby skóry.

Bogata historia miejsca

W takich miejscach zawsze bardzo ciekawi mnie ich historia, a niemal od pierwszych chwil widać, że miejsce jest nią przepełnione. Hotel, w którym mieliśmy okazję się zatrzymać został ukończony na przełomie 1911 i 1912 roku. To miejsce z ponad stuletnią tradycją. Gościło na przestrzeni lat wielu wybitnych gości. Wystarczy wspomnieć chociażby, że w 2008 roku, gdy na Słowacji obradowała Grupa Wyszehradzka to w pięciogwiadkowym hotelu znanym dziś jako Thermia Palace Hotel zatrzymał się Prezydent RP - Lech Kaczyński. Jak słyszę od moich słowackich gospodarzy gościem była tutaj też niedawno Jolanta Kwaśniewska - Pierwsza dama Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1995 - 2005.

Tyle jeśli chodzi o polskie konotacje, a czas na kilka słów poświęconych Ludwikowi Winterowi. Thermia Palace był pierwszym 5-gwiazdowym hotelem w całej Słowacji. Jeszcze w czasach austro-węgierskich przodkowie Wintera wynajęli w tym miejscu łaźnie. Winter rozwijał to miejsce. Zbudował wspomniany prestiżowy hotel, a cieszył się on niezwykłą renomą. W 1917 roku Niemiecki cesarz Wilhelm II, austriacki Karol I i bułgarski król Ferdynand I spotkali się tam w celu omówienia dalszych działań wojennych. Po I wojnie światowej Pieszczany rosły w siłę. Miejsce się rozbudowywało, rozwijało, powstawały kolejne budynki, a drewniany most został zastąpiony istniejącym do dziś. Powstała także rzeźba stojącego mężczyzny niszczącego kule, o których musiał się poruszać. Był to symbol uzdrowienia jakiego można zaznać w tym kompleksie.

Smutny koniec dla Ludwika Wintera

Niestety po czasach tłustych nadszedł bardzo trudny czas dla Wintera. Na Słowacji władzę przejęli naziści, a Ludwik Winter wywodził się z żydowskiej rodziny. Świadomy zagrożenia zmienił wiarę na chrześcijaństwo odpowiednio wcześniej, ale nie uchroniło go to przed trafieniem do obozu koncentracyjnego. Szczęśliwie przeżył wojnę, ale los nie był łaskawy na tyle by umożliwić mu powrót do dzieła jego życia. Słowacja stała się, podobnie jak Polska, częścią bloku wschodniego. Większość instytucji została znacjonalizowana, a Winterowi... zabroniono w ogóle wstępu na wyspę. Był to dla niego ogromny cios. Dziś na moście znajduje się jego pomnik, spoglądający w stronę wyspy. Podobno miał tak spędzać długie godziny.

Pomnik Ludwika Wintera
Pomnik Ludwika Wintera spoglądającego w kierunku wyspyKamil Jabłczyński

Obecnie na wyspie, o której rozwój tak pieczołowicie dbał, znajdują się cztery hotele w bardzo różnym standardzie:

  • Thermia Palace *****,
  • Esplanade and wing Alameda ****,
  • Splendid and wing Grand *** - all inclusive,
  • Pro Partia, Villa Trajan **.

To także dlatego, że właściciele nie chcą by uznawano pobyt tutaj i zabiegi lecznice jako coś dla wybranych i najbogatszych, a dostęp był jak najbardziej swobodny. Dziś kultywują wielowiekową tradycję. Pierwsze osady ludzkie miały powstać tam 80 tysięcy lat temu, a znaleziona mała figurka kobiety, wykonana z kości słoniowej mamuta, miała około 22 800 lat. Źródła lecznicze zostały po raz pierwszy wspomniane pisemnie w 1549 roku, ale prawdopodobnie były wykorzystywane już w średniowieczu. Problemem była jednak wylewająca rzeka, która uniemożliwiała wzniesienie tu stałej osady.

Dlatego pierwsze łaźnie zostały zbudowane w 1778 roku. Jednak wkrótce później, w 1813 roku zostały poważnie uszkodzone przez powódź i odbudowane w 1820 roku. Z czasem zostały, rozbudowane i powiększone o obszerny park. Zaczęła się też regulacja rzeki, która umożliwiła tu rezydowanie w bardziej stałej formie. W ten sposób zamykamy koło dochodząc do ery rodziny Winterów, która zaczęła się na początku XX wieku.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto