Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Drożyzna na Jarmarkach w Warszawie? Znamy przyczynę. "21 tysięcy złotych czynszu za stragan"

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
Co jest powodem wysokich cen?
Co jest powodem wysokich cen? Krzysztof Jedynak / Polska Press
Kosmiczne ceny stanowisk na jarmarku w Warszawie. Sprzedawcy zaciskają zęby i płacą. "Jest drogo" - słyszymy. Jak udało nam się dowiedzieć, mała "budka" to koszt aż 21 tysięcy złotych za nieco ponad miesiąc handlu. Do tego trzeba doliczyć sporo innych kosztów. Czy to powód wysokich cen produktów?

Wraz z początkiem grudnia rusza sezon jarmarków świątecznych. W Warszawie jest ich kilka, w tym najbardziej znany - na Barbakanie, przy murach Starego Miasta. Co roku mieszkańcy i turyści skarżą się na rosnące, często zaporowe, ceny produktów znajdujących się w tym miejscu.

Przykładowo:

  • grzane wino (duży kubek, 400 ml) - 30 zł
  • zapiekanka krakowska - 30 zł
  • chleb ze smalcem - 20 zł
  • oscypek - 7,99 zł (mały), 30 zł (duży)

Gdy kilka dni temu informowaliśmy o uruchomieniu pierwszego jarmarku, pod naszym artykułem pojawiły się następujące komentarze: "Jak zawsze na jarmarku ceny zwalają z nóg", "sprzedawcy ceny mają kosmiczne" itp. Postanowiliśmy zbadać przyczynę.

Drożyzna na jarmarkach
Co jest powodem wysokich cen?Krzysztof Jedynak / Polska Press

Ile kosztuje stoisko na jarmarku? Ceny są kosmiczne

Sprzedawcy niechętnie mówią o stawkach. Gdy próbujemy zapytać ich nieoficjalne, szybko zmieniają temat. Narzekają - że drogo, że zarobek niezbyt duży. W końcu udaje nam się poznać stawkę.

Za niewielki stragan, o rozmiarach 2 na 3 metry, na jarmarku w Warszawie trzeba zapłacić aż 21 tysięcy złotych (cena brutto). To koszty samego miejsca. Do tego trzeba doliczyć użycie energii, produkty, koszty pracowników, przystrojenia "budki" itp. Sprzedawcy - na podstawie tej opłaty - mogą handlować przez nieco ponad miesiąc (40 dni). W tym czasie muszą nie tylko odrobić koszty, ale także zarobić. Niektórzy przyjeżdżają z daleka np. z Podhala czy nawet zza granicy - jest tu stoisko z produktami litewskimi. Wspomniane koszty wpływają, co oczywiste, również na wzrost cen produktów.

Drożyzna na jarmarkach
Co jest powodem wysokich cen?Krzysztof Jedynak / Polska Press

Czy wszędzie jest tak drogo? Sprawdziliśmy jak Warszawa plasuje się na tle innych miast.

W Bydgoszczy - jeden ze sprzedawców produktów zakopiańskich - płaci 2300 zł netto za miejsca na jarmarku, który trwa od 18 listopada do 22 grudnia. Stoiska gastronomiczne, z możliwością sprzedaży alkoholu, płacą 3450 zł netto. W Gdańsku za stragan na Targu Węglowym płaci się 8,9 tys. zł netto (stragan o powierzchni 6 mkw,, czyli analogiczny do opisanego powyżej w Warszawie). Za większy stragan - 8 mkw, - płaci się już 11,3 tys. To jednak wciąż sporo mniej niż w stolicy.

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto