Taxi diler zatrzymany w Warszawie. Woził klientów, a pod siedzeniem trzymał dopalacze

red
fot. www.policja.waw.pl
Taksówkarz jednej z warszawskich korporacji postanowił dorobić sobie do pensji w nielegalny sposób. Nie mamy na myśli pompowania taksometru, wbijania drugiej taryfy czy kursów objazdowych. Taksówka, którą woził klientów była nafaszerowana dużą ilością dopalaczy. Szczegóły w artykule poniżej.

Wydział zajmujący się walką z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu przygotował zasadzkę na kierowcę taksówki. Od pewnego czasu taksówkarz był na świeczniku funkcjonariuszy – posądzano go o obrót dopalaczami. Gdy podejrzany samochód zatrzymał się w miejscu umówionym z klientem, policjanci wkroczyli do akcji.

Natychmiast przystąpili do przeszukania toyoty auris, którą prowadził 26-letni Marcin R. Ustalenia policjantów szybko się potwierdziły. W podłokietniku, pod siedzeniem kierowcy i w schowku pod kierownicą znaleziono 92 torebki z dopalaczami, w sumie 140 gramów. Podzielone porcje mogły świadczyć tylko o jednym – tłumaczenia o ewentualnym użytku własnym na pewno nie wchodziły w grę.

Taksówkarz został zatrzymany i przewieziony na komendę, gdzie usłyszał zarzuty. Odpowie za spowodowanie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia poprzez rozprowadzanie szkodliwych substancji. Zabezpieczone przez policję dopalacze zamiast trafić na rynek, będą stanowić dowód w sprawie. W najbliższych latach taxi diler za kółkiem już nie usiądzie – najbliższe 8 może spędzić w więzieniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie