Kieszonkowe to dobry sposób na edukację finansową każdego dziecka

Akcja specjalna
Kieszonkowe to dobry sposób na edukacje finansową każdego dziecka
Kieszonkowe to dobry sposób na edukacje finansową każdego dziecka 123 RF
Kieszonkowe jest najlepszym sposobem na to, żeby nauczyć dziecko oszczędzać. Jak się okazuje, ważniejsza od jego wysokości jest konsekwencja i terminowość w wypłacaniu środków finansowych.

Jak zacząć, czyli ile i kiedy?

Wysokość wypłacanej gotówki nie ma aż tak dużego znaczenia. Sumę kieszonkowego powinno
się dostosować do możliwości finansowych rodziny i do realiów otoczenia, na przykład do kwoty jaką dysponują rówieśnicy dziecka.

- Ilość pieniędzy jaka jest oferowana młodej osobie nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ może to powodować nieuzasadnione poczucie wyższości dziecka nad kolegami. Taki model postępowania często stanowi demoralizujący sposób dbania o to, aby pociecha miała dobre kontakty z równolatkami – przestrzega dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięca i przewodnicząca rady naukowej programu edukacji finansowej dzieci Cha-Ching (czyt. cza-czing).

Ważne jest natomiast, aby regularnie wypłacać z góry ustaloną, zawszę tę samą kwotę. Daje to możliwość nabycia umiejętności racjonalnego gospodarowania pieniędzmi oraz poczucia odpowiedzialności za kwestie finansowe. Brak stałego kieszonkowego nie pozwala dziecku na planowanie swoich wydatków z góry i na naukę zarządzania własnymi finansami osobistymi. Kiedy zacząć dawać dziecku kieszonkowe?

- Wypłacanie kieszonkowego pięciolatkowi, dla którego 10 jednogroszówek znaczy więcej niż jedna moneta pięciozłotowa, nie miałoby sensu. Dziecko, które jest w stanie wykonywać podstawowe obliczenia arytmetyczne, bardziej doceni otrzymane pieniądze – podkreśla Daria Widawska, ambasadorka programu edukacji finansowej dzieci Cha-Ching (czyt. cza-czing).

Kliknij, aby powiększyć:

alt

Nauka na błędach, czyli dziecko decyduje na co wydaje

Rodzicom, którzy wypłacają swoim dzieciom kieszonkowe, może być trudno zaakceptować fakt, że może ono zostać wydane nierozsądnie. Czy i jak można się z tym pogodzić?

- Rodzice muszą przyjąć do wiadomości, że to dziecko decyduje o wydaniu swojego kieszonkowego. Jeśli wyda wszystko od razu, to do momentu kolejnej wypłaty nie będzie miało żadnych środków do dyspozycji. Nikt nie nauczy się na cudzych błędach. To bolesna nauka, ale bez niej dziecko w przyszłości może podejmować nieprzemyślane decyzje finansowe. Rodzice nie powinni zdejmować z dziecka odpowiedzialności i chronić go przed konsekwencjami tego, co może się wydarzyć. Należy również pamiętać, aby nie dopłacać „extra” do kieszonkowego, jeśli dziecko rozporządza swoim kieszonkowym nierozsądnie – tłumaczy dr Piotrowska.

Zgodnie z badaniami „Prudential Family Index” prawie połowa dzieci, które otrzymują kieszonkowe przeznacza pieniądze na słodycze. Jednocześnie ok. 39% odkłada pieniądze otrzymane od rodziców na określony cel.

Cha-Ching (czyt. cza-czing): oszczędzaj i osiągaj cel!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto