MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Zrobił awanturę i zagroził śmiercią sprzedawcy sklepu. Poszło o nieświeże jedzenie

PAP
PAP
Sylwia Dąbrowa
Policjanci z komendy na Bemowie otrzymali zgłoszenie o awanturze w sklepie znajdującym się w dzielnicy. Doszło tam do napaści na sprzedawcę. Zarzewiem całego konfliktu miała być jakość żywności, którą otrzymał awanturujący się klient.

Policjanci z Bemowa zatrzymali 34-latka, który zdemolował sklep i groził sprzedawcy, że go zabije, bo sprzedał mu nieświeże jedzenie. Nadkom. Marta Sulowska z bemowskiej komendy poinformowała, że policjanci zostali zaalarmowani o tym, że w jednym ze sklepów w dzielnicy jest agresywny mężczyzna.

Awanturnik groził sprzedawcy, że go zabije, wchodził za ladę, kopał w skrzynki z butelkami, w końcu uderzył nimi o regał, z którego spadły inne butelki. Wywiadowcy zatrzymali 34-letniego mężczyznę. Okazało się, że jest pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

- Policjantom tłumaczył, że zdenerwował się na sprzedawcę, bo uznał, że ten sprzedał mu nieświeże jedzenie - przekazała nadkom. Sulowska. 34-latek usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych. Został objęty dozorem policyjnym, ma zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym. Za to przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie jeszcze za uszkodzenie mienia.

Źródło: PAP

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto