Błękitny Patrol WWF: tak się pomaga fokom na polskim wybrzeżu [zdjęcia, wideo]

Arkadiusz Gołka
Foki, morświny oraz ptaki morskie. To na pomoc tym stworzeniom wyruszył Błękitny Patrol WFF. Niestraszne im brzydka pogoda czy chłód, liczy się gotowość do niesienia pomocy zwierzakom.

Marzec i kwiecień są szczególnie ważne, bo właśnie wtedy rodzą się foki szare i na plażach są znajdowane szczenięta. Wolontariusze doskonale wiedzą jak je chronić, gdyż mają spore doświadczenie. Błękitny Patrol WWF działa już 5 lat.

Na początku w ramach trzyletniego projektu całe polskie wybrzeże patrolowało 42 wolontariuszy, a potem w trakcie kolejnej odsłony w ciągu dwóch lat plaże przemierzało już 200 działaczy. Na początku tego roku na ratunek fokom, morświnom i morskim ptakom znów ruszyło 200 śmiałków. Wśród nich Michał Krause, zaangażowany w Błękitny Patrol WWF lider regionu Karwia - Gdańsk - Świdno.

- Od dziecka chciałem zajmować się dbaniem o przyrodę, a w szczególności zwierzęta. Na ludziach ciąży wielka odpowiedzialność ochrony słabszych organizmów, którym często sami, świadomie lub nie, szykują zgubę. Dlatego skończyłem ochronę środowiska na Uniwersytecie Gdańskim i od dawna rozglądałem się za wolontariatem z tej dziedziny - mówi Michał Krause, jeden z 40 liderów Błękitnego Patrolu. - Nasza praca polega na przeczesywaniu plaż w poszukiwaniu fok czy morświnów, potrzebujących pomocy. Gdy natkniemy się na konkretne zwierzę, dzwonimy do Stacji Morskiej w Helu i zdajemy raport z sytuacji. Ośrodek decyduje, czy zabierze okaz do siebie do rehabilitacji. Jeśli nie jest to konieczne, pilnujemy by takiej foki na plaży nikt nie niepokoił - podkreśla.

Patrole są prowadzone różnie, można je organizować w grupach lub samemu. Każdy członek patrolu jest odpowiedzialny za monitorowanie około dziesięciokilometrowego odcinka plaży przez cały rok. W ten właśnie sposób wolontariusze pomogli już ośmiu małym fokom.

- Prowadzimy też szeroko zakrojoną działalność edukacyjną, odwiedzając szkoły czy przedszkola i opowiadając o tym, jak zachować się gdy na plaży spotkamy fokę lub morświna. Dla wielu osób jest to w ogóle zaskoczenie, że w Bałtyku żyją takie zwierzęta - śmieje się Krause.

Od niedawna do obowiązków Błękitnego Patrolu WWF należy też weryfikacja i ochrona siedlisk ptaków morskich, zwłaszcza tych objętych projektem "Siedliska morskie". Szczególną uwagę poświęcono bohaterom projektu - sieweczce obrożnej, rybitwie białoczelnej, rybitwie czubatej, rybitwie rzecznej i ostrygojadowi.

Każdy, kto mieszka blisko wybrzeża może dołączyć do patroli. W tej sprawie trzeba wypełnić specjalny formularz zgłoszeniowy na oficjalnej stronie Błękitnego Patrolu.

Adopcja foki

Dzięki WWF te rzadko występujące w Bałtyku zwierzęta możemy też symbolicznie zaadoptować fokę lub morświna, przekazując comiesięczną lub jednorazową dowolną darowiznę na zapewnienie im bezpieczeństwa. Można to zrobić tutaj. Za adopcję foki szarej można liczyć m.in. na otrzymanie elektronicznego certyfikatu i zdjęcia swojego "podopiecznego".

Zobacz:

źródło: x-news

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie