Mercure Warszawa. Przepołowiona kultowa „Syrena 100” w Grand Hotelu. Socrealistyczny budynek wraca do korzeni [ZDJĘCIA]

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
Mercure Warszawa, czyli dawny Grand Hotel, przeszedł remont. Wnętrza nawiązują do lat 50., a w środku pojawił się także przepołowiony samochód „Syrena” i parowy kominek. Zobaczyliśmy także nową wersję pokoi. Wkrótce kolejne z nich zostaną odświeżone.

Grand Hotel, należący pierwotnie do sieci Orbis, powstawał w latach 1954-1957. Zaprojektowali go, w socrealistycznym duchu, dwaj architekci – Stanisław Bieńkuński i Stanisław Rychłowski. Grand miał trzy gwiazdki (dziś cztery), 416 pokoi (obecnie 299) i luksus nieznany w chłodnej, socjalistycznej Polsce. Podobno największą atrakcją była kawiarnia Olimp znajdująca się na ostatnim, 11 piętrze budynku wyrastającego ponad dachy rządowej dzielnicy.

W tym samym czasie, gdy powstał hotel, inżynierowie FSO pracowali nad „Syreną 100”. W 1957 roku z fabryki na Żeraniu wyjechał pierwszy, całkowicie polski, samochód wyprodukowany po wojnie. Po ponad 60 latach droga popularnej Syrenki i Hotelu Grand znów się przecięły.

Modernizacja hotelu

Grand Hotel, już po upadku socjalizmu, zmienił właściciela i stał się Mercure Warszawa Grand. Właśnie zakończył się drugi poważny remont wnętrz (pierwszy miał miejsce w latach 2007-2009, gdy hotel otrzymał czwartą gwiazdkę). W lobby centralne miejsce zajął przepołowiony samochód „Syrena 100”. Wystrój nawiązujący do lat 50. to pomysł zespołu projektantów z Łodzi z pracowni EC-5.

Hotel wraca do korzeni, czyli do roku 1957. Głównie za sprawą przepołowionej „Syrenki”, ale także ze względu na plakaty, zdjęcia i grafiki nawiązujące do tamtych czasów, które znajdziemy na ścianach. Poza tym jedna z sal konferencyjnych nosi nazwę „Olimp”, nawiązując nie tylko do dawnej kawiarni, ale także Polskiego Komitetu Olimpijskiego, który do 2004 roku miał swoje biura w budynku hotelu.

Hotel od początku był symbolem nowoczesności i odegrał ważną rolę w historii hotelarstwa. To właśnie tutaj po raz pierwszy wszystkie pokoje zostały wyposażone w pełne węzły sanitarne oraz wprowadzono wywieszki np. „proszę nie przeszkadzać”, „proszę posprzątać”. Tu wydano też pierwsze rozmówki obcojęzyczne w czterech językach, a także wyprodukowano film reklamowy, który spełniał wymogi materiału instruktażowego. Naszą ambicją jest ciągłe poszukiwanie nowych rozwiązań, aby ciągle zaskakiwać naszych gości - podkreśla Artur Derela, dyrektor Mercure Warszawa Grand.

Hotelowe lobby, poza „Syrenką” zostało zaopatrzone w parowy kominek. Z nowoczesnych rozwiązań, zdecydowano się na mobilną recepcję oraz na strefę co-workingową nazwaną, co się chwali, w języku polskim „Centrum Spotkań i Biznesu”.

Mercure Warszawa Grand przygotowuje się także do odświeżenia pokoi. Obecnie kończy się renowacja pokojów mock-up, zaprojektowanych w dwóch wersjach – zielonej i złotej. „Króluje w nich motyw motoryzacyjny, widoczny na fototapetach oraz ilustracjach i grafikach odzwierciedlających historię Warszawy” - podaje hotel. Jeszcze w tym roku remont przejdą kolejne 54 pokoje zlokalizowane na dwóch piętrach budynku przy ul. Kruczej.

POLECAMY TEŻ:


Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie