Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Walka o Jeziorko Czerniakowskie. Jaka przyszłość czeka warszawski rezerwat? Jest petycja w obronie akwenu

Monika Golonka
Monika Golonka
Jeziorko Czerniakowskie i jego otulina
Jeziorko Czerniakowskie i jego otulina Damian Kujawa/Polska Press
Przyszłość położonego na Mokotowie Jeziorka Czerniakowskiego i otaczającego go terenu od miesięcy jest przedmiotem sporu pomiędzy władzami Warszawy a jej mieszkańcami i stołecznymi aktywistami. Teraz do ratusza trafiła kolejna petycja, którą podpisało prawie sześć tysięcy osób. Jaka przyszłość czeka słynny rezerwat? Dalsza część artykułu poniżej.

Jeziorko Czerniakowski to niewątpliwie miejsce unikatowe - największy naturalny zbiornik wodny w stolicy i jeden z niewielu tak dużych, zielonych obszarów na jej terenie. Rezerwat razem z otuliną zajmuje 185 hektarów i jest zamieszkiwany przez 60 gatunków ptaków (w tym 49 objętych całkowitą ochroną) i 67 gatunków wodnych bezkręgowców. Od strony ul. Jeziornej znajdują się też chętnie odwiedzane przez warszawiaków plaża i kąpielisko.

Choć samo Jeziorko Czerniakowskie jest rezerwatem przyrody, dla którego w 2012 r. przyjęto plan ochrony, to obszar chroniony nie obejmuje otuliny akwenu. Z tego powodu teren stał się łakomym kąskiem dla deweloperów. Położony na Mokotowie, niedaleko Wisły i dobrze skomunikowanym z centrum - miejsce idealne na nowe inwestycje.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Czerniaków Południowy

Rada Warszawy latem przyjęła plan zabudowy Czerniakowa Południowego, który od razu wzbudził kontrowersje wśród mieszkańców stolicy. Zakłada on, że obszar znajdujący się pomiędzy ul. Grzesiuka od zachodu, al. J. Becka od północy, brzegiem Jeziorka Czerniakowskiego od wchodu a ul. Bernardyńską od południa ma zmienić się w zamknięte osiedla z zabudową wielomieszkaniową, biurami oraz terenami usługowymi i rekreacyjnymi.

Jeziorko Czerniakowskie, Warszawa. Sinice wróciły na kąpieli...

Władze miasta tłumaczą, że dbają o te same kwestie, co mieszkańcy Mokotowa, a przyjęty plan jest w rzeczywistości sposobem ochrony Czerniakowa Południowego przed chaotyczną i intensywną zabudową. Wyjaśniają, że plan ten nie obejmuje samego rezerwatu, a jedynie fragment jego zachodniej otuliny. Dodatkowo ma chronić jeziorko przez wysuszeniem. Prezydent Rafał Trzaskowski zwraca także uwagę, że według specjalistów wdrożenie projektu umożliwi zasilanie akwenu czystą wodą.

ZOBACZ TEŻ: Mieszkańcy walczą o ochronę Jeziorka Czerniakowskiego. Utworzą wielki, żywy napis "Ratujmy"

Tymczasem mieszkańcy podejmują kolejne działania mające na celu zablokowanie inwestycji. Były już prośby, protesty i happeningi. Teraz przedstawiciele Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Miasto-Ogród Sadyba złożyli do prezydenta Rafała Trzaskowskiego petycję o "uratowanie rezerwatu". Podpisało się pod nią prawie sześć tysięcy osób.

"My, mieszkańcy Warszawy, wzywamy władze naszego miasta do podjęcia natychmiastowych działań"

Aktywiści domagają się przygotowania analizy zagrożeń związanych z planowaną zabudową terenów wokół Jeziorka - takich jak spadek poziomu wody w jeziorku i wpływ planowanej inwestycji na florę i faunę rezerwatu - przygotowania planu przeciwdziałania tym zagrożeniom oraz spójnej koncepcji zagospodarowania terenu rezerwatu, która realizowałaby cele ochrony przyrodniczej, edukacji ekologicznej i pożytku społecznego.

Wzywamy Pana do pilnego powołania zespołu roboczego, który określi, co i w jakim czasie zrobią władze miasta, by powstrzymać degradację tego cennego przyrodniczo i szczególnie ważnego dla mieszkańców Warszawy terenu - czytamy w petycji.

Wojewoda też kwestionuje uchwałę

Argumenty prezydenta nie przekonują nie tylko aktywistów, ale również wojewody mazowieckiego, który zdecydował się zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego.

- Uważam, że doszło do przekroczenia uprawnień Rady Miasta m.st. Warszawy. w zakresie wskazań w decyzjach planistycznych (...) Nie mogę stać biernie, kiedy ktoś nie dba o tereny, które są chronione prawnie i mają zagwarantowane powierzchnie biologicznie czynne i przyrodnicze - mówił Zdzisław Sipera podczas konferencji prasowej.

Skarga wojewody wciąż czeka na rozpatrzenie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Debata prezydencka o Gdyni. Aleksandra Kosiorek versus Tadeusz Szemiot

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto