Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Jak mówią Warszawiacy? Galmok, Warszawski Hongkong czy Plac Zbawienia. Opublikowano "Mapę warszawskich nazw"

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
Halinka to potoczne określenie na Halę Mirowską, czyli popularnie miejsce robienia zakupów. 

Uzasadnienie Kapituły: "nazwa budząca miłe skojarzenia, wskazująca na bliskość relacji sąsiedzkich, przywołująca zanikające już nazwy sklepów tworzone od imion."
Halinka to potoczne określenie na Halę Mirowską, czyli popularnie miejsce robienia zakupów. Uzasadnienie Kapituły: "nazwa budząca miłe skojarzenia, wskazująca na bliskość relacji sąsiedzkich, przywołująca zanikające już nazwy sklepów tworzone od imion." Ewelina Wójcik
Jak mówią Warszawiacy? Poznaliśmy "Mapę warszawskich nazw". W konkursie Uniwersytetu Warszawskiego wybrano potoczne nazwy, którymi posługują się mieszkańcy. Wśród nich znalazł się nie tylko "Mordor", ale także "Galmok" czy "Hongkong". Poniżej wyjaśniamy najpopularniejsze nazwy, nadane przez mieszkańców.

Znamy wyniki konkursu „Mapa warszawskich nazw” organizowanego przez Obserwatorium Językowe Uniwersytetu Warszawskiego. Wskazują one na sporą kreatywność mieszkańców stolicy. Spośród 130 zgłoszeń do konkursu, znaczna większość - 117 - dotyczyła nazw nieoficjalnych. Zaledwie 13 nadesłanych propozycji odnosiło się do nazw oficjalnych.

Jak mówią Warszawiacy? Pokazujmy tłumaczymy najciekawsze nazwy

Halinka to potoczne określenie na Halę Mirowską, czyli popularnie miejsce robienia zakupów. 

Uzasadnienie Kapituły: "nazwa budząca miłe skojarzenia, wskazująca na bliskość relacji sąsiedzkich, przywołująca zanikające już nazwy sklepów tworzone od imion."

Jak mówią Warszawiacy? Galmok, Warszawski Hongkong czy Plac ...

Rezultaty konkursu będące podsumowaniem preferencji mieszkańców Warszawy co do nazw miejskich, okazały się niezwykle fascynujące pod wieloma aspektami. Analiza zgłoszeń pokazała, że nazwy (oraz miejsca, które określają) mają dla nas duże znaczenie:

  • przywołują wspomnienia,
  • odzwierciedlają atmosferę przeszłości
  • odzwierciedlają specyficzny klimat danego miejsca.

Większość zgłoszonych nazw została opisana jako zaskakujące i wzbudzające zaciekawienie. Posiadają też raczej pozytywne konotacje np.

  • Jadwisin – osiedle we Włochach: Jadwisin – tak jak mamin czy Zosin – niesie obietnicę czułego gestu;
  • Hortensji – nieistniejąca już nazwa obecnej ul. Górskiego: jest po prostu śliczna i pasuje do innych w okolicy: Tuwima, a zwłaszcza Kubusia Puchatka)
  • ul. Krzywopoboczna,
  • ul. Akurat,
  • aleja „Psotki i Śmieszki”
  • ul. Dziwożony.

Szczególnie warte wspomnienia są nieoficjalne nazwy, które mieszkańcy wymyślili dla swoich ulic. Z reguły są one nieformalne, pełne dowcipu czy ironii. Ukazują one nasze emocje (nie zawsze pozytywne) w stosunku do identyfikowanych przez nie miejsc.

Polecjaka Google News - Warszawa NaszeMiasto
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Opaska na depresję - to może być przełom!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto