reklama

Bez awantur w Święto Niepodległości. Chcemy świętować radośnie! Popierasz?

Karolina Kowalska
Jak co roku, niestety, warszawiacy na 11 listopada zamiast planować rodzinne świętowanie w plenerze – tankują samochody, aby wyjechać z miasta, radosne okrzyki giną w huku syren, a następny dzień rozpoczyna się od liczenia ile pieniędzy wyciekło z ich kieszeni, aby pokryć straty. Co raz więcej osób ma dość takiego świętowania. Ty też? Powiedz to!

Źródło: TVN24/x-news

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości w stolicy pochłonęły ponad 90 tysięcy złotych w miejskiej infrastukturze i siłę 100 osób, zaangażowanych do sprzątania bałaganu po przejściu Marszu Niepodległości. Rannych zostało 51 policjantów oraz 24 osoby cywilne. Zeszły rok i poprzedni i poprzedni... wyglądały podobnie.

W XIX wieku forum przeniosło się do internetu, więc w komentarzach pod relacjami z Marszu Niepodległości czytamy: „Wszyscy mieszkańcy innch miast potrafią się bawić i świętować, tylko nie warszawiacy... czemu mnie to nie dziwi?”, „Przeraziło mnie to, co wczoraj działo się w stolicy. Czy kiedykolwiek podczas święta niepodległości będzie w Warszawie spokojnie?!”, „Dlaczego nie potrafimy obchodzić tego święta jak to czynią Amerykanie?”, „Przecież to radosne święto!”, „A po co te marsze ? Gdzie indziej jak jest święto niepodległości to są fajerwerki, radocha, imprezki... Wiecej luzu, w końcu mamy wolność czy nie???? Kto wam każe te marsze robić? Ruscy ? U nas zawsze musi być patetycznie, smętnie... a potem dramat. Zmieńcie coś, zróbcie coś z tym!!!”, „To powinno być radosne święto, a nie tak jak teraz, jakieś walki ... koniec z marszami, zmieńcie konwencję tego święta!”. Tak wygląda większość wypowiedzi w internetowej dyskusji. Czy rzeczywiście mamy problem z konwencją Święta Niepodległości?

Chyba nie wszyscy, bo we Wrocławiu co roku przechodzi Radosna Parada Równości, gdzie wraz z rodzicami maszerują dzieci, a hasłem przewodnim jest uśmiech i radość z odzyskania niepodległości. W Poznaniu mieszkańcy dzielą się rogalami św. Marcina, w Zielonej Górze, Tarnowie, Tczewie, Płocku zgodnie maszerują przez miasto, przyczepiają do klap biało-czerwone kotyliony, biorą udział we wspólnym śpiewaniu pieśni patriotycznych i wspominają historię naszego kraju.

Całkiem podobnie wygląda marsz Razem dla Niepodległej, w którym w Warszawie idzie m.in. prezydent kraju i inni politycy, grupy rekonstrukcyjne i harcerze. Może wystarczy więc zakazać prawicowego Marszu Niepodległości, aby obchody w Warszawie odbywały się w zupełnie innej, także radosnej atmosferze?

Obecna prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz na konferencji prasowej 12 listopada nie ukrywała złości na demonstrantów i wyraziła głęboką chęć zdelegalizowania Marszu, ale jednocześnie podkreśla, że ze względu na prawo obowiązujace w Polsce – to o wolności zgromadzeń publicznych – nie może tego zrobić. Sebastian Wierzbicki, kandydat SLD na prezydenta w stolicy w zbliżajacych się wyborach samorządowych deklaruje, że Marszu zabroni. Prezydent Bronisław Komorowski także marsz krytykuje. Trudno jednak dyskutować z prawem, a to na manifestacje pozwala.

- Zdecydowanie nie powinno się ograniczać wolności zgromadzeń. W kontekście corocznych wydarzeń wokół Święta Niepodległości zastanawia jednak dlaczego grupy, dla których to ważny dzień, powodują poczucie zagrożenia i braku bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej. Gdy do takich sytuacji już dochodzi, należy zmobilizować służby publiczne dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim, także uczestnikom marszu - podkreśla Monika Wieczorek, prawniczka, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.

Zdaniem profesora Janusza Czapińskiego, socjologa, to, że zadymiarze nie pojawili się na marszu organizowanym przez prezydenta, powinno być wskazówką dla włodarzy miasta, żeby w przyszłości również Marsz Niepodległości organizować w świetle dnia. - Wtedy szansa na to, że te "ciemne moce" pseudonarodowców zaatakują są mniejsze, łatwiej jest też wtedy zapanować nad przebiegiem takiego kilkudziesięciotysięcznego zgromadzenia - zwraca uwagę w rozmowie z WP.pl.

Warto może – w imię prawa – pomyśleć o referendum mieszkańców Warszawy, którzy zadecydowaliby o losach marszu. Większość jest bowiem zgodna, co do tego, jak 11 listopada powinien wyglądać w stolicy. - My w Warszawie możemy niestety tylko patrzeć z zazdrością na radosne obchody 11 listopada w innych miastach – mówi Marta, 29-letnia projektantka z Warszawy. - To naprawdę frustrujące, że stolica kraju nie może świecić przykładem i cieszyć się z niepodległości, tylko cały dzień mierzyć się z paraliżem miasta, w którym zamiast wesołych okrzyków słychać głównie ryk syren i helikopterów. A dziadek mojego męża był powstańcem i dla nas odzyskanie niepodległości ma wymiar głęboko duchowy i radosny, daleki od klimatu, który tworzy się tego dnia na ulicach Warszawy. I tak chcielibyśmy świętować – dodaje.

Podobnie myśli Mateusz, 28-latek z Warszawy. - Kiedy myślę o Święcie Niepodległości przypominają mi się niektórzy moi rówieśnicy z okresu kiedy miałem 15-16 lat. Znałem wtedy wielu chłopaków, którzy czekali tylko na pretekst żeby rzucić się na kogoś z pięściami próbując rozładować frustracje i napięcie, z którym nie radzili sobie w inny sposób. Dla większości szybko przyszedł taki etap kiedy nauczyli się zachowywać dojrzalej - opowiada. - To frustrujące widzieć jak w tym kraju dorośli ludzie znajdują sobie pretekst żeby w szkodliwy społecznie sposób okazywać swoje rozchwianie emocjonalne. Z drugiej strony mam nadzieję, że władzą uda się w jakiś sposób stanowczo uniemożliwić podejmowanie tego rodzaju zachowań. Do tego czasu 11 listopada będzie dla mnie dniem, który kojarzy mi się z niezrealizowanym pragnieniem życia w kraju, gdzie Święto Narodowe jest powodem do dumy i radości, a nie żenującego ośmieszania naszego kraju na tle tych "bardziej" ucywilizowanych - mówi.

Ty też masz dość bójek i zadym 11 listopada w Warszawie? Daj o tym znać. Udostępnij ten tekst w mediach społecznościowych i pokaż swój sprzeciw wobec agresji w Święto Niepodległosci!

Wideo

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
maja

Bardzo dobrze! Popieram autora, ma rację!

O
Ola

Autor tekstu może mieć chyba swoje zdanie? Czy nie?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3