Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

AZ Alkmaar - Legia Warszawa. Gil Dias: Wybrałem Legię, bo chcę wygrywać trofea.

Filip Bares
Filip Bares
Gil Dias przyszedł do Legii Warszawa z niemieckiego Stuttgartu.
Gil Dias przyszedł do Legii Warszawa z niemieckiego Stuttgartu. epa/pap
Już dziś Legia Warszawa rozegra kolejny mecz w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy. Po zwycięstwie nad Aston Villą (3:2) pora na starcie w Holandii z AZ Alkmaar. - Miałem inne oferty, ale kiedy usłyszałem, że Legia jest zainteresowana to szybko podjąłem decyzję. Wiedziałem, że jest to klub zdeterminowany do walki o trofea - powiedział letni nabytek warszawskiego klubu Gil Dias.

Kim jest Gil Dias prywatnie?
Myślę, że jestem bardzo porządnym facetem. Uważam się za dobrego przyjaciela. Chyba jestem normalnym gościem [śmiech]. Nie lubię mówić, że jestem zawodnikiem ani zachowywać się jak stereotypowy piłkarz. Nie chcę mówić, że nigdy mi się nie zdarzyło, ale raczej jestem dobrym gościem.

A jak zachowuje się stereotypowy piłkarz?
Sam do końca nie wiem, ale chodzi mi o pewną arogancję i zawyżoną pewność siebie, patrzenie na innych z góry. Ja taki nie jestem.

Jak odpoczywasz od futbolu?
Lubię wychodzić z przyjaciółmi, chodzić do kina i grać w gry na PlayStation, szczególnie w FIFĘ i Call of Duty.

A w Warszawie znalazłeś już swoje miejsce? Udało Ci się zwiedzić miasto?
Odwiedziłem parę miejsc, kilka restauracji, bo lubię próbować lokalnej kuchni. W Warszawie byłem już w niektórych świetnych miejscach. To łatwe, gdy mam kolegów z drużyny, którzy pomagają mi w tym.

No właśnie, jak układają się twoje relacje z Yurim Ribeiro i Josue.
Nie poznałem w przeszłości Jouse osobiście, ale kojarzyłem go. Natomiast Yuriego znam od dawna, bo graliśmy razem w reprezentacji młodzieżowej Portugalii. Mamy bardzo dobre relacje, jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, i fajnie jest mieć ich tutaj ze mną. Ułatwia to aklimatyzację w nowym kraju.

Zacząłeś się uczyć polskiego? Nie jest to łatwy język.
Jest to bardzo trudne, ale próbuję nauczyć się podstaw, takich jak "dzień dobry" i "dziękuję" [śmiech]. Oczywiście, z czasem chcę nauczyć się trochę więcej, żeby móc rozmawiać i poznawać ludzi.

Yuri i Josue jakoś Ci w tym pomagają?
Głównie przeszkadzają, bo dużo rozmawiamy po portugalsku [śmiech]. Są tu dłużej niż, więc mi pomagają kiedy rozmawiam z polskimi piłkarzami, którzy nie mówią po angielsku.

Takiego pytania raczej nie zadaję piłkarzom, ale Ty jesteś wyjątkowym przypadkiem. Na jakiej grasz pozycji? Z tego co wiem jesteś bardzo uniwersalny i ciężej jest wymienić pozycje, na których nie występujesz.
Wszędzie [śmiech]. Lubię grać jako skrzydłowy, ale także lubię grać w środku pola i organizować grę na boisku. Jako skrzydłowy wolę grać po prawej stronie i schodzić do środka by wykorzystać moją mocniejszą lewą nogę. Mogę grać też jako lewy obrońca i wtedy częściej dośrodkowuję piłkę.

Muszę zapytać się, dlaczego wybrałeś Legię i Polskę? Grałeś w kilku mocnych europejskich klubach, a Polska nie jest typowym kierunkiem dla takich piłkarzy.
Miałem kilka innych ofert, ale kiedy usłyszałem, że Legia jest zainteresowana, to uznałem to za dobrą okazję, żeby dołączyć do świetnego klubu, w którym panuje bardzo dobra atmosfera. Widziałem w Legii też klub, który jest zdeterminowany do walki o tytuły. Chcemy zdobyć mistrzostwo i daleko zajść w Lidze Konferencji Europy - takie wyzwania mnie stymulują.

Co myślisz o LKE i Waszych przeciwnikach w fazie grupowej?
Mamy kilka trudnych spotkań, ale myślę, że możemy coś zdziałać. Z Aston Villą wiedzieliśmy, że możemy dobrze wypaść i się udało.

Jak myślisz, gdzie trener Kosta Runjaić będzie Cię najczęściej wystawiał na boisku?
Myślę, że po prawej. Wątpię, żeby wykorzystywał mnie po lewej stronie.

Jakie są Twoje pierwsze wrażenia Ekstraklasy? Jak byś porównał ją do Bundesligi?
Może Cię to zaskoczyć, ale szczerze mówiąc nie zauważyłem zbyt wiele różnic. Obie ligi są bardzo fizyczne. W meczach Ekstraklasy, które do tej pory widziałem było dużo starć i walki między zawodnikami, co uważam za dobre.

Jakie są Twoje oczekiwania jako piłkarza dołączającego do Legii? Czy uważasz to za potencjalne długoterminowe miejsce czy raczej traktujesz to jako trampolinę do piłkarskiej elity?
Nie, myślę, że mogę tu być na dłużej. Cieszę się, że jestem tutaj, więc kto wie? Może zostanę na dłużej. Mam nadzieję, że ten rok będzie udany, a na jego koniec będziemy świętować mistrzostwo Polski.

Krótka piłka z Gilem Diasem

Gol czy asysta?
Gol

Messi czy Ronaldo?
Ronaldo

Sernik z rodzynkami czy bez?
Z rodzynkami

Premier League czy La Liga?
Premier League

Gra dla ulubionego klubu czy reprezentacji?
Ulubiony klub

Czerwona kartka czy gol samobójczy?
Czerwona kartka

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Piłkarki ręczne już przygotowują się do mistrzostw Europy 2024

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: AZ Alkmaar - Legia Warszawa. Gil Dias: Wybrałem Legię, bo chcę wygrywać trofea. - Sportowy24

Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto