Przejście naziemne na Rondzie Dmowskiego najwcześniej w 2027 r. Miasto poczeka na remont tunelu średnicowego

Redakcja
Naszemiasto.pl/archiwum
Przejścia naziemne dla pieszych na Rondzie Dmowskiego powstaną najwcześniej w 2027 roku? Władze Warszawy zdecydowały, że nie będą podejmować się remontu bardzo ważnego dla stolicy skrzyżowania do zakończenia przebudowy tunelu średnicowego. Pomysł nie został przez ratusz porzucony, ale odłożony w czasie. Szczegóły w tekście poniżej.

Zebra na Rondzie Dmowskiego jeszcze nie teraz

Koncepcja utworzenia naziemnych przejść dla pieszych na skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich oraz Marszałkowskiej pojawiła się po raz pierwszy w 2014 roku. Pomysłu nie udało się zrealizować ówczesnemu wiceprezydentowi Warszawy Jackowi Wojciechowiczowi, ale temat powrócił w kampanii przed wyborami samorządowymi w 2018 roku. Rafał Trzaskowski, który wybory wygrał i od ponad roku rządzi stolicą, niejednokrotnie przekonywał, że jest zwolennikiem naziemnych przejść na Rondzie Dmowskiego.

Utworzenie zebr w tym miejscu cały czas przesuwa się w czasie. Na początku 2019 roku informowano, że prace projektowe związane z tą inwestycją potrwają do lipca. Później termin przesunięto na połowę grudnia. Nawet jeśli opracowywanie koncepcji wkrótce się zakończy, to na sam remont trzeba będzie jeszcze poczekać. Jak zdradził w rozmowie z naszemiasto.pl wiceprezydent Warszawy Robert Soszyński, remont Ronda Dmowskiego będzie realizowany przez miasto po zakończeniu przebudowy tunelu średnicowego.

- Od razu uspokajam wszystkich zwolenników przejść naziemnych w tym miejscu. W czasie remontu tunelu średnicowego, po Alejach Jerozolimskich w ogóle nie będzie ruchu naziemnego - tłumaczy wiceprezydent odpowiedzialny za sprawy transportowe.

Miasto w ostatnich miesiącach narzeka na sytuację budżetową w związku z wprowadzeniem przez rząd nowej polityki podatkowej. Z punktu widzenia ratusza, pieniądze wydane na remont Ronda Dmowskiego, które za kilka lat i tak zostanie całkowicie rozkopane, nie są inwestycją pierwszej potrzeby.

ZOBACZ TEŻ: Rotunda w Warszawie już otwarta. W środku kawiarnia, 17 tysięcy roślin i Strefa Spotkań dla mieszkańców

Rotunda w Warszawie już otwarta. W środku kawiarnia, 17 tysięcy roślin i Strefa Spotkań dla mieszkańców

Rotunda w Warszawie już otwarta. W środku kawiarnia, 17 tysi...

Remont linii średnicowej do 2027 roku

W lipcu 2019 roku Polskie Linie Kolejowe ogłosiły nowy plan przebudowy tunelu średnicowego. Najbardziej zatłoczona linia kolejowa w Polsce będzie remontowana aż przez siedem lat. Kolejarze tym razem nie zmienili terminów podanych w marcu. Wszystko zacznie się w przyszłym roku i skończy najpóźniej w 2027.

Na początku (2020-23) remontowana będzie stacja Warszawa Zachodnia pod którą powstanie tunel tramwajowy i przystanek komunikacji miejskiej. W tym czasie pasażerowie pociągów nie odczują jeszcze dużych utrudnień. Te zaczną się dopiero w 2023 roku. Wtedy przez trzy-cztery lata remontowana będzie stacja Warszawa Wschodnia, mający sto lat tunel pod centrum Warszawy oraz mosty kolejowe na Wiśle.

PKP nie zamknie całkowicie przejazdu pod centrum miasta. W jednym czasie remontowane będą maksymalnie dwa z czterech torów linii średnicowej. W ten sposób prace wydłużą się, ale zachowany zostanie ruch aglomeracyjny (SKM, KM). Poza tym powstaną nowe stacje: na linii średnicowej Warszawa „de Gaulle’a” (w okolicach słynnej palmy) i Warszawa „Solec” (nieopodal Wisły).


Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GdzieBądź

Warszawa Bangkokiem Europy!

Dodaj ogłoszenie