Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Polska Opera Królewska odwołująca się do początków opery w Polsce będzie miała swoją stałą siedzibę

Redakcja
MKiDN
Niedawno poznaliśmy wyniki konkursu na siedzibę Teatru Polskiej Opery Królewskiej w Warszawie. To instytucja, która stawia sobie za cel upowszechniania kultury wysokiej w postaci przedstawień operowych i koncertów symfonicznych. Muzycy opery występowali w różnych miejscach całego kraju, teraz będą mogli zaprosić melomanów do swojej siedziby.

Polska Opera Królewska z siedzibą w Warszawie to jedna z najnowszych polskich instytucji kultury – została powołana do istnienia 1 sierpnia 2017 roku przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotra Glińskiego (warto podkreślić, że to zarazem najmłodsza, trzynasta scena operowa w Polsce). Na jej siedzibę wybrano Teatr Stanisławowski w Starej Oranżerii na terenie Łazienek Królewskich, oryginalny XVIII-wieczny teatr dworski, zbudowany z inicjatywy Stanisława Augusta Poniatowskiego. Konkurs, który niedawno się zakończył, miał wyłonić projekt koncepcji architektonicznej przyszłego gmachu Teatru Polskiej Opery Królewskiej.

„Nagrodzone projekty robią ogromne wrażenie, a tym samym potwierdzają wysoką markę polskiej architektury” – nie krył minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński, ogłaszając w połowie września tego roku wyniki konkursu. Budowa siedziby Teatru Polskiej Opery Królewskiej ma być zakończona w 2028 roku.

Jak było na początku

Idea, która stoi za powołaniem Polskiej Opery Królewskiej, jest klarowna. Instytucja – poprzez nazwę, godło i profil działalności – nawiązuje do początków opery w Polsce. Na budowany repertuar składają się przede wszystkim nowe realizacje oper dawnych (głównie epoki baroku i klasycyzmu), a także muzyka polska: dzieła operowe, utwory wokalne i instrumentalne. Instytucja prowadzi działalność koncertową, prezentując kompozycje dawne i współczesne, kameralne i symfoniczne; sięga po sceniczne i półsceniczne spektakle widowiskowe (oratoria, kantaty sceniczne, balety, melodramy, misteria i traktaty poetyckie), a także dzieła współczesne i prapremiery; organizuje również festiwale operowe.

Pierwsza premiera pierwszego sezonu artystycznego (2017/2018) odbyła się 3 listopada 2017 – były to „Dziady – Widma”, kantata sceniczna Stanisława Moniuszki do II części „Dziadów” Adama Mickiewicza, w reżyserii Ryszarda Peryta i pod kierownictwem muzycznym Tadeusza Karolaka. I właśnie prof. Ryszard Peryt został pierwszym dyrektorem Polskiej Opery Królewskiej. Niestety, ten wyjątkowy artysta zmarł na początku 2019 roku, po długiej chorobie. Jego następcą został Andrzej Klimczak, śpiewak (bas-baryton), współtwórca Polskiej Opery Królewskiej, od podstaw zaangażowany w organizację i rozwój instytucji, dotychczasowy zastępca dyrektora. Zastępcą dyrektora jest obecnie Magdalena Kaczorowska – także związana z operą od początku istnienia, sprawująca wcześniej funkcję kierownika działu organizacji pracy artystycznej. Pierwszym dyrygentem Polskiej Opery Królewskiej jest Dawid Runtz.

Opera grupuje różnorodnych, znakomitych artystów. Wśród solistów są m.in. Olga Pasiecznik, Anna Radziejewska, Andrzej Klimczak, Marta Boberska, Monika Ledzion-Porczyńska, Gabriela Kamińska, Dorota Lachowicz, Aneta Łukaszewicz, Justyna Reczeniedi, Justyna Stępień, Anna Wierzbicka, Robert Gierlach, Wojciech Gierlach, Sylwester Smulczyński, Mateusz Zajdel,

Witold Żołądkiewicz czy Leszek Świdziński. Zespół artystyczny tworzą również Zespół Wokalny Polskiej Opery Królewskiej, wykonujący partie chóralne w inscenizacjach i koncertach, pod kierownictwem dyrygentki Liliany Krych; Orkiestra Polskiej Opery Królewskiej, którą kieruje Karol Szwech, oraz Zespół Instrumentów Dawnych Polskiej Opery Królewskiej Capella Regia Polona pod kierownictwem Krzysztofa Garstki.

Polska Opera Królewska wypracowała już niemały, interesujący repertuar. Pośród przygotowanych inscenizacji są: „Hebdomas” Sebastiana Fabiana Klonowica, „Straszny dwór” i „Śpiewnik domowy” Stanisława Moniuszki, „Orfeusz” Claudia Monteverdiego, „Dydona i Eneasz” Henry’ego Purcella, „Rodelinda” Georga Friedricha Händla, „Cyrulik sewilski” Gioacchina Rossiniego, dzieła Wolfganga Amadeusza Mozarta – np. „Thamos”, „Wesele Figara”, „Bastien i Bastienne”, „Rzekoma ogrodniczka”, czy współczesna opera „Gwałt na Lukrecji” Benjamina Brittena.

Polska Opera Królewska przygotowała też premierę baletową – „Noverre en action” oraz realizuje rozmaite festiwale: Festiwal Polskiej Opery Królewskiej, Muzyka Królów Polskich – festiwal muzyki dawnej, In Tempore Regum. Muzyka Czasu Królów, Festiwal Barokowy Polskiej Opery Królewskiej. Niezwykle istotny jest również cykl „Opera w drodze”, polegający na prezentacji koncertów z udziałem zespołów artystycznych Polskiej Opery Królewskiej w różnych miejscowościach Polski. „Zachowując pamięć o zdobyczach teatru władysławowskiego ze sceną w Zamku Królewskim w Warszawie – pierwszego stałego teatru operowego w Polsce i jednego z pierwszych na świecie – Opera Królewska dąży do doskonałości wykonawczej, z której słynęła Kapela dworska Wazów” – podkreślają swoją misję twórcy Polskiej Opery Królewskiej.

Opera będzie miała dom

By realizować tak ambitny cel, potrzebna jest stała siedziba na wysokim poziomie. Zwycięzcą konkursu na opracowanie koncepcji architektonicznej Teatru Polskiej Opery Królewskiej zostało Biuro Architektoniczne „Stelmach i Partnerzy” z Lublina.

„Sześć lat temu powołaliśmy państwową instytucję kultury pod nazwą Polska Opera Królewska, która skupiała pozostawionych bez pracy artystów. Zaledwie trzy miesiące później wystawiono już pierwszą premierę. Jej główną sceną stał się Teatr Stanisławowski w Łazienkach Królewskich, który nie jest przystosowany do funkcjonowania nowoczesnej opery. Mimo to szybko zdobyła ona publiczność i odniosła sukces. Kolejnym krokiem była decyzja o budowie stałej siedziby Polskiej Opery Królewskiej” – powiedział szef resortu kultury prof. Piotr Gliński podczas konferencji prasowej towarzyszącej ogłoszeniu wyników konkursu.

Przebudowa siedziby Polskiej Opery Królewskiej, Teatru Stanisławowskiego w Łazienkach Królewskich, była konieczna, choćby ze względu na niedużą widownię – zaledwie 180 miejsc to zdecydowanie za mało jak na potrzeby instytucji. Nowy budynek Polskiej Opery Królewskiej powstanie w pięknym miejscu, wzdłuż kanału Piaseczyńskiego, działka ograniczona jest poza tym ul. Myśliwiecką i kanałem Stawu Łazienkowskiego, przy historycznym założeniu Osi Stanisławowskiej. Budynek będzie obejmował Salę Operową – reprezentacyjną salę główną z widownią na 350-400 widzów, sceną, wieżą sceniczną, kieszeniami scenicznymi, ekskluzywne foyer o funkcjach wystawowych i zlokalizowanych w nim kasach oraz salę prób orkiestry – z możliwością wykorzystania do mniejszych wydarzeń koncertowych. W budynku znajdą się też: bufet, szatnia, recepcja, garderoby, administracja, strefy VIP, sale konferencyjne, pomieszczenia socjalne, archiwa, magazyny, toalety, pomieszczenia techniczne, przestrzenie komunikacyjne i inne.

Jak wyjaśniło konkursowe jury (prace konkursowe ocenił zespół sędziowski pod przewodnictwem dziekan Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej dr hab. Magdaleny Kozień-Woźniak), zwycięska praca proponuje budynek o zwartej bryle o rzucie trapezu wpisanym w kształt terenu lokalizacji. W argumentacji zaznaczono, że „wielowarstwowe elewacje o znacznej miąższości dematerializują granicę między zewnętrzem a wnętrzem obiektu, integrując go z parkowym otoczeniem”. Dodano także, że „trójwymiarowy model metaforycznego lasu, użyty dla kształtowania tektoniki budynku nadaje indywidualny charakter gmachowi Polskiej Opery Królewskiej i tworzy nowy znak w przestrzeni”. I jeszcze, że „praca jest czytelnym znakiem w krajobrazie kultury wysokiej i wyważonej estetyzacji przestrzeni. Tworzy nową tożsamość miejsca zharmonizowaną z historyczną przestrzenią”.

Oczywiście, budynek zostanie stworzony z poszanowaniem dotychczasowego krajobrazu i urbanistyki. Ze względu na bliskość Parku, Stawu Łazienkowskiego oraz Zamku Ujazdowskiego, Ermitażu i Pałacu na Wyspie, od których działka jest oddzielona pasami zieleni, plac przed budynkiem Teatru Polskiej Opery Królewskiej będzie mieć urządzoną zieleń parkową. Zazielenione będą również niektóre powierzchnie budynku, m.in. dach. Co więcej, w ramach inwestycji nie przewiduje się wygradzania terenu, który będzie ogólnodostępny.

„Warszawa zyska z prawdziwego zdarzenia kolejną instytucję muzyczną” – podkreśla minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. – „Tak duże miasto, które przez lata się rozrastało, a nie budowało infrastruktury kulturalnej, zasługuje na takie inwestycje. Jestem pewien, że w nowej instytucji będzie i wielka frekwencja, i wielka satysfakcja dla wszystkich z takiego pięknego, architektonicznego rozwiązania, wpisującego się w zieleń w tym miejscu, w tym regionie Warszawy”.

Po ogłoszeniu wyników konkursu zaplanowano podpisanie umowy na opracowanie szczegółowej dokumentacji projektowej wraz z uzyskaniem stosownych pozwoleń, jak również podpisanie umowy z projektantem, a następnie rozpoczęcie prac projektowych.

„Czekamy wszyscy z niecierpliwością na to, że pojawi się w końcu dom, prawdziwy dom, w którym będzie można ćwiczyć do woli, nie wynajmować sali, nie czekać, czy spektakl się odbędzie czy nie odbędzie. Otwarcie siedziby Polskiej Opery Królewskiej to będzie ważny dzień nie tylko dla nas, ale dla całej Warszawy” – przekonuje dyrektor instytucji Andrzej Klimczak. Warto na ten dzień poczekać.

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto