Dwa marsze, dwie Polski? Porównaliśmy zdjęcia Strajku Kobiet i Marszu Niepodległości

Redakcja
W środę 11 listopada przez Warszawę przeszedł Marsz Niepodległości. Zgromadzenie z racji pandemii było nielegalne. Mimo to przy Rondzie Dmowskiego pojawiły się tłumy. To nie jedyne zgromadzenie, które obyło się w Warszawie w ostatnich dniach. 30 października ruszył "spontaniczny" Strajk Kobiet. Porównaliśmy zdjęcia z obydwu wydarzeń.

W ciągu kilku dni, mimo zakazów, w Warszawie odbyły się dwa spore przemarsze. W piątek 30 października na ulicę miasta wyszedł "Strajk Kobiet", będący de facto protestem wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego zakazującego aborcji eugenicznej. W środę 11 listopada ruszył Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowe i Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Wydarzenie, odbywające się cyklicznie od kilku lat, miało oczywiście związek ze świętem narodowym.

Na zdjęciach z drona zestawiliśmy te dwa wydarzenie, przebiegające w zgoła odmienny sposób, jednak obydwa gromadzące tłumy i odbywające się w okolicach Ronda Dmowskiego.

Dwa marsze, dwie Polski? Porównaliśmy zdjęcia Strajku Kobiet...

W Strajku Kobiet wzięło udział od 80 tys. (według stołecznego ratusza) do 100 tys. (wg. organizatorów) osób. W Marszu Niepodległości na pewno kilkanaście tysięcy osób, które maszerowały pieszo, a także uczestnicy jadący samochodami. Dokładne dane, z racji dość dużego rozproszenia uczestników, nie zostały jeszcze podane.

O ile to pierwsze wydarzenie (Strajk Kobiet) przebiegało w miarę spokojnie - zatrzymano ok. 30 osób, z których większość to osoby chcące zakłócić przebieg protestu (przeciwnicy) - o tyle w przypadku wczorajszego marszu wyglądało to zupełnie inaczej. Doszło do starć z funkcjonariuszami (rannych zostało 35 policjantów), a służby "wyłapywały" z tłumu osoby agresywne, rzucające kamieniami czy racami. Zatrzymano ponad 300 osób, czyli dziesięć razy więcej niż w przypadku Strajku Kobiet.

Do poważnych starć doszło przy Stadionie Narodowym, a także w okolicy Ronda de Gaulle'a. Policja apelowała do uczestników o rozejście się. Użyto także środków przymusu bezpośredniego, gazu łzawiącego oraz broni gładkolufowej. Znacznie spokojniej było 30 października gdy, już po zakończeniu protestów, policja tłumaczyła: "Piątkowe protesty (Strajk Kobiet - red.) należy ocenić jako bardzo spokojne."

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie