Rzucił ją na ziemię i zaczął szarpać. Świadkowie zamiast pomóc… wyjęli smartfony

Red.
Rzucił ją na ziemię i zaczął szarpać. Świadkowie zamiast pomóc… wyjęli smartfony
Rzucił ją na ziemię i zaczął szarpać. Świadkowie zamiast pomóc… wyjęli smartfony Szymon Starnawski / Facebook.com
Mieszkanka Warszawy wsiadając do tramwaju została zaczepiona przez kontrolera. - Złapał mnie, rzucił na ziemię, zaczął mnie szarpać - relacjonuje poszkodowana.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w jednym ze stołecznych tramwajów. Sprawę zrelacjonowała Aleksandra na swoim Facebooku:

Jeśli relacja kobiety jest prawdziwa, na potępienie zasługuje nie tylko postawa kontrolera, ale także świadków całego zajścia. - Ludzi było pełno jak to w południe w centrum. Zareagowała tylko jedna osoba (dziękuję!!!), reszta tylko nagrywała sytuację telefonami. Ludzie! Wyjdźcie z tego internetowego świata, otwórzcie oczy i REAGUJCIE. Wasze filmiki mi nie pomogły i nie pomogą ani trochę - mówi rozgoryczona kobieta.

Zobacz też: Najbardziej irytujący pasażerowie w komunikacji miejskiej. Te zachowania na pewno znacie!

Do zarzutów nie odniósł się jeszcze ZTM. Na razie bada on okoliczności zdarzenia.


Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
edi

Gościu tak dla twojego tepego rozumu nie miał prawa jej szarpać.Powinien był wezwać policję jak nie chciała pokazac biletu czy dowodu osobistego.Nic nie tłumaczy jego zachowania pozbyć się pracy to on może właśnie w taki sposób,jak by tak wszystko przemocą rozwiązywać to zło by się mnożyło.Ludzie powinni jej byli pomoc nie ważne czy jechała z biletem czy bez a nie nagrywać sensacje.

k
kolo

Napiszcie sprostowanie. Ta kobieta po prostu jechała bez biletu i wymyśliła tę całą historię, by nie płacić mandatu.
Niby sprytne, ale głupie, bo niewinny chłopak mógł stracić pracę. A w mediach cała ta Aleksandra Szwed wyszła
na kretynkę i oszustkę. Lepiej było zapłacić ten mandat i zaoszczędzić sobie kłopotów i wstydu.

P
Piotr

Przeczytajcie jeszcze raz to co napisała ta pani. Ona WYSIADAŁA Z TRAMWAJU, nie WSIADAŁA do niego!

Dodaj ogłoszenie