Uważajcie na barszcz!

Redakcja
Przy ul. Myśliborskiej w Gorzowie Wlkp. pojawiły się już charakterystyczne białe kwiatostany barszczu Sosnowskiego.
W Gorzowie znów pojawił się barszcz Sosnowskiego. Zetknięcie z tą rośliną prowadzi do bolesnych oparzeń i trudno gojących się ran. Miasto nie ma sposobu na to, jak poradzić sobie z tym chwastem.

Podczas niedzielnego spaceru 6 lipca przechodziłem ulicą Myśliborską tuż przy zjeździe na Osiedle Europejskie. Przy chodniku znajdują się nieużytki pokryte zielenią. Moją uwagę zwróciły rośliny rosnące tuż przy chodniku. Szczególnie biły w oczy wielkie białe baldachy na grubych zielonych łodygach. To barszcz Sosnowskiego. Roślina imponująca jeśli chodzi o rozmiary (może osiągać do 4 metrów) oraz bardzo niebezpieczna. Jej uprawianie, rozmnażanie i sprzedaż są w Polsce zakazane.
Zobacz też: Przystanek Woodstock 2014 - program, koncerty, goście
Wszystko przez furanokumaryny, czyli lotne związki, które w kontakcie z naszą skórą i w obecności światła słonecznego powodują silne oparzenia a rany spowodowane kontaktem z barszczem bardzo źle się goją. Wystarczy, że podejdziemy bliżej tej rośliny, aby przy wilgotnym powietrzu substancje z barszczu przeniosły się na naszą skórę, a potem pod wpływem silnego słońca (jak w dzień mojego spaceru) spowodowały bardzo głębokie oparzenia. Są miejsca (ogrodzenie przy zakładzie produkującym płytki), w których egzemplarze tej rośliny wyrastają ponad chodnik i idąc pod chodniku nie da się uniknąć kontaktu z nimi. Co więcej, można ujrzeć mieszkańców pobliskiego Osiedla Europejskiego, którzy w miejscu występowania barszczu Sosnowskiego udają się na spacery ze swoimi psami.
Istnieje ogólnopolska baza danych na temat rozpowszechnienia barszczu Sosnowskiego www.barszcz.edu.pl. Najstarszy wpis w bazie dotyczący występowania tej rośliny w Gorzowie, przy ul. Myśliborskiej (Nr stanowiska: 00125-LS-00007) pochodzi z 2003 r. Do tej pory władze Gorzowa nie są w stanie poradzić sobie z tym niebezpiecznym chwastem. Ostatni wpis na temat stanowiska barszczu w Gorzowie umieszczony w bazie pochodzi z 2011 r. Informuje o tym, że liczebność tej rośliny jest szacowana na 101-500 osobników. Każdy może przesłać do bazy aktualne informacje na temat populacji barszczu, co też uczyniłem zaraz po spacerze i do czego zachęcam.
Skąd ta roślina wzięła się w Polsce? Barszcz Sosnowskiego był sprowadzany z Kaukazu pomiędzy latami 50. i 70. minionego wieku jako tania i wydajna pasza dla bydła w Państwowych Gospodarstwach Rolnych. Barszcz zmieniał jednak smak mięsa i stanowił zagrożenie dla pracowników PGR-ów. Mimo, iż zarzucono jego wykorzystywanie w rolnictwie, szybko rozprzestrzenił się w całej Polsce, stwarzając niebezpieczeństwo dla tych, którzy się z nim zetkną. Dziś żartobliwie bywa nazywany „zemstą Stalina".
Co zrobić, jeśli przechodząc ulicą Myśliborską zetkniemy się z barszczem Sosnowskiego? Okryć miejsca wystawione na kontakt z rośliną, by chronić je przed dostępem światła słonecznego, a po powrocie do domu dokładnie umyć skórę pod bieżącą wodą z mydłem. Co najmniej przez dwa dni nie wystawiać narażonych na toksyny części ciała na światło słoneczne. Należy kontrolować następnie, czy pojawiają się jakieś oznaki oparzeń, gdyż pierwsze symptomy ujawniają się od 30 minut do 24 godzin, a niekiedy dopiero kilka dni po kontakcie z barszczem. Poparzeni powinni zgłosić się do lekarza. 

Robert Lewandowski inwestuje w branżę rolną

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie