"Wszyscy moi synowie" w Teatrze Dramatycznym. Wygraj podwójny bilet na spektakl! ROZWIĄZANY

Karolina Kowalska
"Wszyscy moi synowie" w Teatrze Dramatycznym
"Wszyscy moi synowie" w Teatrze Dramatycznym Kasia Chmura/TD
"Wszyscy moi synowie" w Teatrze Dramatycznym. Mamy dla Was podwójne zaproszenia na adaptację sztuki Arthura Millera na deskach Teatru Dramatycznego. Wystarczy wziąć udział w naszym konkursie i odpowiedzieć na jedno pytanie.

Teatr Dramatyczny - bilety na sztukę "Wszyscy moi synowie" mogą być Twoje!

Jak zdobyć podwójne zaproszenie na sztukę 29 kwietnia (środa), na godz. 19:00?

1. zarejestrować się w naszym serwisie, podając swoje imię i nazwisko (tylko do wiadomości redakcji)
2. Polubić na Facebooku warszawa.naszemiasto.pl
3. Polubić na Facebooku nasz specjalny serwis z konkursami - Konkursy Warszawa

4. odpowiedzieć w komentarzu na pytanie:

Jaki utwór Arthura Millera lubisz najbardziej i dlaczego?

Zobacz także:

Nagrody otrzymają autorzy najciekawszych i najbardziej oryginalnych odpowiedzi. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 28 kwietnia (wtorek) do godz. 12:00. Zwycięzcy zostaną poinformowani e-mailem, a podwójne zaproszenie będzie do odebrania w kasie teatru przed spektaklem (Scena na Woli
im. T. Łomnickiego).

Zobacz więcej: Wygraj bilety na spektakl "Di, Viv i Rose"

Zgłoszenia osób niezalogowanych oraz nie mających wypełnionego w całości profilu nie będą rozpatrywane.
Zapoznaj się z regulaminem konkursów w serwisie warszawa.naszemiasto.pl Kliknij tutaj!

Z powodu wadliwych części do samolotów wyprodukowanych w fabryce Joe Kellera podczas wojny ginie kilkudziesięciu pilotów. Jego syn próbuje znaleźć odpowiedź, czy ojciec dorabiając się majątku, świadomie posłał na śmierć amerykańskich żołnierzy.

Nagrodzona prestiżową Tony Award sztuka z 1947 roku wybitnego amerykańskiego dramaturga Arthura Millera to dramat o moralności w interesach i konsekwencjach jej braku. Autor, nawiązując do doświadczeń II wojny światowej, stawia pytania o granice ludzkiej uczciwości i cenę materialnego sukcesu.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Natalka
"Elegia dla jednej pani", ponieważ można rozumieć ją na różne sposoby, stworzyć własną interpretacją, współtworząc coś genialnego.
f
filiplc
"Czarownice z Salem"- ta sztuka zachwyca! Jestem nią OCZAROWANY, pełen podziwu dla historii, gry aktorskiej, dramaturgii. Czytałem ją trzy razy, widziałem na deskach teatru i za każdym razem zadaję sobie to samo pytanie- czy historia w niej przedstawiona to zbiorowa histeria czy prawdziwa magia?
„Czarownice z Salem” nie są jednak historią wyjętą żywcem z mrocznych kart średniowiecza, kiedy to zabobon brał górę nad rozumem; przenoszą nas do oświeconego roku 1692 i niech to będzie przestrogą dla współczesnych.
Polecam tę sztukę każdemu, to musi być w tej historii coś naprawdę magicznego, skoro pozostaje aktualna nawet dziś.
m
maaaarta
Hmm... Co prawda jeszcze nie widziałam sztuki "Wszyscy moi synowie", ale sądząc po opisie i wielu pochlebnych recenzjach, ma ona szanse dołączyć do grona moich ulubionych. Stawia pytanie o granice ludzkiej moralności, przez co jest ponadczasowa i uniwersalna. Bo czy w dzisiejszych czasach moralność ma jeszcze swoje granice? I najważniejsze pytanie- jaka jest cena sukcesu? Sam Arthur Miller powiedział o swej sztuce:" Przestępstwem jednostki jest jej relacja ze społeczeństwem, oparta na indoktrynacji, której staje się odzwierciedleniem; indoktrynacji, która, jeśli zwycięży, może oznaczać powrót do prawa dżungli, niezależnie od tego, jak wysoko nie wzniosą się drapacze chmur...". Chciałabym się przekonać, że moja wiara w drugiego człowieka nie jest bezpodstawna. Czy sztuka Millera mi to potwierdzi? Tego nie wiem. A jeśli nie, będzie na pewno tematem do żarliwej i owocnej dyskusji z moim współtowarzyszem teatralnej uczty .
G
Gusia
Wybór nie jest taki prosty, ale zdecyduję się na "Widok z mostu". A na co jest ten widok? Na ciężką pracę, ludzką bezinteresowność i wiarę w drugiego człowieka, które przynoszą prawdziwe szczęście.

Niestety widok ten zostaje też przesłoniony przez pożądanie, ludzkie ułomności i grzechy, które prowadzą do dramatu. Mam jednak wrażenie, że Miller chciał udowodnić, że każdy z nas sam kreuje swój widok z mostu i nigdy nie jest za późno, by przejść na drugą jego stronę.
k
kusy04
Najbardziej podobał mi dramat Czarownice z Salem ponieważ wciągnął mnie już od pierwszej strony, a emocje podczas czytania potęgował fakt, że wydarzenia te działy się kiedyś naprawdę.
o
ola_la_la
Podziwiam Millera za „Śmierć komiwojażera”, przypomnianą niedawno w teatrze telewizji. Dramatyczna opowieść o człowieku, który na skutek utraty pracy popada w stan głębokiego bezsensu życia. W tej narastającej frustracji i poczuciu totalnej bezużyteczności podejmuje decyzję o samobójstwie, pokładając ostatnią - nomem omen - nadzieję w polisie ubezpieczeniowej, jako posagu dla swoich synów. Genialny Tadeusz Łomnicki oraz Barbara Krafftówna. Majstersztyk.
l
lulu
Najbardziej lubię "Śmierć komiwojażera". Jest to utwór uniwersalny i aktualny nadal w naszej dzisiejszej rzeczywistości. Ukazuje trud utrzymania się człowieka przeciętnego w dzisiejszym konsumpcyjnym społeczeństwie. Dramat mężczyzny chcącego się spełnić jako mąż, ojciec i pracownik.
b
bpusz
"Czarownice z Salem". Najlepszy może w dziejach literatury przykład, jak wziąć nienowy temat (cała historia była przecież znana długo przed Millerem) i obrobić go tak, by trzymał widza za mordę przez dwie godziny spektaklu. Oraz jak pokazać zjawisko społeczne tak jak pokazuje się reakcję chemiczną - po kolei, krok po kroku. I w sposób po prostu satysfakcjonujący dla publiczności.
Dodaj ogłoszenie