Mieszkańcy Mokotowa za usprawnieniem ruchu rowerów w dzielnicy. Ale nie kosztem zieleni i miejsc parkingowych. Czy to możliwe?

Kamil Jabłczyński
Kamil Jabłczyński
Jaka będzie przyszłość ruchu rowerowego na Starym Mokotowie? Na ten temat wypowiedzieli się mieszkańcy w konsultacjach społecznych pod koniec zeszłego roku. Większość chce usprawnienia ruchu rowerowego, ale równie wyraźnie zaznaczają, że nie kosztem zieleni i miejsc parkingowych - bo tego w okolicy już w zasadzie brakuje.

Czy osiągnięcie tego kompromisu jest w ogóle możliwe?

W raporcie z konsultacji możemy przeczytać, że zwracano szczególną uwagę na szlaki komunikacyjne, które są kluczowe zarówno dla mieszkańców jaki i ludzi przejeżdżających przez Mokotów:

  • ulica Puławska oraz aleje Niepodległości – ruch tranzytowy,
  • pomiędzy ulicą Puławską a alejami Niepodległości – ruch lokalny,
  • pomiędzy alejami Niepodległości a ulicą Wołoską/Boboli – ruch lokalny.

Puławska i Aleja Niepodległości otrzymały priorytet jeśli chodzi o dokonanie zmian, ale może się to okazać zadanie karkołomne. W przypadku Puławskiej najpewniej będzie oznaczało to zwężenie do dwóch pasów ruchu i być może pozbycie się parkowania wzdłuż jezdni. Z Aleją Niepodległości główny problem to jej różnorodność. Poza krótkim odcinkiem z trzema pasami (mniej więcej od Ursynowskiej do Dąbrowskiego) to ulica dwupasmowa w obie strony i często zakorkowana. Chodnik jest bardzo różnej szerokości. Np. między ulicą Różaną, a Madalińskiego nie sposób wydzielić z chodnika drogi dla rowerów. Być może miejscami powstaną ciągi pieszo-rowerowe.

Mieszkańcy mają sporo obaw

Puławską i Niepodległości charakteryzuje ten sam problem co resztę okolicznych terenów. Gęsta zabudowa i mało miejsca. Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że całkowita rezygnacja z miejsc parkingowych (jak np. może być konieczne na Puławskiej) utrudni im działalność. Dlatego wśród obaw najczęściej pojawiających się podczas konsultacji pojawia się likwidacja miejsc postojowych, likwidacja terenów zieleni oraz drzew, brak egzekwowania przepisów prawa drogowego (przez policję, kierowców, rowerzystów), wzmożenie konfliktów społecznych. Doskonale pamiętają konfrontacje przy wprowadzaniu kontrapasu na Dąbrowskiego, który wywołał duże wzburzenie w lokalnej społeczności.

Szymon Starnawski

W raporcie także możemy przeczytać, że wiele osób podzieliło się refleksją, że Warszawa dopiero uczy się takich rozwiązań (kontrapasy, pasy dla rowerów na jezdni). Uważają, że warto je wprowadzać, zaczynając od kontrapasów, które są czytelniejsze dla wszystkich uczestników ruchu, łącząc to z kampanią edukacyjną. Mieszkańcy widzą, że kierowcy nie respektują pasów rowerowych, regularnie parkując na nich swoje samochody. Tak jest właśnie na Dąbrowskiego. Dlatego pytanie czy to usprawni ruch rowerowy.

Zmiany na Starym Mokotowie ogromnym wyzwaniem

Nie ma zgody mieszkańców na usuwanie miejsc postojowych lub pasów zieleni. Jednocześnie Stary Mokotów jest obszarem bardzo dobrze skomunikowanym transportem publicznym. Nie ma szans na pomieszczenie wszystkich potrzeb użytkowników na tak intensywnie zabudowanej przestrzeni, dlatego warto szukać rozwiązań łączących funkcje - czytamy we wnioskach z raportu.

Dla niektórych ulic (np. Ursynowskiej czy Narbutta) zaproponowano stworzenie wonnerfów, a więc ulic ruchu uspokojonego z chodnikami i jezdnią na wspólnym poziomie. Priorytet na tych ulicach miałyby rowery i piesi, a do tego ograniczenie ruchu aut i uporządkowanie miejsc parkingowych. Dziś te ulice są na niektórych odcinkach uporządkowane, na innych panuje kompletny chaos. Ulicą szkolną może zostać Wiktorska (mieści się przy niej kilka takich placówek). To będzie oznaczać np. zakaz przejazdu w wyznaczonych godzinach. Część ulic o przebiegu wschód-zachód zamieni się w jednokierunkowe.

Szymon Starnawski

Już dziś jest tak na pewnym odcinku Wiktorskiej. Możliwe, że dołączy do niej Racławicka, gdzie mieszkańcy chętnie widzieliby drogę dla rowerów. Naturalna byłaby też Odyńca. Łatwiej byłoby na pewno, gdyby nie spełniała od 50 lat roli ulicy tranzytowej "w zastępstwie". Miejsca na niej brakuje przez nadmierny ruch aut. Więcej o tym jak miał wyglądać układ ulic w tym rejonie przeczytacie poniżej.

Mieszkańcy boją się, że nie będzie gdzie parkować. Obawy pogłębiło wprowadzenie strefy płatnego parkowania do ulicy Różanej. Na Starym Mokotowie trwa teraz oblężenie aut spoza strefy. Usprawnienie ruchu rowerowego w tym rejonie niemal na pewno będzie wiązać się ze zwężeniami jezdni lub likwidacją miejsc parkingowych. Auta natomiast mają zniknąć poprzez włączenie rejonu do strefy płatnego parkowania. Rejon przejdzie zmiany, które można porównać do tego jak wygląda Żoliborz.

Część mieszkańców w trakcie konsultacji zasugerowało, że cały proces trzeba powtórzyć po wprowadzeniu Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego - ponieważ to wpłynie na funkcjonowanie dzielnicy i wiele może się zmienić. Jedno jest pewne - ten rejon w najbliższych latach czekają zmiany i najbliższe miesiące mogą zadecydować o ich kształcie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie