Radović: ważne żebyśmy awansowali

Redakcja
Miroslav Radović
Miroslav Radović Bartek Syta/Polskapresse
Rozmowa z Miroslavem Radoviciem, pomocnikiem Legii Warszawa.

Po takich opadach deszczu naprawdę nie dało się grać?
Taka była decyzja sędziego i nie ma co na ten temat dyskutować. Wiadomo, że chcielibyśmy grać, ale nie mieliśmy na to wpływu. Szkoda zwłaszcza kibiców, którzy przyszli na stadion obejrzeć mecz, a jego nie było. Mam nadzieję, że w czwartek pogoda będzie dobra i zagramy mecz z Gaziantepsporem.

Jak chcecie zagrać, by awansować do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europa?
Mądrze. Musimy wszystko zrobić, żeby nie stracić głupio bramki. Cel jest jeden - awans. Po pierwszym meczu jesteśmy w dobrej sytuacji i musimy ją wykorzystać. A jeśli zagramy na maksa, to jestem spokojny o zwycięstwo.

Jak Pan ocenia zespół turecki? W pierwszym meczu trochę się z nim męczyliście.
Bo to bardzo dobra drużyna. Nie oszukujmy się, turecka liga jest mocniejsza niż polska.

Trener Skorża mówił przed pierwszym meczem, że to Gaziantepspor jest faworytem. Po meczu nadal tak uważacie?
Tak, wciąż zasługują na respekt. Tyle że to my decydujemy teraz o ich losie. Gramy u siebie, przed własnymi kibicami - naszym dwunastym zawodnikiem, więc nie mamy innego wyjścia, jak awansować.

Jak się Panu gra z Danijelem Ljuboją, bo póki co widać, że współpraca świetnie wam wychodzi.
To dopiero początek i pomału się poznajemy. Nie ukrywam, że cieszę się, iż mogę z nim grać. Wiemy, w jakich klubach występował Danijel, i jestem pewny, że dużo da naszej drużynie.

Jak Pan ocenia szanse Legii na mistrzostwo Polski?
Jedno, czego jestem pewny, to to, że jesteśmy lepsi niż w poprzednim sezonie. I jeśli wyciągniemy wnioski z poprzedniego sezonu, to będzie dobrze. Przyszli doświadczeni zawodnicy, którzy dadzą nam to, czego najbardziej brakowało, czyli doświadczenie. Michał [Żewłakow - red.] razem z Danijelem są prawdziwymi liderami tej drużyny.

Jednak póki co to Pan jest liderem zespołu. Strzeli Pan kolejnego gola w czwartek?
Nie ma co obiecywać. Zresztą, nieważne, kto strzeli, ważne, żebyśmy awansowali.

Notował Tomasz Biliński

Czytaj też: Skorża: Nigdy nie pracowałem z lepszym piłkarzem niż Ljuboja

WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NOŻNEJ PRZECZYTASZ W SERWISIE EKSTRAKLASA.NET

Ekstraklasa: Legia zdobędzie mistrzostwo w Poznaniu?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3