Zmarł człowiek - legenda, nieoficjalny symbol miasta. Czarny Roman nie żyje

PZ
Zmarł człowiek - legenda, nieoficjalny symbol miasta. Czarny Roman nie żyje

Kadr z filmu: Czarny Roman zaleca nacjonalistom jogę
Zmarł człowiek - legenda, nieoficjalny symbol miasta. Czarny Roman nie żyje Kadr z filmu: Czarny Roman zaleca nacjonalistom jogę Kadr z filmu na YouTube "Czarny Roman zaleca nacjonalistom jogę"
Był elementem warszawskiego folkloru, człowiekiem, o którym krążyły miejskie legendy. Miał rzucać klątwy, przewidywać datę śmierci, a nawet pojawiać i znikać. Kim był Czarny Roman?

- Warszawa najmocniejszym miastem! - krzyknął z podekscytowaniem bohater tego artykułu, kiedy dowiedział się, że chcę opisać jego życie. Po krótkiej rozmowie zapoznawczej i zjedzeniu kilku truskawek, którymi go poczęstowałem, niespodziewanie odwrócił się i odszedł. Kilka sekund później jeszcze raz na mnie spojrzał, uśmiechnął się tajemniczo i pokazał kciuk skierowany ku górze...

Wysoki, szczupły mężczyzna o wyjątkowo przenikliwym spojrzeniu i niepokojącym wyrazie twarzy. Miłośnik codziennych, kilkunastogodzinnych spacerów w centrum Warszawy. Stały bywalec śródmiejskich kawiarni.

Tak opisywaliśmy go jeszcze kilka lat temu.

Czytaj więcej: Czarny Roman - chodząca legenda Warszawy [SYLWETKA]

Najczęściej ubrany bywał na czarno (garnitur, kapelusz, skórzane rękawiczki), zimą w różnokolorowe kombinezony narciarskie. Człowiek o tajemniczej przeszłości i niezwykłym stylu teraźniejszego życia.

Naprawdę nazywał się Jan Wiesław Polkowski, ale z powodu czarnego ubioru wszyscy mówili na niego „Czarny Roman”, „Czarny Janek”, „Pan w czerni” albo „Kruk”. On sam często przedstawia się jako „Nieśmiertelny”. Kim był w przeszłości? I dlaczego wzbudza zarówno sympatię, jak i strach wśród warszawiaków?

Często mówił przypadkowo spotkanym przechodniom, że jest „świadomością nieśmiertelności mordu” i przedstawia się jako Nieśmiertelny. Być może po przeżyciu zamachu na jego życie uznał, że będzie żył wiecznie. Można spotkać się też z teorią, że przeżył tragedię rodzinną, która spowodowała zaburzenia psychiki. Zmarł 5 grudnia 2017 roku.


Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marta
hej dzięki za ciekawe wideo!
Inspirujesz! -----> chcemy więcej takich filmów!
K
Karola
Szkoda. Ja go nazywałam Królem Marszałkowskiej , ciagle go tam spotykałam w tych jego kombinezonach. Cały czas mnie intrygował ale musiał przeżyć toś bardzo ciężkiego. Pokój jego duszy [*].
y
yan
myślałem, że zostanie premierem
m
mgregor
Za te samoodtwarzające się filmiki macie minus...
G
Gość
Ja z nim mieszkałam na jednym podwórku nazwaliśmy go kapłanem znałam go bardzo długo był miły spokojny i bardzo pomocny. Inni ludzie się jego bali ale ja nie był dla mnie jak dziadek zawsze, pomagała mu jak potrzebował pomocy
P
Podpis
Wiadomo kiedy bedzie pogrzeb?
B
Baku
spoczywaj w pokoju wariacie {i}
Dodaj ogłoszenie